Świat

Koniec amerykańskiego „parasola” nad Starym Kontynentem? USA wycofują wojska z Niemiec

opublikowano:
Sekretarz stanu USA Marco Rubio wyjaśnia na portalu X powody amerykańskiej interwencji w Wenezueli, przypominając zarzuty wobec Nicolása Maduro.
Marc Rubio (fot. Youtube/Pastor Greg Laurie)
To już nie tylko retoryka kampanijna, ale realna zmiana architektury bezpieczeństwa w Europie. Administracja USA podjęła decyzję o wycofaniu części sił zbrojnych z Niemiec. Sekretarz Stanu Marco Rubio nie pozostawia złudzeń: czas jednostronnych sojuszy dobiegł końca.

Z Waszyngtonu płynie jasny komunikat: Ameryka nie zamierza dłużej finansować bezpieczeństwa państw, które w kluczowych momentach blokują jej działania strategiczne. Decyzja o wycofaniu 5 000 żołnierzy z baz w Niemczech to efekt narastającego sporu między Białym Domem a rządem kanclerza Friedricha Merza.

„Sojusz to ulica dwukierunkowa”

Marco Rubio w swoich ostatnich wystąpieniach sformułował doktrynę „nowego realizmu”. Sekretarz Stanu otwarcie pyta: 

„Skoro Europa nie pozwala nam korzystać z baz, które sami finansujemy i obsadzamy dla ich obrony, to dlaczego wciąż tam jesteśmy?”.

Głównym punktem zapalnym była odmowa Niemiec dotycząca udostępnienia przestrzeni powietrznej oraz baz logistycznych dla amerykańskich operacji na Bliskim Wschodzie.

 Rubio podkreślił, że zasada „Alliances must work both ways” (Sojusze muszą działać w obie strony) jest teraz fundamentem polityki zagranicznej USA.

Jeśli partnerzy nie wspierają interesów Ameryki, to Stany Zjednoczone nie widzą powodu, by utrzymywać kosztowną obecność wojskową na ich terytorium.

Pentagon przechodzi do czynów

To, co zaczęło się od wpisów w mediach społecznościowych i twardych przemówień, przerodziło się w konkretne decyzje. Pentagon potwierdził, że proces redukcji wojsk w Niemczech potrwa od 6 do 12 miesięcy. Plan obejmuje nie tylko wycofanie zespołu bojowego, ale także odwołanie planowanego wcześniej rozmieszczenia nowoczesnych jednostek artylerii długodystansowej.

Eksperci wskazują, że to najpoważniejszy kryzys w relacjach transatlantyckich od dekad. Choć Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte próbuje tonować nastroje, przyznaje, że „Europejczycy odebrali już wiadomość” o głębokim rozczarowaniu Waszyngtonu.

Co to oznacza dla Europy?

Decyzja o wycofaniu wojsk z Niemiec stawia pod znakiem zapytania tzw. „parasol nuklearny” i dotychczasowe gwarancje amerykańskeigo bezpieczeństwa.

Główne punkty zapowiadanej zmiany to:

  • Wzmocnienie „europejskiego filaru”: Państwa UE, z Niemcami i Francją na czele, muszą w trybie pilnym zwiększyć wydatki na zbrojenia do poziomów znacznie przekraczających dotychczasowe 2% PKB.

  • Koniec „państwa opiekuńczego” kosztem armii: Rubio wprost skrytykował europejskie rządy za finansowanie programów socjalnych kosztem zdolności obronnych.

  • Strategicznia autonomia: Europa staje przed koniecznością budowy własnego systemu odstraszania, niezależnego od nastrojów politycznych w Waszyngtonie. Pytanie tylko, czy europejscy liderzy są na to gotowi? 

Szansa dla Polski

Ruch Marco Rubio i administracji USA to brutalne przebudzenie dla Starego Kontynentu. To także szansa dla polskich władz, które mogą przejąć część amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Niemczech.

Przekaz ludzi Donalda Trumpa jest czytelny: lojalność musi być wzajemna. Dla Polski i krajów wschodniej flanki NATO sytuacja ta jest szczególnie istotna, może bowiem oznaczać przesunięcie ciężaru amerykańskiej obecności bardziej na wschód (do krajów wykazujących większą lojalność) lub całkowitą redefinicję obecności USA w Europie.

Jedno jest pewne, era „darmowego bezpieczeństwa” właśnie się zakończyła.

źr. wPolsce24 za DW/YT/X

Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.
Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.