Świat

Zielony Ład to nowe pole do działania dla oszustów. Sowite dotacje kuszą, a na robocie mało kto się zna

opublikowano:
heat-pump-6209793_1280
Sowicie dotowany rynek przystosowywania budynków do założeń Zielonego Ładu jawi się jak El Dorado dla wszelkiej maści oszustów (Fot. Pixabay)
Wprowadzenie Zielonego Ładu miało być przełomowym krokiem w stronę ekologicznej modernizacji Europy. Jednak tam, gdzie pojawiają się dotacje, ulgowe systemy podatkowe i unijne certyfikaty, tam natychmiast znajdują się sposoby na ich wykorzystanie w sposób niezgodny z zamysłem ustawodawców. Sprawa z Lyonu, gdzie wykryto wielomilionowe oszustwa na certyfikatach energetycznych, jest jedynie czubkiem góry lodowej.

Francuscy śledczy ujawnili istnienie sieci firm, które fabrykowały certyfikaty efektywności energetycznej, czerpiąc z tego tytułu milionowe zyski. Jak to działało? Fałszowano dokumentację dotyczącą wykonanych prac, zawyżano powierzchnię izolacji budynków lub instalowano tańsze, nieskuteczne urządzenia zamiast tych o wysokiej efektywności. To klasyczny przykład sytuacji, w której unijne regulacje, zamiast faktycznie poprawiać stan środowiska, stwarzają idealne warunki do legalizacji patologicznych mechanizmów wyłudzania publicznych pieniędzy.

Unijne dotacje: problem systemowy

Programy wsparcia dla przedsięwzięć ekologicznych od lat cierpią na te same problemy: brak skutecznych mechanizmów kontroli, biurokratyczne podejście do weryfikacji projektów i nierealistyczne założenia legislacyjne. W efekcie wiele firm w Europie, zamiast wdrażać rzeczywiste innowacje, dostosowuje się jedynie do wymagań formalnych – w sposób minimalny, by uzyskać maksymalne dofinansowanie.

Czy Zielony Ład naprawdę chroni środowisko?

Zielony Ład to nie tylko ambitne cele klimatyczne, ale także miliardy euro, które przepływają przez ręce urzędników i przedsiębiorców. Każdy taki fundusz oznacza potencjalne zagrożenie korupcją i oszustwami. Przykłady z Francji, Niemiec czy Polski pokazują, że tam, gdzie jest dużo pieniędzy i niewielka kontrola, tam zawsze pojawiają się oszuści gotowi naginać przepisy do swoich potrzeb.

Kto traci najwięcej?

Oczywiście największymi poszkodowanymi w tej sprawie są obywatele, których z jednej strony przymusza się do poszukiwanie alternatyw dla obniżenia swoich niebotycznych rachunków za energię, ale z drugiej strony wymaga pełnego rozeznania na rynku wciąż nowych jeszcze technologii. Tymczasem skąd przeciętny człowiek ma wziąć pewność czy pompa ciepła jaka została u niego w domu zamontowana jest wydajnym i trwałym urządzeniem? Skąd pewność, że prace termomodernizacyjne zostały wykonane właściwie, a nie "po łebkach"? Cała transformacja, która na nas czeka niestety roi się od takich pułapek.

źr. wPolsce24 za Le Figaro

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.