Śmiszek w euforii, bo Unia chce płacić za to, by rodziło się jeszcze mniej Polaków

„Już niedługo UE może finansować aborcję dla Polek!” – napisał szczerze zadowolony partner Roberta Biedronia, podkreślając, że Parlament Europejski oraz Komisja Europejska przyjęły europejską inicjatywę obywatelską dotyczącą dostępności prawa do przerywania ciąży. Jak zaznaczył, od początku wspierał ten ruch i dziś „jeszcze bardziej docenia UE”.
Sprawa dotyczy stanowiska przedstawionego przez wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej Roxanę Minzatu, która poinformowała, że państwa członkowskie mogą wykorzystywać środki z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus (EFS+) do finansowania zabiegów przerywania ciąży kobietom podróżującym do krajów, gdzie aborcja jest legalna i dostępna.
Nie możecie zabić dziecka w swoim kraju? Unia pomoże...
Decyzja jest odpowiedzią na inicjatywę „My Voice, My Choice”, pod którą podpisało się blisko 1,2 mln obywateli Unii Europejskiej, w tym ok. 44 tys. Polaków. Komisja Europejska wskazała, że środki mogą być przeznaczane na wsparcie kobiet znajdujących się w trudnej sytuacji oraz ograniczenie liczby niebezpiecznych, nielegalnych zabiegów.
Decyzja UE oznacza kolejną próbę obejścia traktatowych zasad, zgodnie z którymi kwestie dotyczące ochrony życia i regulacji aborcji należą wyłącznie do poszczególnych państw UE.
W debacie publicznej pojawiają się także głosy, że w sytuacji pogłębiającego się kryzysu demograficznego — szczególnie w krajach takich jak Polska — Unia Europejska powinna koncentrować się raczej na programach wspierających rodziny, leczenie niepłodności czy kosztowne procedury ratujące życie, zamiast finansowania zabijania dzieci nienarodzonych.
źr. wPolsce24 za PAP/X











