Śmiech na sali! Ursula von der Leyen żałuje w jaką stronę poszła unijna strategia energetyczna

Szefowa Komisji Europejskiej podczas paryskiej konferencji przyznała, że Wspólnota popełniła poważny błąd strategiczny w kwestii energetyki. Zdaniem von der Leyen jeszcze ponad 30 lat temu aż jedna trzecia energii elektrycznej pochodziła z elektrowni jądrowych. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej – obecnie Stary Kontynent czerpie jedynie około 15 proc. energii z tego źródła.
Ursula von der Leyen zwróciła uwagę, że Unia Europejska posiada własne zasoby energii – zarówno jądrowej, jak i odnawialnej. Ich odpowiednie wykorzystanie mogłoby zapewnić stabilność dostaw prądu w przyszłości. Podkreśliła przy tym, że państwa europejskie nie dysponują znaczącą produkcją ropy ani gazu, przez co w przypadku paliw kopalnych są uzależnione od importu. Sytuacja ta staje się szczególnie problematyczna w obliczu napięć geopolitycznych, takich jak obecny kryzys na Bliskim Wschodzie.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej zaznaczyła również, że Europa w przeszłości należała do światowych liderów w rozwoju technologii jądrowej i ma szansę odzyskać tę pozycję. Wskazała, że w ostatnim czasie podjęto konkretne działania w tym kierunku. W ubiegłym roku zmieniono unijne przepisy, aby umożliwić państwom członkowskim finansowanie inwestycji w energetykę jądrową ze środków publicznych. Powstało także pierwsze na świecie przemysłowe porozumienie dotyczące rozwoju małych reaktorów modułowych (SMR).
Dodatkowo Unia przeznaczyła ponad 5 miliardów euro na badania nad syntezą jądrową, prowadzone głównie w ramach międzynarodowego projektu ITER. Według von der Leyen przyszłością europejskiego eksportu mogą stać się nowoczesne reaktory jądrowe kolejnej generacji, które mogłyby wzmocnić pozycję Europy na globalnym rynku energetycznym, jeśli rozwój technologii przebiegnie zgodnie z planem.
źr. wPolsce24 za RMF24











