Wzruszające słowa Kliczki! Tak pięściarz pożegnał swoją byłą partnerkę

„Odeszła z tego świata zdecydowanie zbyt wcześnie”
Nasza rodzina przechodzi przez czas głębokiego szoku i żałoby. Odeszła z tego świata zdecydowanie zbyt wcześnie" - napisał 50-letni Kliczko na Instagramie.
Ukrainiec podkreślił, że chociaż Panettiere nie była już jego partnerką, nic nie jest w stanie wymazać wspólnie spędzonych lat oraz miejsca, jakie zajmowała w życiu jego rodziny. Mężczyzna przyznał także, że poświęci wiele czasu, aby przypominać ich wspólnej córce Kai o jej matce. Zamierza to zrobić z należytym szacunkiem i oddaniem, na jaki kobieta miała zasługiwać.
Słowa byłego pięściarza nawiązują do jednej z zasad, którą obydwoje przyjęli w swoim życiu tuż po rozstaniu. Panettiere jeszcze w lipcu opowiadała, że wspólnie z Kliczką obiecali sobie, iż nigdy nie będą źle mówić o sobie przy ich córce. Kaya od 2018 roku pozostawała pod opieką ojca. Aktorka zdecydowała się wówczas przekazać mu opiekę nad dzieckiem, ponieważ, jak sama później przyznawała, znajdowała się w bardzo trudnym momencie swojego życia.
Kliczko w swoim pożegnaniu przypomniał także o dorobku zawodowym byłej narzeczonej. Panettiere rozpoczęła karierę jeszcze jako niemowlę, a później występowała m.in. w filmach „Tytani” i „Księżniczka na lodzie”. Największą popularność przyniosła jej rola Claire Bennet w serialu „Herosi”. „
Młodzi i utalentowani ludzie, tacy jak Hayden, nie powinni odchodzić z tego świata tak wcześnie. Spoczywaj w pokoju, Hayden. Obyś odnalazła wieczny spokój" - zakończył były mistrz świata.
Tragiczna śmierć 36-letniej aktorki
Hayden Panettiere zmarła w niedzielę w Karolinie Południowej. Według informacji przekazanych przez biuro koronera ratownicy znaleźli ją, kiedy ta przebywała w stanie zatrzymania krążenia, przez co podjęli próbę natychmiastowej reanimacji. Ostatecznie o godz. 14:32 stwierdzono jej zgon. Wstępna sekcja zwłok nie wykazała obrażeń, które mogły przyczynić się do śmierci 36-latki. Dokładna przyczyna oraz okoliczności jej śmierci pozostają wciąż nieustalone.
Panettiere w ostatnich latach otwarcie opowiadała o swoich problemach osobistych. W wydanych w maju wspomnieniach „This Is Me” opisała m.in. uzależnienie od alkoholu, depresję poporodową oraz konsekwencje dorastania w świetle reflektorów. Aktorka tłumaczyła również, dlaczego zdecydowała się pozostawić córkę pod opieką Kliczki. Jak podkreślała, Kaya miała w Europie bezpieczne otoczenie i ogromne wsparcie, a publiczna walka o opiekę pomiędzy dwojgiem znanych rodziców mogłaby wyrządzić dziecku krzywdę.
źr. wPolsce24 za Fox News











