Świat

Ursula von der Leyen walczy o przetrwanie. Jej głowy chce i prawica, i lewica

opublikowano:
AWIK_Tusk_23022024_36
Ursula von der Leyen przetrwała niejeden wniosek o wotum nieufności (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Zaledwie trzy miesiące po poprzednim, przewodnicząca Komisji Europejskiej musi się znow zmagać z wnioskami o wotum nieufności. Tym razem wpłynęły aż dwa.

W lipcu w Parlamencie Europejskim odbyło się głosowanie nad wotum nieufności dla Ursuli von der Leyen. Głównym powodem było to, że KE nie chce zdradzić szczegółów negocjacji w sprawie kupna szczepionki na COVID-19 przez UE, w tym treści SMS-ów, które von der Leyen wymieniała z prezesem Pfizera. Ostatecznie szefowa KE przetrwała tamto głosowanie – wniosek poparło 175 europosłów, dużo mniej niż próg 2/3 głosów.

Jak zauważył portal Politico, poparcie dla niej było jednak szczególne, a aż 166 posłów nie przyszło w ogóle na głosowanie. Część z nich zrobiła to celowo.

Nie chce jej ani prawica, ani lewica

Tym razem niemiecka polityk będzie musiała się zmierzyć z dwoma kolejnymi wnioskami o wotum nieufności. Zostały złożone przez dwie frakcje: prawicową Patrioci dla Europy i skrajnie lewicową Lewicę. Dyskusja nad nimi rozpoczęła się w poniedziałek, a głosowanie zaplanowano na czwartek.

Co ciekawe, chociaż oba wnioski złożyły radykalnie różne siły polityczne, to powody są bliźniaczo podobne. Oprócz wcześniejszych zarzutów o brak transparentności KE, ich autorzy zarzucają niemieckiej polityk wynegocjowanie niekorzystnych dla UE umów.

Nie podobają im się umowy handlowe

Pierwsza z nich to umowa handlowa z USA. Jej treść została uznana powszechnie za zbyt niekorzystną dla europejskich eksporterów. W niedawnym sondażu aż 52% respondentów uznało ją za upokorzenie dla Europy. Von der Leyen broni się, że wprawdzie ta umowa ma wady, ale jest „wystarczająco solidna”. Druga to umowa z państwami Mercosur, która, zdaniem wnioskodawców i wielu ekspertów, będzie tragedią dla europejskiego rolnictwa.

Są też różnice. Prawicy nie podoba się to, w jaki sposób KE pod rządami Niemki radzi sobie z kryzysem nielegalnej imigracji, a także jej polityka klimatyczna. Lewica narzeka na to, że KE w niewystarczający sposób odpowiada na kryzys klimatyczny i społeczny, a także na wojnę Izraela z Strefą Gazy.

Tak jak w lipcu, tym razem również niewielu spodziewa się, że te wnioski przejdą. Von der Leyen nadal może liczyć na poparcie na poparcie Europejskiej Partii Ludowej (EPP), z której się wywodzi. Poprą ją także socjaldemokraci z S&D i liberałowie z Renev Europe. Tak jak poprzednio, dostanie też najprawdopodobniej poparcie od części Zielonych i konserwatywnej ECR.

źr. wPolsce24 za Euronews

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.