Świat

Turystka straciła rękę i nogę, bo wpadła pod metro. Sąd przyznał jej gigantyczne odszkodowanie

opublikowano:
Peron metra w Nowym Jorku, gdzie doszło do wypadku Luisy Da Silvy, której sąd przyznał wysokie odszkodowanie za zaniedbania MTA
Zasłabła stojąc na peronie (fot. zrzut ekranu z Facebook/Pixabay)
Młoda turystka z Brazylii straciła rękę i nogę, gdy wpadła pod pociąg metra w Nowym Jorku. Teraz dostanie gigantyczne odszkodowanie.

Luisa Janssen Harger Da Silva odwiedziła Nowy Jork ze swoim chłopakiem w 2016 roku, gdy miała 16 lat. Gdy na Brooklynie czekali na pociąg metra, dziewczyna zemdlała i spadła na tory, prosto pod nadjeżdżający skład. Przeżyła, ale na skutek wypadku straciła rękę i nogę.

Dostanie gigantyczne odszkodowanie

Da Silva pozwała do sądu MTA – miejską agencję transportu publicznego, której podlega nowojorskie metro. W swoim pozwie zarzuciła instytucji, że wystarczająco poważnie nie traktuje ryzyka, że ktoś może spaść na tory. Jej prawnik napisał, że MTA miała dane z 15 lat, które pokazywały, że jest pewne, iż niewinne osoby, takie jak powódka, będą spadać na tory, ale władze <MTA> nie podjęły kroków, by zamontować urządzenia bezpieczeństwa na krawędzi torów. Brak działania w obliczu znanego niebezpieczeństwa, któremu można zapobiec, to definicja zaniedbania – skomentował jeden z jej prawników, David Roth.

Jak donosi New York Post, ława przysięgłych zgodziła się z tą opinią. Zdecydowała, że MTA ma wypłacić Da Silvie niemal 82 mln dolarów odszkodowania.

Na razie nie jest jednak pewne, czy faktycznie Brazylijka dostanie taką kwotę. W zeszłym roku mężczyźnie, który stracił rękę i nogę, bo po pijanemu spadł pod pociąg metra, ława przysięgłych przyznała aż 90 mln dolarów odszkodowania, ale sąd ostatecznie obniżył tę kwotę do 40 mln dolarów.

Z wewnętrznych dokumentów MTA, które zaprezentowano podczas procesu, wynika, że ta agencja od co najmniej 2011 roku dostawała od prywatnych firm propozycje instalacji barierek na stacjach. Wiele z nich nie chciało za to pieniędzy – chciały zarabiać dzięki reklamom, które zostaną na nich zainstalowane. Prawnik Da Silvy Bob Genis powiedział, że wiele z nich przekazało MTA szczegółowe plany pokazujące, że mogą pokonać wyzwania techniczne związane z nowojorską infrastrukturą. Jedną z tych propozycji, złożoną przez potentata branży, firmę Faiveley Transport, MTA uznało za imponującą – ale nic z tego nie wynikło.

Liczba wypadków rośnie 

Reprezentujący MTA prawnik Tim Minton powiedział, że nie może komentować historycznej decyzji podjętej dekady temu. Stwierdził także, że MTA na razie zainstalowała jakąś formę barier na 109 stacjach, ale na większości z nich jest to niemożliwe, bo zbytnio utrudniło by pasażerom dostęp do pociągów.

Jak donosi NYPost, liczba osób, które wpadają pod nowojorskie metro, rośnie. W 2023 roku był o to aż 241 osób. W ciągu ostatnich pięciu lat procesy z ofiarami takich wypadków kosztowały MTA średnio 7 mln dolarów rocznie.

źr. wPolsce24 za NYPost

Świat

Pożary we Francji wywołali ludzie? Zatrzymano ponad pół tysiąca osób

opublikowano:
We Francji w związku z falą pożarów zatrzymano już ponad pół tysiąca ludzi
(fot. ilustracyjna Pexels)
Wygląda na to, że pożary lasów, z którymi zmagała się latem Francja, nie były do końca katastrofą naturalną. Jak donoszą media, w związku z nimi zatrzymano już ponad pół tysiąca osób, które są teraz oskarżone o celowe lub przypadkowe zaprószenie ognia.
Świat

Robią z Chopina homoseksualistę, zarzucając Polsce, że ukrywała to 200 lat

opublikowano:
Dla Polaków Frayderyk Szopen jest postacią pomnikową, dobrze, żeby szwajcarski pianista nie budował na niej swoich niezdrowych fantazji
Dla Polaków Frayderyk Szopen jest postacią pomnikową, dobrze, żeby szwajcarski pianista nie budował na niej swoich niezdrowych fantazji (Fot. Fratria)
Szwajcarski pianista i dziennikarz muzyczny Moritz Weber w swojej książce „Mężczyźni Chopina” przedstawia tezę, według której kompozytor miał pozostawać w relacjach erotycznych z mężczyznami, a jego homoseksualna tożsamość miała być przez lata ukrywana. Problem w tym, że nie mamy tu do czynienia z bezspornym odkryciem, lecz z interpretacją źródeł, którą Narodowy Instytut Fryderyka Chopina już wcześniej uznał za błędną, powierzchowną i nastawioną na wywołanie określonego wrażenia. Mimo to kolejny raz przedstawia się ją jako wielką sensację.
Świat

W Szwecji trwa liczenie głosów. Lewica ma szansę wrócić do władzy

opublikowano:
Po wyborach parlamentarnych w Szwecji lewica ma szansę wrócić do władzy
(fot. PAP/EPA/JONAS EKSTROMER)
W Szwecji trwa liczenie głosów po wyborach parlamentarnych. Wstępne wyniki wskazują, że lewica wróci do władzy – ale jej przewaga będzie minimalna.
Świat

Policja uderzyła na bary, łaźnie i domy działaczy LGBT. To część akcji "moja rodzina jest bezpieczna"

opublikowano:
Turecka policja jednocześnie weszła do wielu lokali, z których korzystają środowiska LGBT
Turecka policja jednocześnie weszła do wielu lokali, z których korzystają środowiska LGBT (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Turecka policja zatrzymała w niedzielę 26 osób podczas akcji przeprowadzonej w lokalach związanych ze społecznością LGBT oraz w domach "tęczowych" działaczy. Według tureckiego ministerstwa sprawiedliwości działania były częścią operacji „Moja rodzina jest bezpieczna”, której celem ma być ochrona dzieci, rodziny i porządku społecznego.
Świat

Kuriozalny wpis przyszłego kandydata na kanclerza Austrii. Za odsiecz wiedeńską podziękował... Ukrainie

opublikowano:
Gunther Fehlinger-Jahn wywołał kontrowersje wpisem dotyczącym rocznicy odsieczy wiedeńskiej, w którym podziękował Ukrainie za „ocalenie Wiednia”.
Flaga Austrii (fot.PxHere)
Na profilu znanego austriackiego polityka Gunthera Fehlingera-Jahna pojawił się kontrowersyjny wpis dotyczący bitwy wiedeńskiej. Mężczyzna zdecydował się podziękować za obronę Europy... Ukrainie.
Świat

Każdy polski grzybiarz chciałby mieć taki dzień, a im policja wszystko zabrała

opublikowano:
Kilkadziesiąt kilogramów zdrowych prawdziwków to marzenie każdego grzybiarza, ale nie w... Szwajcarii. Tam przepisy dużo niżej zawieszają poprzeczkę
Kilkadziesiąt kilogramów zdrowych prawdziwków to marzenie każdego grzybiarza, ale nie w... Szwajcarii. Tam przepisy dużo niżej zawieszają poprzeczkę (Fot. Fratria)
30 kilogramów prawdziwków to zdecydowanie za dużo. Przynajmniej według szwajcarskich przepisów. Dwóch Włochów wybrało się na grzyby do kantonu Ticino i wracając do kraju, zostali zatrzymani przez policję. Funkcjonariusze znaleźli w ich samochodzie cały bagażnik wypełniony prawdziwkami. Grzyby skonfiskowano, bo grzybiarze przekroczyli dozwolony limit aż pięciokrotnie.