Świat

W Afryce zamordowano misjonarza. Zarzuty usłyszała jego żona i jej kochanek

opublikowano:
sao-martinho-dos-tigres-1466540_1280
44-latek rzucił pracę by głosić Słowo Boże (fot. ilustracyjna Pixabay)
Amerykański misjonarz został zamordowany w zeszłym roku w Angoli. Teraz jego organizacja misyjna ujawniła, że zarzuty w tej sprawie usłyszała jego żona i jej kochanek.

Beau Schroyer pochodził z miasta Detroit Lakes w Minnesocie. Był członkiem SIM – międzynarodowej protestanckiej organizacji misyjnej. Wcześniej służył jako policjant i pracował jako agent nieruchomości, ale jego rodzina twierdzi, że zrezygnował z tego, by głosić Słowo Boże. W 2021 roku wyjechał ze swoją żoną Jackie i piątką ich dzieci na misję do Angoli. 

Media społecznościowe

Znaleziono jego zwłoki

Ta misja skończyła się jednak tragedią. 25 października zeszłego roku znaleziono jego zwłoki w zaparkowanym samochodzie. Został zadźgany nożem. Teraz Lakes Area Vineyard Church – kościół, do którego należał – poinformował wiernych, że jego żona usłyszała zarzuty zaplanowania jego zabójstwa. Obecnie siedzi w areszcie i czeka na proces, który powinien zacząć się w ciągu następnych sześciu miesięcy.

Jego żona od początku była podejrzewana przez policję. Wkrótce po odnalezieniu jego zwłok aresztowano ją razem z dwoma młodymi mężczyznami – 24-letnim Bernardino Isaaciem Eliasem, 23-letnim Isaliano Musselenga Kayoo. Trzeci podejrzany – 22-letni Gelson Guerreiro Ramos – uciekł policji i na razie nie wiadomo, czy udało się go w końcu złapać. Kobieta ostatecznie nie usłyszała jednak wtedy zarzutów. 

Namówiła kochanka do pomocy 

Angolska policja podejrzewa, że Shroyer miała romans z Eliasem, który był zatrudniony przez małżeństwo jako ochroniarz. Miała zaplanować zabójstwo męża i poprosić go o pomoc, bo jego misja dobiegała końca, a ona nie chciała wracać do USA.

W dniu zabójstwa Elias wynajął samochód i pojechał nim w ustronne, zalesione miejsce. Tam udawał, że doszło do awarii. Gdy misjonarz przyjechał, by mu pomóc, Kayoo zadźgał go nożem, który wcześniej kupiła Shroyer. Elias miał mu za to zapłacić 50 tys. dolarów. Policjanci ustalili, że Shroyer i jej kochanek byli w tym miejscu trzy dni wcześniej, najprawdopodobniej po to, by ustalić, czy wybranie przez nich miejsce nadaje się do dokonania tej zbrodni.

Na razie nie jest jasne dlaczego kobieta usłyszała zarzuty dopiero teraz i co sprawiło, że śledczy zdecydowali się jednak na ich postawienie. Kościół poinformował, że piątka ich dzieci trafiła pod opiekę bliskiej rodziny. Kościół i SIM pomagają w ich utrzymaniu.

źr. wPolsce24 za Fox9

Świat

To wideo z polskim prezydentem podbija sieć. Zagranica zachwycona: „Chcemy takiego u siebie”

opublikowano:
2489745_3
Niespodziewany trening bokserski polskiego prezydenta Karola Nawrockiego z legendarnym Mannym Pacquiao stał się nowym hitem internetu. Nagranie z Filipin generuje miliony wyświetleń i zdobywa entuzjastyczne komentarze zagranicznych kibiców oraz ekspertów od wizerunku. Jednak to, co poza granicami Polski określane jest mianem skutecznego soft power, w kraju doprowadziło do oburzenia w obozie rządzącym.
Świat

„To były sekundy, nie wiedzieliśmy, czy przeżyjemy”. Koszmarny wypadek polskiego autokaru w Turcji

opublikowano:
Akcja ratunkowa straży pożarnej
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W piątek, 9 października, w okolicach Izmiru w Turcji doszło do tragicznego wypadku polskiego autokaru. Pojazd przewożący 45 osób wypadł z drogi i stoczył się w przepaść, zatrzymując się zaledwie dwa metry od kolejnego urwiska. W katastrofie zginęły dwie osoby, a siedem trafiło do szpitali. Ocalała polska turystka opisała wstrząsające chwile walki o życie oraz chaos, z jakim musieli mierzyć się poszkodowani tuż po wypadku i w kontaktach z organizatorem wyjazdu.
Świat

Niespodziewana nominacja Donalda Trumpa. Oto nowa twarz Białego Domu

opublikowano:
Katie Zacharia
Donald Trump wybrał noważ rzeczniczkę Białego Domu. (fot. screen z X.com)
Donald Trump oficjalnie ogłosił nazwisko nowej rzeczniczki prasowej Białego Domu. Stanowisko to objęła Katie Zacharia – prawniczka oraz dotychczasowa doradczyni ds. komunikacji w spółce stojącej za platformą Truth Social.
Świat

Tak lewica i brukselskie elity niszczą Europę. Jedyny ratunek w jedności prawicy!

opublikowano:
W Unii Europejskiej dzieje się źle, parlament Słowenii
W Unii Europejskiej dzieje się źle (wPolsce24)
W cotygodniowym programie prowadzonym przez Ryszarda Czarneckiego – „RH+ Rozmowy Czarneckiego” na antenie telewizji wPolsce24 – padły słowa, które wstrząsnęły salonami brukselskich elit. Gościem redaktora Czarneckiego był słoweński europoseł Branko Grims, reprezentant rządzącej w Lublianie prawicowej Słoweńskiej Partii Demokratycznej Janeza Janšy. W bezkompromisowej dyskusji obaj politycy obnażyli destrukcyjne procesy, jakie ideologiczne lewactwo i unijny establishment narzucają narodom Starego Kontynentu.
Świat

Hitler Mussolini został burmistrzem. To nowe "słońce Peru"?

opublikowano:
Życie w Peru czasami bywa osobliwe
Życie w Peru czasami bywa osobliwe (fot. shutterstock, zdjęcie ilustracyjne)
Scena polityczna Ameryki Łacińskiej od lat przyzwyczaja obserwatorów do osobliwych zjawisk, jednak ostatnie doniesienia z Peru przekraczają granice politycznej groteski. W dystrykcie Queropalca fotel burmistrza objął człowiek noszący imiona dwóch największych europejskich dyktatorów XX wieku: Hitler Mussolini Simeon Flores. Co najbardziej wymowne, ten lokalny przedsiębiorca nie reprezentował skrajnej prawicy, lecz centrolewicowe ugrupowanie Ahora Nación.
Świat

Uliczna bitwa w Brukseli! Dziesiątki tysięcy ludzi przeciwko rządowi

opublikowano:
Protesters throw items into a fire during a demonstration organized by national trade unions against the federal government's planned economic and wage reforms in Brussels, Belgium, 09 October 2026. Students have joined workers in the protest after a week of demonstrations against education reforms across Belgium, some of which have led to violent clashes with police
Wielotysięczny protest związkowców przeciwko rządowym planom budżetowym i drastycznym cięciom przerodził się w gwałtowne zamieszki w samym sercu stolicy Belgii (fot. PAP/EPA)
Płonące ulice, starcia z policją, chmury gazu łzawiącego i totalny paraliż komunikacyjny – tak wyglądał piątek w Brukseli. Wielotysięczny protest związkowców przeciwko rządowym planom budżetowym i drastycznym cięciom przerodził się w gwałtowne zamieszki w samym sercu stolicy Belgii. Funkcjonariusze musieli użyć armatek wodnych, by odeprzeć zamaskowanych agresorów rzucających butelkami i koszami na śmieci.