Dyktatura na Wikipedii. Nawet jej własny twórca dostał bana, bo sprzeciwił się lewicowej agendzie

Sanger od dłuższego czasu alarmował, że Wikipedia została przejęta przez „anonimowy motłoch” i stała się jednym z najbardziej skutecznych narzędzi globalnej propagandy establishmentu. Czarę goryczy przelała jego ostatnia inicjatywa – WikiProject Intellectual Diversity – mająca na celu dopuszczenie do głosu konserwatywnych punktów widzenia oraz zróżnicowanie źródeł wiedzy.
Reakcja administratorów była natychmiastowa i bezwzględna. Wykorzystując kruczki regulaminowe, oskarżyli go o „zakulisową agitację” (ang. canvassing) i nałożyli dożywotni zakaz edycji. Sanger skomentował sprawę krótko: to „dyktatura” i „sąd kapturowy”, w którym nie ma miejsca na obronę czy rzetelny proces.
Wikipedia nie jest już pięknym, idealistycznym projektem tworzonym przez naukowców. Została przejęta przez małą klikę ideologicznie zmotywowanych tyranów. Każdy, kto nie idzie z nimi w szeregu – jak ja – zostaje usunięty” – napisał Larry Sanger w mocnym manifeście na łamach Washington Examiner.
Badania potwierdzają: 81% edytorów to lewica
Zarzuty Sangera o lewicowej agendzie nie są jedynie subiektywną opinią rozczarowanego twórcy narzędzia, które wymknęło się spod kontroli. Jego diagnozę potwierdzają to niezależne badania akademickie, które obnażają systemowy przechył polityczny platformy.
Z opublikowanego w czasopiśmie naukowym Mankind Quarterly badania nad profilem politycznym administratorów i kluczowych edytorów Wikipedii wyłania się zatrważający obraz:
-
81% badanych twórców jawnie deklaruje poglądy lewicowe.
-
Jedynie 15% identyfikuje się z prawicą.
-
W kluczowych, polaryzujących tematach takich jak feminizm, rasizm czy zmiany klimatyczne, wśród zaangażowanych administratorów odnotowano okrągłe 0% głosów konserwatywnych.
Z kolei analizy przeprowadzone przez szanowany amerykański think-tank Manhattan Institute oraz badania nad polaryzacją źródeł (Emerald Publishing) jednoznacznie wykazują, że algorytmy i redaktorzy Wikipedii wykazują systemowy, liberalny przechył (ang. liberal bias) w doborze cytowanych mediów.
Co więcej, artykuły dotyczące prawicowych organizacji i osób publicznych są pisane z użyciem znacznie bardziej negatywnego i agresywnego słownictwa niż te dotyczące lewicy.
Czarna lista konserwatywnych mediów
Jak ta ideologiczna inżynieria wygląda w praktyce? Wikipedia wypracowała wewnętrzny system oceniania wiarygodności mediów. Portale o profilu lewicowo-liberalnym (takie jak CNN, NYT czy BBC) są odgórnie traktowane jako „generalnie wiarygodne”. W tym samym czasie większość mediów konserwatywnych trafia na czarną listę jako źródła „niewiarygodne”, co automatycznie blokuje możliwość powoływania się na nie w artykułach, nawet jeśli jako jedyne opisują niewygodne dla establishmentu fakty.
Sanger zwraca również uwagę na potężne pieniądze płynące z zewnątrz.
Oficjalna fundacja Wikimedia bezpośrednio dotuje organizacje realizujące progresywny program (np. Whose Knowledge skupiającą się na "dekolonialnych praktykach feministycznych"). Jednocześnie tajemnicą poliszynela jest działalność opłacanych agencji PR-owych, które na zlecenie miliarderów i lewicowych rządów czyszczą biografie polityków, usuwając np. ich powiązania z aferami obyczajowymi czy pedofilskimi (jak w przypadku Jeffreya Epsteina).
Co to oznacza dla czytelników?
Wikipedia jest dziś jednym z najpotężniejszych narzędzi kształtowania opinii publicznej na świecie. Jej algorytmiczna dominacja sprawia, że teksty tam zawarte karmią sztuczną inteligencję i wyszukiwarki, z których korzystają miliardy ludzi.
Wycięcie ze struktury decyzyjnej jej rodzonego ojca za próbę obrony pluralizmu to ostateczny dowód na to, że wolność słowa na tej platformie została ostatecznie pogrzebana. Pamiętajcie o tym korzystając z tego narzędzia.
źr. wPolsce24











