Tragedia w Nepalu. Powódź błyskawiczna porwała ludzi, setki turystów zaginęły

Do katastrofy doszło w środę w górzystym regionie Nepalu, w pobliżu granicy z Chinami. Nagły napływ wody spowodował gwałtowne wezbranie rzeki Bhote Koshi, która zalała okoliczne miejscowości, niszcząc drogi, mosty oraz część infrastruktury energetycznej. Według wstępnych informacji służb zginęło co najmniej 8 osób, a około 384 podróżnych zostało zgłoszonych jako zaginionych lub pozostających bez kontaktu. Wśród nich znajdują się m.in. turyści z Indii, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Malezji.
Akcja ratunkowa w trudnych warunkach
Nepalskie służby rozpoczęły intensywną akcję poszukiwawczo-ratunkową. Do działań skierowano wojsko oraz śmigłowce, jednak akcję utrudniają wysoki poziom wody, zniszczone drogi i trudny, górski teren. Władze zwróciły się także o pomoc do sąsiednich Indii i Chin. Eksperci wskazują, że przyczyną katastrofalnej fali mogło być osunięcie lodu i skał z obszaru lodowcowego, które zablokowało ciek wodny, a następnie doprowadziło do nagłego uwolnienia ogromnej ilości wody.
Służby nadal ustalają pełną skalę tragedii. Lista osób zaginionych jest weryfikowana, dlatego liczba ofiar i poszkodowanych może jeszcze wzrosnąć.
źr. wPolsce24 za X/apnews/cnn











