Świat

Wielka Brytania chce oddać swoją byłą kolonię innemu państwu. Bunt przeciw decyzji Londynu

opublikowano:
mauritius-4486069_1280
W ramach tej umowy wyspy staną się częścią Mauritiusa (fot. ilustracyjna Pixabay)
Lewicowy rząd Wielkiej Brytanii nie ma zamiaru wycofać się z zamiaru przekazania wysp Czagos Mauritiusowi. Nie podoba się to nikomu – przede wszystkim ich mieszkańcom.

Czagos to archipelag na Oceanie Indyjskim, który stanowi terytorium zamorskie Wielkiej Brytanii. Składa się z siedmiu atoli złożonych z ponad 60 wysp. Największą z nich jest Diego Garcia, na której znajduje się bardzo ważna baza wojskowa, z której korzystają głównie Amerykanie.

Mauritius chce wysp

Czagos niegdyś były częścią francuskiej kolonii Isle de France, którą Francja straciła na rzecz Wielkiej Brytanii po wojnach napoleońskich. W skład Isle de France wchodził też Mauritius, ale w 1965 roku Londyn oddzielił wyspę od pozostałych. Trzy lata później Mauritius uzyskał niepodległość, ale jego władze domagają się od Londynu oddania innych wysp. 

W październiku 2024 roku Londyn zgodził się je oddać. Zgodnie z umową rząd w Londynie będzie mógł wynajmować bazę na Diego Garcia przez najbliższe 99 lat, z możliwością jednostronnego przedłużenia tej umowy o kolejne 40. Wielka Brytania będzie płacić za to ok. 101 mln funtów rocznie. Umowę w tej sprawie podpisano w maju zeszłego roku, ale musi być ratyfikowana przez oba rządy.

Mieszkańcy protestują

Ta umowa od początku budzi ogromne kontrowersje. Jak donosi BBC, sprzeciwiają się jej mieszkańcy wysp i ich potomkowie, choć żaden z nich tam już nie mieszka.

Pierwotnie wyspy były bezludne, a mieszkańcy Czagos to potomkowie niewolników, których sprowadzono z Mozambiku i Madagaskaru do pracy na plantacjach.  W 1968 roku Wielka Brytania, na prośbę USA, wyrzuciła z wysp ich mieszkańców - ok. 2 tys. osób - i zabroniła im powrotu. Dziś mieszkają głównie w Wielkiej Brytanii, na Mauritiusie i na Seszelach.

W Londynie doszło niedawno do ich protestu. Jedna z jego uczestniczek, Misley Mandarin, powiedziała Politics London, że lewicowy rząd brytyjski chce przyjąć tę umowę za wszelką cenę, nie zwracając uwagi na wolę mieszkańców.- Jesteśmy wściekli. Wolałabym umrzeć za mój kraj niż pozwolić, by dostał go Mauritius – stwierdziła.

Konserwatywny parlamentarzysta Andrew Rosindell dodał, że ta umowa jest absolutnie oburzająca. Zauważył, że Wielka Brytania miała wiele kolonii i każda z nich dostała prawo do samostanowienia. - Odmawiamy tym dobrym ludziom prawa do decydowania o własnym losie. To sprzeczne z każdym prawem człowieka, jakie można sobie wyobrazić – stwierdził. – Nie tylko zabraliśmy ich z ich ojczyzny, odebraliśmy im domy przodków, a teraz mówimy, że oddamy ich kraj obcemu państwu. 

Lewicowy rząd Wielkiej Brytanii nie ma jednak zamiaru wycofać się z zamiaru przekazania wysp Czagos Mauritiusowi. 

źr. wPolsce24 za BBC, Sky News

Świat

Wdowa po Charlie Kirku zabrała głos. Poruszające słowa!

opublikowano:
Erika Kirk stoi obok pustego krzesła, wspominając męża i jego przesłanie
Erika Kirk stoi obok pustego krzesła, wspominając męża i jego przesłanie (fot.Screenshot - X/Charlie Kirk)
W siedzibie Turning Point USA w Arizonie Erika Kirk po raz pierwszy przerwała milczenie po śmierci swojego męża. Jej wystąpienie, pełne emocji i symboliki, stało się manifestem wiary, miłości i zapowiedzią kontynuacji misji Charliego Kirka.
Świat

Wzruszające chwile w katedrze Notre Dame. Marta Nawrocka modliła się przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej

opublikowano:
Pierwsza Dama Marta Nawrocka modli się przed obrazem Pani z Jasnej Góry w Kaplicy Polskiej w Notre Dame
Pierwsza Dama Marta Nawrocka modli się przed obrazem Pani z Jasnej Góry w Kaplicy Polskiej w Notre Dame (Fot. X/Żaklina Skowrońska)
W sobotę w paryskiej katedrze Notre Dame odbyła się wyjątkowa uroczystość ponownego wprowadzenia do polskiej kaplicy kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. W wydarzeniu, niezwykle ważnym dla Polonii i wszystkich wiernych, wzięła udział Pierwsza Dama RP Marta Nawrocka, podkreślając symboliczny i duchowy wymiar obecności Polaków w jednym z najważniejszych miejsc chrześcijaństwa w Europie.
Świat

Tylko u nas! Zbigniew Ziobro opuścił Węgry. Ekskluzywny wywiad dla wPolsce24

opublikowano:
Zbigniew Ziobro udzielił wywiadu telewizji wPolsce24 prostu z Brukseli
Zbigniew Ziobro udzielił wywiadu telewizji wPolsce24 prostu z Brukseli
Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przyjechał do Brukseli. Dlaczego tak zrobił i jakie sprawy ma do załatwienia w stolicy Belgii były minister sprawiedliwości? Jaki jest obecnie stan jego zdrowia?
Świat

YouTuber pokazał jedną z największych afer dotyczącą migrantów! Skala wyłudzeń jest ogromna

opublikowano:
Ogromna afera w Stanach Zjednoczonych
(fot. screen za wPolsce24)
Ogromna afera w Stanach Zjednoczonych związana jest z oszustwami na programach socjalnych, gdzie w ramach pomocy imigrantom wyłudzono miliardy dolarów. Co ciekawe, najnowszą odsłonę sprawy, o której media amerykańskie media milczały, ujawnił... YouTuber Nick Shirley, który pokazał m. in. puste budynki udające przedszkola, które zgarnęły miliony dotacji. Na naszej antenie sprawę komentował prof. Zbigniew Lewicki.
Świat

Cud podczas tragedii w Crans-Montanie. Zaczął się modlić i płomienie się przed nim zatrzymały!

opublikowano:
Prawdziwy cud podczas tragedii w szwajcarskim. Modlitwa ocaliłą go przed płomieniami
Prawdziwy cud podczas tragedii w szwajcarskim kurorcie (fot. wPolsce24)
Tragiczny pożar w szwajcarskim kurorcie narciarskim, który wybuchł podczas zabawy sylwestrowej doprowadził do śmierci niemal pięćdziesięciu osób. Jednak podczas koszmaru, który rozgrywał się w klubie miała miejsce sytuacja, którą świadkowie określają jednym słowem: cud.
Świat

Zielona ideologia, realne cierpienie. Ciemny i zimny Berlin płaci cenę za radykalizm, który Niemcy sami nakręcili

opublikowano:
Zrzut ekranu (152)
Blisko 20 tysięcy mieszkańców Berlina zmaga się z dramatycznymi utrudnieniami po sobotnim pożarze infrastruktury energetycznej. W środku siarczystych mrozów ludzie zostali pozbawieni ogrzewania, prądu i internetu. Władze miasta nie mają wątpliwości: to nie był przypadek ani zwykłe przestępstwo, lecz akt terroru motywowany ideologicznie.