Koniec wielkiej obławy. Uciekał z więzienia cztery razy, czy teraz zostanie tam na lata?

Do spektakularnego zatrzymania doszło w hiszpańskiej Tarragonie. Zbieg był ścigany przez włoski wymiar sprawiedliwości po czterech udanych ucieczkach z zakładów karnych. Choć Hiszpańska Policja Krajowa określa go jako osobę „niebezpieczną”, nie ujawniła jego tożsamości ani konkretnych przestępstw, za które odbywał karę.
Prześcieradła i „ludzka piramida” – brawurowa przeszłość zbiega
W kryminalnym „dorobku” zatrzymanego mężczyzny znajdują się udane ucieczki z więzień w Terni i Parmie we Włoszech oraz z zakładu karnego w Belgii. Sposoby, którymi posługiwał się, by odzyskać wolność, zadziwiają nawet śledczych.
Mężczyzna wraz z innymi osadzonymi zdołał przedostać się przez mury obronne więzienia w Belgii dzięki utworzeniu „ludzkiej piramidy”. Ostatnia jego ucieczka miała miejsce w grudniu. Zbieg uciekł z włoskiego więzienia o zaostrzonym rygorze. Przepiłował kraty w oknie celi, a następnie zszedł po zewnętrznym murze budynku przy użyciu powiązanych prześcieradeł.
Szamotanina podczas zatrzymania w Tarragonie
Hiszpańscy funkcjonariusze namierzyli poszukiwanego w jednej z dzielnic Tarragony, gdzie – według ich podejrzeń – mieszkał. Akcja zatrzymania nie przebiegła jednak spokojnie.
Mężczyzna stawił opór podczas aresztowania. Co więcej, kilka osób, które przebywały z nim na miejscu, próbowało utrudnić policjantom przeprowadzenie akcji. Podczas tego incydentu jedna z osób towarzyszących zbiegowi miała zranić dwóch funkcjonariuszy.
W chwili ujęcia „mistrz ucieczek” posiadał przy sobie fałszywe dokumenty tożsamości oraz dwa banknoty o nominale 500 euro, o których policja podejrzewa, że również mogą być podrobione.
Ekstradycja bez możliwości kaucji
Biorąc pod uwagę bogatą historię ucieczek zbiega, hiszpański sędzia podjął natychmiastowe kroki zapobiegawcze. Zdecydował o osadzeniu mężczyzny w areszcie tymczasowym bez możliwości wyjścia za kaucją. „Mistrz ucieczek” pozostanie w areszcie na czas procedury ekstradycyjnej do Włoch.
źr. wPolsce24 za euronews.com











