Świat

Strzały, panika i absolutny chaos! Tysiące migrantów błąka się po ulicach Ceuty, rząd traci kontrolę

opublikowano:
Tłum migrantów napierający w kierunku funkcjonariuszy hiszpańskiej policji podczas relokacji z plaży Benítez w Ceucie.
Tłum migrantów na plaży Benítez w Ceucie podczas akcji przenoszenia ich do nowo przygotowanego ośrodka. Porządku pilnują funkcjonariusze hiszpańskiej policji (fot. PAP?EPA)
Miała być zaplanowana, uporządkowana relokacja, a wyszły dantejskie sceny i totalny bałagan logistyczny. Kiedy hiszpańskie władze otworzyły nowy obóz dla migrantów, wybuchła panika i szaleńczy wyścig o miejsca, który policja musiała studzić strzałami w powietrze. Efekt? Ośrodek pęka w szwach, a na ulicach miasta wciąż koczują tysiące osób bez dachu nad głową.

Hiszpański rząd tłumaczy fiasko operacji tak zwanym „efektem przyciągania”, ale obrazki z Ceuty mówią same za siebie. Zdezorientowani i zdesperowani imigranci masowo opuszczali dzikie koczowiska na wzgórzach, zbiegając na plaże Trampolín i Benítez. Kiedy na horyzoncie pojawiły się służby, ruszyła lawina – każdy chciał być w pierwszej grupie uprawnionej do wejścia do portowego obozu.

Strzały ostrzegawcze i bitwa o miejsca

Pojawienie się policji nie uspokoiło nastrojów. Przeciwnie - wśród imigrantów wybuchła panika i zaczął się brutalny wyścig. Sytuacja tak szybko wymknęła się spod kontroli, że interweniujący funkcjonariusze, by opanować napierający, chaotyczny tłum, musieli oddać strzały ostrzegawcze w powietrze.

Mimo tych szokujących scen, źródła rządowe przekonują, że operacja przebiegła w sposób „cywilizowany”, a służb na miejscu było wystarczająco dużo. Z tym stanowiskiem ostro zderza się opozycyjna Partia Ludowa (PP), która wprost nazywa wydarzenia z piątkowego poranka „absolutnym chaosem”. Opozycja grzmi, że rząd kompletnie stracił zdolność do kontrolowania porządku publicznego, a sceny dzikich gonitw i zamieszek na ulicach miasta uważa za niedopuszczalne.

Tysiące ludzi na bruku, system kapituluje

Matematyka tego kryzysu jest bezlitosna i obnaża skalę organizacyjnego bałaganu. Portowy obóz, przygotowany zaledwie dla 1700 osób, zapełnił się błyskawicznie, jeszcze przed porą obiadową. Ci, którym udało się przepchnąć, dostali na rękę specjalną opaskę. Tysiące innych, dla których zabrakło miejsc, zostały po prostu odstawione pod eskortą z powrotem na plaże.

To oznacza, że od 3000 do 4000 imigrantów wciąż błąka się po ulicach Ceuty, śpiąc pod gołym niebem. To jednak nie wszystko. Łączna liczba imigrantów przebywających w enklawie po masowym szturmie na granicę szacowana jest na ogromną liczbę 9 000 do 10 000 osób. W tym doliczyć trzeba od 700 do nawet 1000 nieletnich, którzy całkowicie bez opieki koczują na miejskich skwerach i w zaułkach.

Deportacje zablokowane przez chaos

Brak miejsc i kontroli nad wędrującym tłumem to nie tylko problem wizerunkowy, ale i blokada dla procedur. Umieszczenie imigrantów w zamkniętych, strzeżonych ośrodkach to jedyny sposób, aby ich wylegitymować i oficjalnie zarejestrować. Bez tej papierologii system jest sparaliżowany – nie da się ani rozpatrywać wniosków o azyl, ani, co kluczowe dla zażegnania kryzysu, rozpocząć masowych deportacji do Maroka. Na ten moment rząd nie ma nawet przygotowanego planu budowy nowych miejsc dla pozostawionych na ulicach tysięcy ludzi.

źr. wPolsce24 za El Mundo

 

Świat

Przełomowe odkrycie w Boliwii. Naukowcy opisali nowy gatunek dzikiego kota

opublikowano:
czy tak on wygląda? jak na drzewie siedzi?
(Zdjęcie ilustracyjne, wygenerowane przez przy pomocy AI/Gemini)
W gęstych, mglistych lasach boliwijskiego regionu Yungas zidentyfikowano nowy gatunek dzikiego drapieżnika — Leopardus tilcayo. To pierwsze formalne opisanie nowego współczesnego przedstawiciela rodziny kotowatych od ponad stu lat.
Świat

Ofiara mówi o „on”, a lewicowe media „ona”. „Trans” zgwałcił nastolatkę w toalecie. Głośny proces

opublikowano:
Gwałciciel służył w policji
Gwałciciel służył w policji (fot. zdjęcie ilustracyjne/pixabay)
Większość niemieckich mediów (a za nimi inne, także polskie) pisze o sprawcy brutalnego gwałtu na 14-letniej dziewczynce „ona”. W rzeczywistości to 55-letni biologiczny mężczyzna, były policjant, weteran z Afganistanu. Przed sądem w bawarskim Traunstein przyznał się do większości zarzutów.
Świat

Niezwykła scena przy ołtarzu. Nagranie z Przeistoczenia podbija sieć: „Tak wygląda dotknięcie Bożej obecności”

opublikowano:
Przemienienie w kościele św. Gabriela Archanioła. Głębokie wzruszenie kapłana
Przemienienie w kościele św. Gabriela Archanioła (fot. Instagram/churchpop)
W czasach postępującej laicyzacji i prób podważania fundamentów wiary, do sieci trafiło nagranie, które poruszyło serca setek tysięcy wiernych na całym świecie. Wideo ukazujące amerykańskiego kapłana zalanego łzami podczas konsekracji stało się hitem internetu. Dla wielu to poruszające przypomnienie o tym, co rzeczywiście dzieje się na ołtarzu podczas każdej Mszy Świętej.
Świat

"Dzięki odważnemu przywództwu prezydenta Nawrockiego". Trump ogłasza w sprawie amerykańskiej bazy w Polsce!

opublikowano:
Kwestia stałej obecność amerykańskich wojsk w Polsce i bezpieczeństwo naszej Ojczyzna zawsze było jednym z priorytetów w czasie rozmów prezydentów Polski i USA
Kwestia stałej obecność amerykańskich wojsk w Polsce i bezpieczeństwo naszej Ojczyzna zawsze było jednym z priorytetów w czasie rozmów prezydentów Polski i USA (Fot. Mikołaj Bujak/KPRP)
To może być przełomowy moment dla bezpieczeństwa Polski. Donald Trump poinformował, że poczyniono „znaczne postępy” w kierunku utworzenia w Polsce bazy amerykańskiej armii. Co szczególnie istotne, prezydent USA wprost wskazał na Karola Nawrockiego i jego przywództwo. Według Trumpa lokalizacja bazy ma zostać ogłoszona już wkrótce.
Świat

Kierunek: Polska. Litwa gotowa na najgorsze, jest plan ewakuacji Wilna

opublikowano:
Mieszkańcy Wilna znają już kierunki ewentualnej ewakuacji
Mieszkańcy Wilna znają już kierunki ewentualnej ewakuacji (fot. pixabay)
Litwa ma już gotowy szczegółowy plan ewakuacji ludności na wypadek zagrożenia militarnego lub poważnego kryzysu. Jeden z trzech głównych kierunków, którymi mają podążać mieszkańcy Wilna, prowadzi do Polski.
Świat

Czegoś takiego w Kościele jeszcze nie było. Biskup czeka tylko na zgodę papieża

opublikowano:
Mężczyźni, którzy są już formowani na kapłanów przez biskupa Antwerpii musieli zapytać o zgodę... swoje żony
Mężczyźni, którzy są już formowani na kapłanów przez biskupa Antwerpii musieli zapytać o zgodę... swoje żony (Fot. Pixaba/zdjęcie ilustracyjne)
Biskup Johan Bonny, ordynariusz diecezji antwerpskiej, rozpoczął formację kilku żonatych mężczyzn, których chce wyświęcić na kapłanów w 2028 roku. Biskup zwrócił się w tej sprawie do Stolicy Apostolskiej i twierdzi, że dwóch kardynałów kurialnych zobowiązało się przedstawić jego propozycję papieżowi Leonowi XIV. Powodem ma być pogłębiający się brak księży we Flandrii.