Ponad dwa tysiące nieletnich w Ceucie. Bruksela: wszystkich można deportować

Komisja Europejska wydała w poniedziałek przełomowe stanowisko w sprawie kryzysu migracyjnego w Ceucie. Bruksela jednoznacznie poparła hiszpański rząd w zamiarze masowych powrotów migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do hiszpańskiej enklawy na północy Afryki. Co więcej – unijni urzędnicy nie robią wyjątków nawet dla nieletnich.
Oczekujemy, że wszyscy, którzy przebywają nielegalnie w Ceucie, zostaną zawróceni" – oświadczył stanowczo Markus Lammert, rzecznik Komisji Europejskiej ds. wewnętrznych.
Nieletni też podlegają deportacji. Bruksela nie ma wątpliwości
Gdy dziennikarze wprost zapytali, czy w słowie „wszyscy” mieszczą się również nieletni migranci bez opieki, odpowiedź była miażdżąca. Lammert wskazał na dyrektywę powrotową, przyjętą przez UE zaledwie w czerwcu tego roku. Dokument ten – jak podkreślił – zawiera wyraźne przepisy dotyczące powrotów nieletnich w nieuregulowanej sytuacji.
To również jest objęte prawem UE" – dodał, rozwiewając wszelkie wątpliwości.
Bruksela oczekuje, że hiszpańskie i marokańskie władze będą ściśle współpracować, aby te powroty przebiegały „skutecznie”. Co więcej, Komisja zadeklarowała gotowość do „ułatwiania i wspierania” całego procesu.
Chaos w Ceucie. Ponad dwa tysiące nieletnich wciąż czeka
Skala problemu jest zatrważająca. Według danych hiszpańskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, między 30 lipca a wtorkowym porankiem zidentyfikowano w Ceucie 2168 nieletnich. Łącznie na terenie enklawy wciąż przebywa „kilka tysięcy” osób w nieuregulowanej sytuacji. Co ciekawe, sama Komisja Europejska przyznaje, że nie zna dokładnej liczby migrantów przebywających w Ceucie.
Opieramy się na różnych szacunkach z terenu" – przyznał Lammert.
Kłamstwo czy nieporozumienie?
Kontrowersje budzi nie tylko sama polityka migracyjna, ale także komunikacja hiszpańskiego rządu. Minister ds. migracji Elma Saiz zapewniała we wtorek w radiu Cadena Ser, że Hiszpania złożyła już wniosek o unijne fundusze kryzysowe z Funduszu Azylu, Migracji i Integracji (FAMI) na pomoc dla migrantów w Ceucie.
Tymczasem rzecznik Komisji Europejskiej stanowczo zdementował te słowa.
Hiszpania musi złożyć oficjalny wniosek. Czekamy na niego" – uciął Lammert, przyznając, że na razie prowadzone są jedynie nieformalne rozmowy.
Lewicowy rząd unika terminów. Prezydent Ceuty stawia ultimatum
Podczas gdy Bruksela naciska na szybkie działania, hiszpański rząd wyraźnie unika wskazywania konkretnych dat. Premier Pedro Sánchez i jego ministrowie zasłaniają się proceduralnymi wymogami.
Hiszpania jest państwem prawa, które gwarantuje poszanowanie przepisów" – przekonywała Elma Saiz w wywiadzie dla TVE.
Zupełnie inne stanowisko zajmuje prezydent Ceuty, Juan Jesús Vivas. W poniedziałek postawił rządowi ultimatum 30 dni na przywrócenie normalności w mieście. Jego zdaniem władze centralne mają „wystarczające środki i możliwości”, by rozwiązać kryzys.
Frontex i Europol w gotowości. Bruksela oferuje wsparcie
Komisja Europejska nie ogranicza się do słów poparcia. Bruksela zaoferowała Hiszpanii pomoc agencji Frontex, Europolu oraz Agencji Azylowej UE (EUAA) „w maksymalnym możliwym zakresie”. Komisarz ds. wewnętrznych Magnus Brunner osobiście przypomniał o tej ofercie hiszpańskiemu ministrowi spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlasce.
Nasza oferta pomocy pozostaje aktualna. Decyzja należy do hiszpańskiej strony" – podkreślił Lammert.
Misja wyjaśniająca w Ceucie. Bruksela zbiera dowody
Tymczasem unijni eksperci już w zeszłym tygodniu przeprowadzili w Ceucie misję badawczą. Spotkali się z przedstawicielami rządu centralnego, władz lokalnych i innymi podmiotami działającymi na miejscu. Celem wizyty było zebranie informacji o bieżących potrzebach miasta.
Bruksela podkreśla również walkę z dezinformacją – zamknięto już „kilka kont powiązanych z handlem ludźmi”. Włoskie władze z kolei wprowadziły kontrole dla podróżnych z Hiszpanii, które mają obowiązywać, dopóki „ryzyko” w Ceucie nie zmaleje.
Sprawa nabiera tempa. Bruksela nie tylko przyzwala na deportacje nieletnich, ale wręcz oczekuje od Hiszpanii zdecydowanych działań. Tymczasem na ulicach Ceuty wciąż przebywają tysiące migrantów, a hiszpański rząd gra na zwłokę. Czy to precedens, który zmieni oblicze unijnej polityki migracyjnej? Czas pokaże.
źr. wPolsce24 za El Espanol











