Świat

Wujek zaatakował dzieci nożem i tasakiem. Zastrzeliła go policja

opublikowano:
cleaver-6021137_1280
Rodzina ujawniła, że miał problemy psychiatryczne (fot. ilustracyjna Pixabay)
49-letni mężczyzna zaatakował cztery dziewczynki przy pomocy tasaka do mięsa. Został zastrzelony przez policję.

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę rano w jednym z domów w nowojorskim Brooklynie. Kwadrans po 10 rano na policję zadzwoniła przerażona 11-latka. Powiedziała, że jej wujek zaatakował ją i jej siostry tasakiem. 

11-latka wezwała pomoc

Komisarz nowojorskiej policji Jessica Tisch powiedziała dziennikarzom, że po przybyciu na miejsce policjanci usłyszeli dobiegające zza drzwi krzyki. Od razu je wyważyli i wbiegli do środka budynku. Po wejściu zauważyli, że w pobliżu drzwi stoi mężczyzna, który trzyma w ręce zakrwawiony duży tasak. Kilkukrotnie kazali mu go rzucić na ziemię, ale ich nie posłuchał. Gdy zaczął iść w ich stronę, otworzyli ogień z broni służbowej.

Tisch poinformowała, że w zdarzeniu poważnie ranne zostały cztery dziewczynki, w wieku 8, 11, 13 i 16 lat. Trafiły do szpitala. Na szczęście lekarze uważają, że ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Tisch dodała, że jakby nie bohaterstwo i przytomność 11-latki, która zadzwoniła na policję, sprawa mogłaby mieć bardziej tragiczny finał. Dodała, że w budynku był też chłopiec, ale gdy napastnik zaczął atak, uciekł z niego i pobiegł po pomoc.

Był ich ojcem i wujkiem 

Do szpitala trafił też napastnik, 49-letni Lun Chang Chen. Lekarzom nie udało się uratować jego życia. Policja ujawniła, że najprawdopodobniej mieszkał w tym domu. Podejrzewają, że ofiary mogły być jego córkami lub siostrzenicami. Stanowy kongresman Lester Chang dodał, że dowiedział się, że najstarsza z zaatakowanych dziewczynek była opiekunką do dzieci.

Motywy sprawcy na razie są nieznane. Wyjaśni je być może śledztwo. John Chell z nowojorskiej policji poinformował, że nigdy nie dostali zgłoszenia, by w tym domu miała miejsce przemoc domowa. Tisch ujawniła, że zdaniem członków rodzin Chen miał problemy ze zdrowiem psychicznym. Lokalna radna Susan Zhuang, która pomagała policji jako tłumacz z mandaryńskiego, powiedziała mediom, że członkowie tej społeczności Azjatów mają wielki problem z uzyskaniem pomocy psychiatrycznej, bo wielu z nich nie zna angielskiego.

źr. wPolsce24 za New York Times

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.