Nieznane zdjęcia niemieckiej zbrodni na sprzedaż. Rząd reaguje natychmiast

Grecja została zaatakowana w październiku 1940 roku przez Włochy. Grekom udało się odeprzeć inwazję, ale Niemcy postanowiły pomóc sojusznikowi. Dokonały inwazji 6 kwietnia 1941 roku – tego samego dnia rozpoczęła się też inwazja na Jugosławię. Mimo brytyjskiej pomocy, Grecja uległa. Została podzielona na trzy strefy okupacyjne – niemiecką, włoską i bułgarską. Niemieccy żołnierze wycofali się z Grecji w 1944 roku, ale greckie wyspy okupowali do końca wojny.
Brutalna okupacja
Okupacja Grecji była równie brutalna jak w wielu innych państwach podbitych przez Niemcy. Grecja miała duży i sprawny ruch oporu, więc okupanci często dokonywali masakr ludności cywilnej w zemście za działania partyzantów. Szacuje się, że Niemcy dokonali egzekucji ok. 21 tys. Greków, Bułgarzy - 40 tys., a Włosi - 9 tys. Życie straciło też ok. 81% przedwojennej populacji greckich Żydów.
Okupacja stała się też przyczyną wojny domowej między siłami rządowymi i komunistami, jaka wybuchła w Grecji w 1946 roku i spowodowała kolejne 80-158 tys. ofiar.
Zdjęcia zbrodni
Jak donosi agencja AP, na popularnym portalu aukcyjnym Ebay pojawiły się zdjęcia, które przedstawiają zbrodnię wojenną, jakiej Niemcy dokonali w Atenach 1 maja 1944 roku. Tego dnia rozstrzelali 200 członków komunistycznego ruchu oporu. Na zdjęciach widać, jak ofiary są prowadzone na strzelnicę w miasteczku Kiesariani na przedmieściach Aten, gdzie dokonano egzekucji, i jak stoją przed plutonem egzekucyjnym.
Ta zbrodnia wojenna jest doskonale znana historykom, ale dotychczas sądzono, że nie ma żadnej dokumentacji fotograficznej. Jak donosi agencja AP, rząd Grecji chce teraz pozyskać te zdjęcia do swoich archiwów, ponieważ jest szansa, iż są autentyczne.
Użyją wszelkich środków
Eksperci resortu są już w kontakcie z belgijskim kolekcjonerem, który wystawił je na aukcję. Wkrótce odwiedzą go w Gandawie, by sprawdzić ich autentyczność i ustalić, czy zostały przez niego zdobyte w legalny sposób. Ministerstwo powołało też specjalną komisję, która ma ustalić, czy te zdjęcia powinny być uznane za część greckiego dziedzictwa kulturowego. Jeśli okaże się, że są autentyczne i nie ma przeszkód prawnych, ministerstwo natychmiast sfinalizuje środki do ich pozyskania przy pomocy odpowiednich narzędzi prawnych.
Wkrótce po tym, gdy te zdjęcia trafiły na aukcję, doszło do ataku wandalizmu na pomnik ofiar tej zbrodni. Nieznani sprawcy zniszczyli tablice z nazwiskami ofiar. Władze Kiesariani zapowiedziały, że nie pozwolą na wymazanie pamięci historycznej i go odbudują. Na razie nie wiadomo, czy te dwa zdarzenia miały ze sobą związek.
źr. wPolsce24 za AP











