Świat

Czegoś takiego w Kościele jeszcze nie było. Biskup czeka tylko na zgodę papieża

opublikowano:
Mężczyźni, którzy są już formowani na kapłanów przez biskupa Antwerpii musieli zapytać o zgodę... swoje żony
Mężczyźni, którzy są już formowani na kapłanów przez biskupa Antwerpii musieli zapytać o zgodę... swoje żony (Fot. Pixaba/zdjęcie ilustracyjne)
Biskup Johan Bonny, ordynariusz diecezji antwerpskiej, rozpoczął formację kilku żonatych mężczyzn, których chce wyświęcić na kapłanów w 2028 roku. Biskup zwrócił się w tej sprawie do Stolicy Apostolskiej i twierdzi, że dwóch kardynałów kurialnych zobowiązało się przedstawić jego propozycję papieżowi Leonowi XIV. Powodem ma być pogłębiający się brak księży we Flandrii.

Problem niedoboru kapłanów w belgijskiej Flandrii jest coraz bardziej widoczny. Bp Bonny, który kieruje diecezją antwerpską, poinformował w rozmowie z dziennikiem "La Libre Belgique", że obecnie ma ona mniej niż 70 księży poniżej 70. roku życia. Niemal dwie trzecie z nich pochodzi z zagranicy. Hierarcha uważa, że sytuacja zmusza go do poszukiwania nowych rozwiązań. 

„Konieczność mnie do tego zmusza” – powiedział bp Bonny, wskazując na coraz mniejsze możliwości zapewnienia wiernym regularnej opieki duszpasterskiej.

Brakuje księży także w szpitalach i więzieniach

Według biskupa problem nie ogranicza się do liczby kapłanów potrzebnych do odprawiania Mszy i sprawowania podstawowej posługi duszpasterskiej. Diecezja antwerpska nie ma już księży przeznaczonych wyłącznie do pracy w szpitalach, ruchach młodzieżowych czy szkołach. Sytuacja jest trudna także w więziennictwie. W prowincji antwerpskiej tylko jedno z pięciu więzień ma stałego kapelana. 

Bp Bonny podkreśla przy tym znaczenie księży przybywających do Belgii z innych państw. Nie uważa jednak, aby sprowadzanie zagranicznych duchownych mogło na dłuższą metę rozwiązać problem braku rodzimych powołań. To właśnie niedobór miejscowych kapłanów jest jednym z głównych argumentów, którymi biskup uzasadnia swój plan dopuszczenia do święceń żonatych mężczyzn.

Biskup pojechał z propozycją do Rzymu

W czerwcu bp Bonny udał się do Rzymu. Rozmawiał tam z kard. Lazarusem You Heung-sikiem, prefektem Dykasterii ds. Duchowieństwa, oraz kard. Mario Grechem, sekretarzem generalnym Synodu Biskupów. Biskup przedstawił im dane dotyczące sytuacji we Flandrii. „Wyjaśniłem im, posługując się danymi liczbowymi, że Flandria wyczerpała swoje rezerwy” – relacjonował.

Według bp. Bonny’ego obaj kardynałowie mieli zadeklarować, że przedstawią tę kwestię papieżowi Leonowi XIV. Nie oznacza to jednak, że Stolica Apostolska zgodziła się już na proponowane rozwiązanie.

Do tej pory nie ogłoszono decyzji Rzymu w sprawie planowanych święceń. To ważne rozróżnienie, ponieważ biskup z jednej strony rozpoczął przygotowanie kandydatów, z drugiej natomiast nadal oczekuje na stanowisko Stolicy Apostolskiej.

Kandydaci już rozpoczęli formację

Projekt nie pozostał jedynie na poziomie rozmów z watykańskimi urzędnikami. Bp Bonny poinformował, że kilku żonatych mężczyzn zostało już wybranych i rozpoczęło przygotowanie teologiczne oraz duszpasterskie. Formacja ma być zbliżona do tej, którą przechodzą kandydaci przygotowujący się do kapłaństwa. Biskup określił ją jako „przejrzystą, ale dyskretną”. Zajęcia i przygotowanie mają odbywać się z dala od zainteresowania mediów.

Kandydaci muszą spełniać określone wymagania. Powinni mieć co najmniej 35 lat, uzyskać zgodę żony, prowadzić stabilne życie rodzinne oraz nie mieć małych dzieci. Warunki te są zbliżone do wymagań dotyczących żonatych mężczyzn przygotowujących się do przyjęcia diakonatu stałego.

Święcenia planowane na 2028 rok

Bp Bonny już w marcu zapowiadał, że zrobi „wszystko, co w jego mocy”, aby doprowadzić do święceń żonatych mężczyzn w swojej diecezji przed 2028 rokiem. Teraz jego plan wszedł w kolejny etap. Kandydaci są już formowani, a biskup zabiega o zgodę Stolicy Apostolskiej.

Temat nie jest całkowicie nowy w Kościele belgijskim. Możliwość święcenia żonatych mężczyzn na kapłanów była wcześniej przedmiotem dyskusji, również podczas wizyty ad limina biskupów Belgii za pontyfikatu papieża Franciszka.

Abp Luc Terlinden, metropolita Malines-Brukseli i przewodniczący Belgijskiej Konferencji Biskupów, zaznaczał jednak, że konkretny projekt dotyczący święceń żonatych mężczyzn jest inicjatywą samego biskupa Antwerpii.

Obowiązuje zasada celibatu

Plan bp. Bonny’ego dotyczy rozwiązania, które wymagałoby zgody Stolicy Apostolskiej. W Kościele łacińskim obowiązuje bowiem dyscyplina, zgodnie z którą kandydaci do prezbiteratu są zobowiązani do zachowania celibatu.

Istnieją jednak w Kościele katolickim przypadki, w których żonaci mężczyźni mogą zostać kapłanami. Dotyczy to przede wszystkim niektórych Kościołów katolickich obrządku wschodniego, a także wyjątkowych sytuacji w Kościele łacińskim, m.in. byłych duchownych innych wspólnot chrześcijańskich przyjmowanych do pełnej jedności z Kościołem katolickim na określonych zasadach. W przypadku diecezji antwerpskiej chodziłoby jednak o rozwiązanie wymagające odrębnej zgody Rzymu.

Na razie nie wiadomo, czy papież Leon XIV zaakceptuje propozycję belgijskiego hierarchy. Wiadomo natomiast, że kilku kandydatów już rozpoczęło formację, a biskup chce doprowadzić do ich święceń najpóźniej w 2028 roku.

źr. wPolsce24 za KAI

Świat

"Dzięki odważnemu przywództwu prezydenta Nawrockiego". Trump ogłasza w sprawie amerykańskiej bazy w Polsce!

opublikowano:
Kwestia stałej obecność amerykańskich wojsk w Polsce i bezpieczeństwo naszej Ojczyzna zawsze było jednym z priorytetów w czasie rozmów prezydentów Polski i USA
Kwestia stałej obecność amerykańskich wojsk w Polsce i bezpieczeństwo naszej Ojczyzna zawsze było jednym z priorytetów w czasie rozmów prezydentów Polski i USA (Fot. Mikołaj Bujak/KPRP)
To może być przełomowy moment dla bezpieczeństwa Polski. Donald Trump poinformował, że poczyniono „znaczne postępy” w kierunku utworzenia w Polsce bazy amerykańskiej armii. Co szczególnie istotne, prezydent USA wprost wskazał na Karola Nawrockiego i jego przywództwo. Według Trumpa lokalizacja bazy ma zostać ogłoszona już wkrótce.
Świat

Kierunek: Polska. Litwa gotowa na najgorsze, jest plan ewakuacji Wilna

opublikowano:
Mieszkańcy Wilna znają już kierunki ewentualnej ewakuacji
Mieszkańcy Wilna znają już kierunki ewentualnej ewakuacji (fot. pixabay)
Litwa ma już gotowy szczegółowy plan ewakuacji ludności na wypadek zagrożenia militarnego lub poważnego kryzysu. Jeden z trzech głównych kierunków, którymi mają podążać mieszkańcy Wilna, prowadzi do Polski.
Świat

A twierdzili, że to Trump wspiera Putina. Lewica nie chciała ustawy z sankcjami na Rosję

opublikowano:
mid-epa13243919
(PAP/EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL)
Amerykańska Izba Reprezentantów, mimo sprzeciwu części przedstawicieli lewicy, przyjęła w końcu ustawę, która pozwoli nałożyć potężne sankcje na Rosję i jej sojuszników. Prezydent Donald Trump już zapowiedział, że ją podpisze.
Świat

Wpadka czy strategia? Burza w UE po słowach von der Leyen o „członkostwie” Kanady

opublikowano:
Premier Kanady Mark Carney, przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w Strasburgu.
Mark Carney, Roberta Metsola i Ursula von der Leyen podczas wizyty premiera Kanady w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Spotkania dotyczyły zacieśniania współpracy Kanady z Unią Europejską m.in. w obszarach handlu, inwestycji i bezpieczeństwa (fot. PAP/EPA graf. AI)
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wywołała dyplomatyczną burzę, ogłaszając publicznie chęć uczynienia z Kanady pierwszego „członka stowarzyszonego” Unii Europejskiej. Deklaracja, która padła w obecności kanadyjskiego premiera Marka Carneya, spotkała się z aplauzem eurodeputowanych, jednak natychmiast obnażyła brak spójności wewnątrz UE oraz wywołała ostre reakcje za oceanem. Główny problem polega na tym, że status „członkostwa stowarzyszonego” formalnie nie istnieje w unijnych traktatach, a sama Kanada nie wydaje się gotowa na przyjęcie takiej nomenklatury.
Świat

Koniec „niemieckiego eldorado”. Korporacyjny gigant zamyka zakład, setki polskich rodzin na bruku

opublikowano:
Załamana kobieta przed biurkiem.
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Pixabay)
Przez lata wmawiano Polakom, że praca u zachodnich sąsiadów to gwarancja dostatku i stabilizacji życiowej. Ta iluzja właśnie boleśnie pęka na oczach setek naszych rodaków w Turyngii. Gigant e-commerce Zalando bezwzględnie likwiduje swoje potężne centrum logistyczne w Erfurcie. Z dnia na dzień pracę traci 2700 osób, w tym co najmniej pół tysiąca polskich pracowników, którzy związali z tym miejscem całe swoje życie. Coraz więcej z nich mówi wprost: czas wracać do Polski.
Świat

Popierali partie otwarte na migrantów. Teraz buntują się i chcą odłączyć się od Wielkiej Brytanii!

opublikowano:
Mieszkańcy Piddington opowiedzieli się za symbolicznym odłączeniem od Wielkiej Brytanii w proteście przeciwko planom zakwaterowania ponad 1200 osób ubiegających się o azyl w pobliskim kompleksie wojskowym.
Flaga Wielkiej Brytanii (fot.PxHere)
Mieszkańcy maleńkiej wioski Piddington w hrabstwie Oxfordshire opowiedzieli się za symbolicznym odłączeniem od Wielkiej Brytanii. Powodem są plany zakwaterowania migrantów w pobliżu tej miejscowości.