Zachód już nie może się doczekać? Europejski przywódca domaga się rozmów z Rosją

Szef belgijskiego rządu stwierdził, że obecna strategia Zachodu nie przynosi rozstrzygnięcia konfliktu.
Jaki jest sens wojny?
Jego zdaniem kontynuowanie wojny bez perspektywy jednoznacznego zwycięstwa rodzi pytanie o sens dalszej eskalacji. De Wever ocenił, że Europa trzymając się wyłącznie dotychczasowej linii politycznej, realnie nie wpływa na kształt przyszłego porozumienia kończącego wojnę.
Premier Belgii podkreślił, że kluczowym problemem jest brak pełnego zaangażowania Stanów Zjednoczonych. W jego ocenie bez wyraźnego wsparcia USA Europa nie jest w stanie ani skutecznie dozbroić Ukrainy ani poważnie zagrozić rosyjskiej gospodarce. Jak zauważył, zmiana nastawienia Waszyngtonu sprawia, że europejskie deklaracje tracą realną siłę oddziaływania.
Wojna osłabia Europę
De Wever ostrzegł również, że dalsze odrzucanie rozmów z Moskwą może doprowadzić do marginalizacji Unii Europejskiej. Według niego w takim scenariuszu Europa nie zasiądzie przy stole negocjacyjnym obok Rosji, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych, a tym samym będzie zmuszona zaakceptować ustalenia wypracowane bez jej udziału.
Belgijski premier zwrócił uwagę, że wojna już teraz osłabia Europę gospodarczo i geopolitycznie. Jego zdaniem na konflikcie zyskują przede wszystkim USA, sprzedające uzbrojenie, oraz Chiny, które kupują rosyjskie surowce energetyczne po preferencyjnych cenach.
Czas na normalizację
De Wever opowiedział się przy tym za przyszłą normalizacją relacji UE z Rosją, zaznaczając, że nie oznacza to porzucenia Ukrainy, która powinna pozostać suwerennym państwem i stać się częścią europejskiej wspólnoty.
Nie jest jedyny?
Wypowiedzi De Wevera padły przy okazji promocji jego nowej książki "O dobrobycie", w której opisuje rozwój Belgii i Europy od rewolucji przemysłowej do powstania nowoczesnego państwa opiekuńczego. Premier zaznaczył także, że wielu europejskich przywódców prywatnie podziela jego ocenę sytuacji, jednak unika podobnych deklaracji publicznie z obawy przed zarzutami o sprzyjanie Rosji.
Źr.wPolsce24 za PAP











