Kierunek: Polska. Litwa gotowa na najgorsze, jest plan ewakuacji Wilna

Państwa bałtyckie mają – jak się kiedyś wyraził prezydent USA Donald Trump – trudne położenie. Estonia i Łotwa graniczą bezpośrednio z Rosją, a Litwa - poprzez obwód królewiecki; wszystkie trzy sąsiadują również z Białorusią. Trudno się więc dziwić, że wszystkie przygotowują się na możliwość rosyjskiej agresji, zarówno samodzielnie, jak i w ramach NATO.
Zanim dojdzie do zagrożenia
Sporządzane są także plany ewakuacyjne. Litwa ma już gotowy szczegółowy plan ewakuacji ludności na wypadek zagrożenia.
Sposób oraz kolejność ewakuacji będą uzależnione przede wszystkim od miejsca i skali zagrożenia. Osoby posiadające własne samochody mają wyjeżdżać wyznaczonymi trasami, natomiast transport dla pozostałych mieszkańców mają organizować samorządy. Dla mieszkańców Wilna, położonego ok. 40 km od granicy z Białorusią, jeden z głównych kierunków prowadzi w stronę Polski.
„Jednym z kierunków ewakuacji ze stolicy ma być Polska” – ujawnił w rozmowie z Polskim Radiem szef Departamentu Obrony Cywilnej w wileńskim magistracie Żygimantas Solovjovas. Pozostałe dwa kierunki prowadzą na północ – w stronę Poniewieża i Szawli – oraz na zachód, w stronę Kowna i Kłajpedy.
Zgodnie z założeniami litewskiego planu ewakuacja powinna rozpocząć się jeszcze przed wystąpieniem bezpośredniego zagrożenia. Jeśli już do niego dojdzie, wyjazd z miasta nie będzie możliwy.
„Mieszkańcy Wilna nie powinni zakładać, że podczas ostrzału będą uciekać z miasta którąś z tras ewakuacyjnych” – zaznaczył Solovjovas. W takiej sytuacji powinni się raczej ukryć w miejscach schronienia.
Oswoić ludzi, nie dopuścić do chaosu
Litewski urzędnik wyjaśnił też, co jest nadrzędnym celem planu. „Jednym z powodów przygotowania planu było to, aby mieszkańcy zaczęli się oswajać z myślą, że powinien to być proces kontrolowany. Jeśli dopuścimy do chaosu, całość będzie znacznie trudniejsza” – podkreślił.
Decyzję o ewakuacji całego Wilna lub jego części może podjąć mer miasta, a w razie zagrożenia na większą skalę - również rząd.
Jak podaje Polskie Radio, po polskiej stronie trwają prace nad przygotowaniem województwa podlaskiego do pełnienia roli korytarza tranzytowego dla mieszkańców państw bałtyckich.
źr. wPolsce24 za Polskie Radio









