Świat

Ukraiński cios na Arktyce. Statek Putina uwięziony – Rosja oskarża Norwegów o bezprawie

opublikowano:
Statek badawczo-oceanograficzny Profesor Mołczanow (Профессор Молчанов) płynie po spokojnych wodach. Biało-niebieska jednostka z rosyjską nazwą na dziobie, wyposażona w nadbudówkę, maszty, łodzie ratunkowe i sprzęt badawczy, widoczna podczas rejsu w porcie
„To piractwo” – Moskwa wściekła na Norwegów. Rosyjski statek zatrzymany na wniosek Ukrainy (fot. NaftoGaz)
Norweskie władze zatrzymały w środę na Spitsbergenie rosyjski statek badawczy „Profesor Mołczanow”. Moskwa nazwała tę operację „piractwem” i zapowiedziała zdecydowaną odpowiedź. U podstaw konfliktu leży spór na kwotę 4,22 mld dolarów – ukraiński koncern Naftogaz domaga się od Rosji odszkodowania za bezprawne przejęcie majątku na Krymie.

Norwegia zatrzymuje rosyjski statek na wniosek Ukrainy

Do zatrzymania doszło 2 września w porcie Barentsburg na Spitsbergenie. Podstawą prawną było postanowienie sądu rejonowego Nord-Troms i Senja z 31 sierpnia. Statek ma pozostać na kotwicy do czasu dalszej decyzji gubernatora lub sądu. O wniosek do norweskiego sądu wystąpił ukraiński państwowy koncern paliwowy Naftogaz. Rosja od lat nie uznaje orzeczenia trybunału arbitrażowego w Hadze z 2023 roku, który nakazał jej wypłatę 4,22 mld dolarów za bezprawne przejęcie ukraińskich aktywów na Krymie w 2014 roku. „To kolejny ważny krok w kierunku przywrócenia sprawiedliwości” – powiedział prezes Naftogazu Serhij Fedorenko.

Moskwa: „To piractwo”

Reakcja Rosji była natychmiastowa i niezwykle ostra. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa w wywiadzie dla państwowej agencji TASS oskarżyła Norwegię o piractwo. „To piractwo”– powiedziała wprost. Zacharowa stwierdziła również, że Zachód znormalizował piractwo, czyniąc z „kapitana Jacka Sparrowa własny symbol nowoczesności”.

Minister ds. rozwoju Dalekiego Wschodu i Arktyki Aleksiej Czekunkow zapowiedział, że Rosja będzie kwestionować norweską decyzję. „Nasi prawnicy w najbliższym czasie zaskarżą to absolutnie nielegalne i z prawnego punktu widzenia nihilistyczne rozwiązanie władz norweskich” – powiedział. Nazwał też całe zdarzenie „kolejnym przykładem prawnego nihilizmu i bezprawia krajów zachodnich”. Minister zapewnił jednocześnie, że załoga statku jest bezpieczna. „Nie zostawiamy swoich” – podkreślił.

Kolejny akt arktycznej rywalizacji

Zatrzymanie „Profesora Mołczanowa” to nie tylko epizod w sporze Rosji z Ukrainą. Statek, według prof. Kari Aga Myklebost z Uniwersytetu Arktycznego w Tromsø, był wykorzystywany do rosyjskich operacji hybrydowych i propagandy nacjonalistycznej na Północy. Od czerwca 2025 roku jednostka obsługiwała regularne połączenia cargo-pasażerskie na Spitsbergen. Tymczasem rosyjski koncern Trust Arktikugol, obecny w Barentsburgu, odmówił komentarza, tłumacząc, że ocenia szkody i konsekwencje działań norweskich władz.

Norwegia deklaruje pomoc dla załogi

Gubernator Spitsbergenu Lars Fause zapewnił, że władze pomogą załodze i pasażerom w powrocie do Rosji. „Będziemy bardzo pomocni w sprowadzeniu załogi i pasażerów do domu do Rosji” – powiedział. Tymczasem rosyjskie media, powołując się na agencję Interfax, cytują Czekunkowa, który zapowiada, że Moskwa będzie dążyć do uchylenia zatrzymania, uznając je za naruszenie prawa międzynarodowego.

Putin już wcześniej ostrzegał

W połowie sierpnia prezydent Władimir Putin ostrzegł, że Rosja odpowie „symetrycznie” na konfiskaty swoich statków przez Zachód. „Będziemy zmuszeni odpowiedzieć symetrycznie. I to nie tylko na tych samych morzach, na których planują swoje ataki, ale tam, gdzie uznamy to za konieczne i stosowne” – mówił.

Czas na rozliczenie

Rosja od lat gra według własnych zasad – atakuje suwerenne państwa, łamie prawo, przejmuje cudzy majątek, a gdy spotyka ją sprawiedliwość, udaje ofiarę. 4,22 mld długu za Krym wisi nad Putinem jak miecz Damoklesa. Norwegia pokazała, że prawo obowiązuje wszystkich – nawet tych, którzy myślą, że są ponad nim. Moskiewska wściekłość? Najlepszy dowód, że tym razem trafili w czuły punkt.

źr. wPolsce24 za NRK/TV2/AP/TASS

 

Świat

Niemcy ukradli polskie skarby i do dziś nie rozliczyli się z grabieży. Mocny przekaz z Parlamentu Europejskiego

opublikowano:
Niemcy zabrali polskie arcydzieła. Po latach sprawa wraca na europejskie salony
Niemcy zrabowali polskie skarby. W PE przypomniano o nierozliczonej grabieży (fot. X@arekmularczyk)
W Parlamencie Europejskim w Brukseli otwarto wystawę „Zrabowane przez Niemców. Nigdy nie zwrócone. 1939–1945”. Ekspozycja przypomina o ponad pół miliona dzieł sztuki, które do dziś pozostają poza Polską – a Niemcy wciąż uchylają się od systemowego rozliczenia. Wystawa znajduje się na głównym korytarzu trzeciego piętra PE. Jej inicjatorami są europosłowie Arkadiusz Mularczyk i Jacek Ozdoba.
Świat

Rosyjska prowokacja w Lipsku. Francuski dziennik uderza w NATO

opublikowano:
putinnato
Rosyjski zbrodniarz wojenny Władimir Putin. W tle flaga NATO. Fot. Fratria/PAP/EPA/PETR KOVALEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL
Brak strategii i raczej ostrożna reakcja na incydent w Lipsku – tak francuski dziennik „Le Figaro” ocenia działania krajów europejskich i NATO na rosyjską prowokację na lotnisku w Niemczech.
Świat

Niemcy prężą muskuły. Po cichu przeprowadzili pierwszy w najnowszej historii test rakiety balistycznej

opublikowano:
Niemieccy żołnierze otrzymają nową rakietę
Niemieccy żołnierze otrzymają nową rakietę (fot. shutterstock)
Zza naszej zachodniej granicy napływają doniesienia, które w polskim odbiorcy muszą budzić uzasadniony niepokój i czujność. Jak poinformował dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ), Deutsche Marine przeprowadziła w nocy na północnym Atlantyku bezprecedensowy test: po raz pierwszy w historii niemieckich sił zbrojnych wystrzelono pociski balistyczne.
Świat

„Rząd Sáncheza zdradził Hiszpanów” – mówi opozycja i tysiące protestujących na ulicach

opublikowano:
Madryt .Tłum demonstrantów z hiszpańskimi flagami. Jedna osoba trzyma transparent z portretem mężczyzny i napisem „Se busca por traición” („Poszukiwany za zdradę”), a obok widoczna jest duża okrągła tarcza w barwach czerwonej i żółtej z zielonym środkiem i białą gwiazdą.
Madryt: Tłum demonstrantów z hiszpańskimi flagami. Transparent z portretem Sancheza i napisem „Poszukiwany za zdradę” (fot. PAP/EPA.)
Setki tysięcy Hiszpanów wyszło w środę na ulice ponad 260 miast, by wyrazić swoje poparcie dla Ceuty – hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej, która od miesięcy zmaga się z kryzysem migracyjnym. Głównym celem protestów nie była jednak solidarność z mieszkańcami Ceuty, lecz bezprecedensowa fala gniewu wymierzona w premiera Pedra Sáncheza i jego rząd. Skandowano hasła wzywające do jego dymisji, a nawet „Pedro Sánchez do więzienia!”. Kryzys w Ceucie stał się politycznym paliwem, które wystawiło na ciężką próbę przywództwo socjalistycznego premiera.
Świat

Trump trafił na amerykańskie monety. Takiego przypadku nie było od 100 lat

opublikowano:
Złota moneta jednodolarowa US Mint z wizerunkiem Donalda Trumpa oraz rewersem przedstawiającym amerykańskiego orła z okazji 250-lecia niepodległości USA
Moneta jednodolarowa Donalda Trumpa 2026 – wyjątkowa emisja US Mint (fot. US Mint)
W środę Amerykańska Mennica wprowadziła do obiegu i sprzedaży limitowaną serię monet jednodolarowych z wizerunkiem prezydenta Donalda Trumpa. To pierwszy przypadek od stu lat, aby żyjący prezydent USA pojawił się na amerykańskich pieniądzach.
Świat

Niemcy usłyszeli słowa prezydenta Nawrockiego wypowiedziane na Westerplatte. Reakcja może zaskoczyć

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki w czasie wygłaszania przemówienia na Westerplatte
Prezydent Karol Nawrocki w czasie wygłaszania przemówienia na Westerplatte (Fot. Mikołaj Bujak/KPRP)
Prezydent Karol Nawrocki podczas tegorocznych obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte ostrzegał przed zapominaniem o niemieckich zbrodniach i przestrzegał przed powrotem niemiecko-rosyjskich interesów. Niemiecki publicysta Jan Puhl z „Der Spiegel” odpowiedział na te słowa, zarzucając polskiemu prezydentowi przywoływanie „demonów” niemieckiego zagrożenia. Jest jednak w jego tekście coś wyjątkowo ciekawego. Puhl przyznaje Nawrockiemu rację w kwestiach, które dla Polski są fundamentalne. Potwierdza zarówno ogromną niewiedzę Niemców o skali zbrodni popełnionych na Polakach, jak i fakt, że pogarda wobec Polaków i Słowian była obecna w niemieckim nacjonalizmie jeszcze przed Hitlerem.