Świat

Zastrzelił mężczyznę, który molestował jego córkę. Teraz chce zostać stróżem prawa

opublikowano:
4711018-police-2122373_1280
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Aaron Spencer czeka na proces za zabójstwo mężczyzny, który miał molestować jego nastoletnią córkę. Równocześnie chce zostać szeryfem – i ma na to duże szanse.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Aaron Spencer z Lonoke County czeka na proces za zabójstwo 67-letniego Michael Fosler, oskarżonego wcześniej o molestowanie jego 13-letniej córki. Mężczyzna nie zaprzecza, że oddał strzały, ale twierdzi, że działał w jej obronie.

  • Do tragedii doszło w październiku 2024 r., gdy Spencer odnalazł córkę w samochodzie Foslera i po pościgu doprowadził do konfrontacji zakończonej śmiercią 67-latka. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa drugiego stopnia.

  • Mimo grożącej mu kary ponad 30 lat więzienia Spencer kandyduje na szeryfa hrabstwa. W prawyborach Partii Republikańskiej rzucił wyzwanie urzędującemu od lat Johnowi Staleyowi.

  • Sprawa podzieliła mieszkańców: jedni uważają, że wziął sprawiedliwość w swoje ręce, inni – że zrobił to, co zrobiłby każdy rodzic. Petycje w jego obronie podpisały setki tysięcy osób.

  • O jego winie zdecyduje ława przysięgłych. Możliwe jest zarówno uniewinnienie w ramach obrony koniecznej, jak i skazanie – nawet symboliczne. Tymczasem jego kandydatura może doprowadzić do bezprecedensowej sytuacji: oskarżony o zabójstwo może zostać głównym stróżem prawa w swoim hrabstwie.

W październiku 2024 roku Spencer odkrył w środku nocy, że jego córki, która miała wtedy 13 lat, nie ma w pokoju. Wybiegł z domu, wsiadł do samochodu i zaczął jej szukać. Wkrótce potem, w odległości ok. 15 km od domu, zauważył ją w białej półciężarówce. Zaczął ją ścigać i zepchnął ją do rowu. 

Nie neguje, że go zabił 

Wkrótce potem okazało się, że za jej kierownicą siedział 67-letni Michael Fosler. Spencer doskonale wiedział kim jest. Jego córka poznała go wcześniej w domu przyjaciela rodziny. Trzy miesiące przed tym zdarzeniem został aresztowany i oskarżony o jej molestowanie, ale sąd zdecydował, że będzie mógł odpowiadać z wolnej stopy. Między oboma mężczyznami doszło do konfrontacji, która skończyła się tym, że Fosler został zastrzelony.

Spencer usłyszał zarzut zabójstwa drugiego stopnia, z zaostrzeniem z powodu użycia do niego broni palnej. On sam nie neguje, że go zastrzelił. Twierdzi jednak, że było to niezbędne, by chronić jego córkę. Czeka teraz na proces, w którym ława przysięgłych będzie musiała zdecydować, czy miał prawo sięgnąć po broń. Sprawa odbiła się bardzo dużym echem w USA, a jedną z wielu petycji, które żądają wycofania stawianych mu zarzutów, podpisało aż 350 tysięcy Amerykanów.

Chce zostać szeryfem

Jak donosi CNN, mimo zarzutów i zbliżającego się procesu, Spencer postanowił wystartować w wyborach szeryfa w swoim rodzinnym hrabstwie Lonoke. Startuje w nich jako Republikanin i rzuca wyzwanie innemu Republikaninowi, Johnowi Staleyowi, który zajmuje to stanowisko od 13 lat.

W USA biura szeryfa to organy ścigania, które dbają o bezpieczeństwo w hrabstwie – w przeciwieństwie do departamentów policji, które zwykle pilnują porządku w miastach. Szeryfowie zwykle mają też znacznie większy zakres obowiązków od policjantów. W większości hrabstw szeryfowie są wybierani w demokratycznych wyborach. Oficerowie służący w biurach szeryfa są zwani jego zastępcami, a ich liczba jest zależna od wielkości hrabstwa – w najmniejszych służy ich dwóch czy trzech, ale największe, biuro szeryfa hrabstwa Los Angeles, ma ich aż 16,4 tys. i kolejnych 400 w rezerwie. W wyjątkowych sytuacjach szeryfowie mogą zwołać także tzw. posse comitatus, czyli tymczasowo przyjąć na służbę zwykłych obywateli.

We wtorek w tym hrabstwie odbywają się republikańskie prawybory szeryfa. W praktyce to one zdecydują, kto nim zostanie. To bowiem bardzo prawicowe hrabstwo, w którym Donald Trump w ostatnich wyborach zdobył aż 76% głosów. W prawyborach Demokratów startuje tylko jeden kandydat, ale nikt nie daje mu szans na zwycięstwo.

Jak donosi CNN, Spencer ma za to spore szanse na zwycięstwo. Fakt, że jest oskarżony o morderstwo raczej mu nie zaszkodzi. Wśród mieszkańców hrabstwa, z którymi rozmawiali dziennikarze, zdarzały się opinie, że przesadził i wziął sprawiedliwość w swoje ręce, ale dominują opinie, że zrobił tylko to, co w takiej sytuacji zrobiłby każdy rodzic. Nie brak także opinii, że ktoś taki będzie wiedział jak zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców. Sam Spencer powiedział CNN, że zdecydował się na start, bo po tym, gdy o jego sprawie zrobiło się głośno, zgłosiło się do niego wiele osób, które powiedziały mu, że system ich zawiódł – i postanowił, że musi coś z tym zrobić. Wielu mieszkańców, z którymi rozmawiali dziennikarze, rozumie tę motywację i wierzy, że faktycznie może mu to się udać.

Zabił, ale nie wiadomo, czy zostanie ukarany 

 Jeśli Spencer wygra te wybory, to stworzy to paradoksalną sytuację, w której głównemu urzędnikowi odpowiedzialnemu za bezpieczeństwo mieszkańców hrabstwa grozi ponad 30 lat więzienia. To, że go zabił, nie oznacza jednak, że zostanie ukarany. W USA o winie lub niewinności oskarżonego decyduje ława przysięgłych, której członkowie są losowani wśród zwykłych obywateli. Może uznać, że działał w obronie koniecznej i tym samym nie złamał prawa. Wiele osób, z którymi rozmawiało CNN, deklaruje, że go uniewinni jeśli zostaną wylosowani. Może także dojść do tzw. unieważnienia wyroku przez ławę przysięgłych. W praktyce oznacza to, że przysięgli stwierdzają, że oskarżony jest winny stawianych mu zarzutów, ale nie zostanie ukarany, bo prawo jest niesprawiedliwe lub nieodpowiednio zastosowane. Od tej decyzji nie można się odwołać.

Jest też możliwy jeszcze jeden scenariusz – ława przysięgłych uzna go za winnego, ale sąd weźmie pod uwagę okoliczności i skaże go na symboliczną karę. Taka sytuacja miała miejsce już co najmniej raz. W 1984 roku Gary Plauche zastrzelił Jeffreya Douceta, którego policja prowadziła na salę sądową. Doucet wcześniej porwał i zgwałcił jego syna. Wina Plauchego nie pozostawiała żadnych wątpliwości – zabił go na oczach telewizyjnych kamer – ale sąd ostatecznie skazał go za to na wyrok w zawieszeniu i 300 godzin prac społecznych. Sędzia uznał, że ryzyko, że zabije kolejną osobę, jest minimalne, a on sam nie wymaga resocjalizacji. Pod koniec życia Plauche przyznał w wywiadzie, że nie żałuje tego, co zrobił, i gdyby mógł cofnąć czas, zachowałby się tak samo.

źr. wPolsce24 za CNN

Świat

To nagranie zszokowało wielu internautów. Polska flaga na mundurach izraelskich żołnierzy?!

opublikowano:
Na nagraniu z ćwiczeń izraelskiej armii widać żołnierzy IDF, z których część ma na mundurach naszywki z biało-czerwoną flagą Polski.
Żołnierz IDF z biało-czerwoną naszywką (fot.Screenshot - X/@ABO_Watan9)
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z udziałem izraelskich żołnierzy, które może przykuć uwagę polskich internautów. Wszystko z powodu naszywek na mundurach wojskowych, na których widnieje... flaga Polski.
Polityka

Incydent wyborczy w Krakowie. Po tym co zrobił, grozi mu do trzech lat!

opublikowano:
URNA
Podczas niedzielnych przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa w jednym z lokali wyborczych mieszkaniec podarł i wyrzucił kartę do głosowania. Policja namierzyła mężczyznę, grozi mu do trzech lat więzienia.
Świat

Sceny we Francji zaskoczyły wszystkich. "Europa wcale nie umarła"

opublikowano:
Na spotkanie z Leonem XIV przyszły w Paryżu setki tysięcy ludzi
Na spotkanie z Leonem XIV przyszły w Paryżu setki tysięcy ludzi (Fot. PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI / POOL)
Wizyta Papieża we Francji i towarzyszące jej wielotysięczne zgromadzenia wiernych wywołały falę komentarzy w całej Europie. Do wydarzeń na portalach społecznościowych odniosła się europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik. W swoim wpisie zwróciła uwagę na obraz francuskiego społeczeństwa, który mocno odbiega od powszechnie powielanych w mediach schematów.
Świat

Armię dronów już mają, teraz tworzą armię robotów. Za pół roku mają już być na froncie

opublikowano:
Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow zapowiedział stworzenie „Armii Robotów”, która ma stopniowo zastępować ukraińskich żołnierzy na polu walki.
Armia Robotów (fot.Screenshot - X/@WarNewsPL1)
Czy Ukraina będzie wkrótce posyłać przeciwko rosyjskim wojskom... roboty? Taki pomysł przedstawił podczas sobotniej konferencji IT we Lwowie były szef ukraińskiego MON Mychajło Fedorow, który ogłosił swoją najnowszą inicjatywę „Armia Robotów”.
Świat

Szok w Niemczech! CDU i AfD ramię w ramię podjęły decyzję uderzającą w pamięć ofiar hitleryzmu

opublikowano:
Radni CDU w Heidenau poparli propozycję AfD dotyczącą zakazu montażu kolejnych kamieni pamięci upamiętniających ofiary niemieckiego nazizmu.
Radni CDU w Heidenau poparli propozycję AfD dotyczącą zakazu montażu kolejnych kamieni pamięci upamiętniających ofiary niemieckiego nazizmu (fot.Grafika wygenerowana przy użyciu ChatGPT)
Samorządowcy CDU w miejscowości Heidenau (Saksonia) wsparli propozycję radnych z ramienia AfD dotyczącą zakazu montażu tzw. kamieni pamięci. Chodzi konkretnie o umieszczane w chodnikach tabliczki, które służą upamiętnieniu ofiar Holokaustu.