Trump trafił na amerykańskie monety. Takiego przypadku nie było od 100 lat

Emisja 250 tysięcy sztuk monet związana jest z obchodami 250-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych. Na awersie monety widnieje profil prezydenta Trumpa oraz napisy „LIBERTY” i „IN GOD WE TRUST”, a także daty „1776–2026”. Na rewersie umieszczono Wielką Pieczęć Stanów Zjednoczonych z liczbą 250 wpisaną w amerykańską flagę oraz napis „United States of America, One Dollar”. Choć monety mają złoty kolor, nie zawierają ani grama złota – składają się w 88,5 proc. z miedzi, z domieszką cynku, manganu i niklu.
Ogromne zainteresowanie i wirtualne kolejki
Zainteresowanie nową monetą przeszło najśmielsze oczekiwania. Już kilkadziesiąt minut po rozpoczęciu sprzedaży na stronie Mennicy utworzyła się wirtualna kolejka, a czas oczekiwania sięgał nawet 37 minut. Monety można nabyć w rolkach po 25 sztuk za 61 dolarów (ok. 240 zł) lub w specjalnych workach zawierających 100 sztuk w cenie 154,50 dolara (ok. 600 zł). W ciągu kilku godzin od uruchomienia sprzedaży większe pakiety stały się niedostępne.
Luka prawna umożliwiła emisję
Federalne prawo co do zasady zabrania umieszczania wizerunków żyjących osób na amerykańskich pieniądzach. Administracja Trumpa wykorzystała jednak zapis ustawy z 2020 roku, podpisanej przez prezydenta podczas pierwszej kadencji. Ustawa ta, choć zabrania portretów żyjących osób na rewersie monet, nie obejmuje wprost awersu, na którym pojawił się Trump.
Warto przypomnieć, że jedynym dotychczasowym przypadkiem umieszczenia wizerunku urzędującego prezydenta na amerykańskiej monecie był Calvin Coolidge, który w 1926 roku pojawił się na półdolarówce wyemitowanej z okazji 150. rocznicy niepodległości.
Kontrowersje i polityczne tło
Decyzja o emisji monet spotkała się z krytyką ze strony Demokratów, którzy zarzucają administracji Trumpa promowanie kultu jednostki, porównując sytuację do praktyk znanych z Korei Północnej. Próba zablokowania emisji przez Demokratów nie została jednak poddana pod głosowanie w Kongresie.
To nie pierwsza inicjatywa administracji Trumpa związana z upamiętnianiem prezydenta na oficjalnych dokumentach i obiektach. Wcześniej jego wizerunek trafił na specjalne pamiątkowe edycje paszportów z okazji 250-lecia niepodległości, a także na szereg budynków rządowych. Trump widnieje również na „złotych kartach” oferujących prawo stałego pobytu w USA za wpłatę miliona dolarów. W ubiegłym tygodniu lotnisko w Palm Beach zmieniło nazwę na lotnisko im. Donalda J. Trumpa.
Pierwotnie ministerstwo finansów USA planowało również wyemitować 250-dolarowy banknot z podobizną Trumpa, lecz nie zdołało przekonać Kongresu do zmiany prawa zabraniającego umieszczania wizerunków żyjących ludzi na banknotach.
źr. wPolsce24 za BBC/AP/Anadolu Agency











