Świat

Z okazji Dnia Kobiet, dostaną po 12 zł od państwa

opublikowano:
pattaya-4849114_1280
Kobiety w Turkmenistanie zostaną "obdarowane" przez państwo (fot. Pixabay)
To się nazywa szczodrość władzy. Z okazji zbliżającego się Międzynarodowego Dnia Kobiet rząd postsowieckiego Turkmenistanu postanowił uhonorować obywatelki swojego kraju specjalnym podarunkiem w wysokości 60 manatów turkmeńskich, co w przeliczeniu odpowiada wartości ok 12 polskich złotych. Nawet w Turkmenistanie na kwota nie robi wrażenia, bo minimalne wynagrodzenie wynosi tam 1280 manatów, czyli ok 1450 zł.

Portal Radia Swoboda, powołując się na informację podaną w programie informacyjnym "Watan" (po turkmeńsku - "Ojczyzna") emitowanym w państwowej telewizji, poinformował o nowym pomyśle turkmeńskich władz. Gratyfikacje wręczane będą w dniach 1-6 marca. Każda pracująca kobieta - niezależnie od tego, czy pracuje w instytucji państwowej, czy prywatnej, emerytka, rencistka czy pobierająca naukę - od przedszkola po studia doktoranckie - otrzyma 60 manatów turkmeńskich. Według państwowego kursu jest to równowartość 18 USD, w praktyce funkcjonuje jednak kurs czarnorynkowy, wahający się obecnie pomiędzy 20 a 25 manatów za 1 dolara. Minimalne wynagrodzenie wynosiło w 2024 r. 1280 manatów.

Zgodnie z rozporządzeniem prezydenta Turkmenistanu Serdara Berdimuchamedowa decyzja o wypłacie świadczeń została podjęta „w uznaniu wkładu kobiet w rozwój i dobrobyt” kraju, a także w celu kontynuacji „narodowych tradycji szacunku dla matek i sióstr”.

Będzie na kilogram mięsa

Portal Radia Swoboda informuje, że za kwotę 60 manatów można obecnie kupić kilka kilogramów cebuli lub kilogram mięsa. Jest to kolejny w ostatnich tygodniach kontrowersyjny pomysł władz rządzonego w sposób autorytarny Turkmenistanu, który od początku swojego powstania uważany jest za jedno z najbardziej niedemokratycznych państw świata. W styczniu br. informowano, że pracownicy sektora budżetowego w jednej z prowincji Turkmenistanu muszą podpisywać zobowiązania, że nie będą wykorzystywać stron gazet i czasopism ze zdjęciami prezydenta i jego ojca "do celów bytowych", w tym jako papieru toaletowego. Dodać należy, że do prenumeraty czasopism są oni w większości przypadków przymuszani.

Również w styczniu niezależne od władz w Aszchabadzie media donosiły, że pracowników instytucji budżetowych zmusza się do udziału w prezentacjach oraz do zakupu najnowszej książki prezydenta, która nie jest tania, ma jednak znikomą wartość poznawczą czy edukacyjną. W ubiegłym roku media informowały o podobnych promocjach władz - wówczas zmuszano urzędników do zakupu zegarków z podobiznami prezydenta Serdara Berdimuchamedowa oraz jego ojca Gurbanguły.

Przypadający 8 marca Międzynarodowy Dzień Kobiet obchodzony jest uroczyście w większości krajów postsowieckich. W kilku z tych państw jest to dzień wolny od pracy.

źr. wPolsce24 za PAP, Radio Swoboda

Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.