Świat

Tucker Carlson znów nadaje z Moskwy, czyli głos Kremla w amerykańskich domach

opublikowano:
mid-epa11754859
To naprawdę smutne, że ten człowiek wciąż znajduje rzeczników w krajach Zachodu (Fot. PAP/EPA/VLADIMIR ASTAPKOVICH / SPUTNIK / KREMLIN POOL)
Słynny amerykański "prawicowy" dziennikarz Tucker Carlson, były prezenter Fox News, ponownie rozsiewa rosyjską propagandę. Tym razem w Moskwie, w roli samozwańczego ambasadora „rosyjskiej perspektywy”, przeprowadził wywiad z Siergiejem Ławrowem, jednym z najbardziej cynicznych architektów agresji Rosji na Ukrainę. Carlson, wyraźnie ignorując moralne i polityczne konsekwencje, oskarżył administrację prezydenta Joe Bidena o rzekome wciąganie Stanów Zjednoczonych w „niewypowiedzianą wojnę” z Rosją.

Przypomnijmy, że w lutym Carlson "błysnął" przeprowadzając wywiad z samym Władimirem Putinem. Sama rozmowa przypominała bardziej monolog Putina, w którym bez przeszkód mógł on snuć swoje chore wizje, a Carlson nie dociskała rosyjskiego satrapy żadnymi mocniejszymi pytaniami. Można się zatem spodziewać, że równie łagodny był teraz dla Ławrowa, świadczy zresztą o tym sama zapowiedź publikacji, nagranego już wywiadu, która pochodzi od Carlsona.

Carlson marzy o sojuszu z Rosją?

W opublikowanym wideo "nieoficjalny amerykański rzecznik Moskwy" oświadczył, że jego celem jest pokazanie Amerykanom punktu widzenia Kremla, który – według niego – jest pomijany przez media głównego nurtu. W praktyce oznacza to powielanie narracji rosyjskiego rządu i podważanie wysiłków USA oraz ich sojuszników na rzecz powstrzymania rosyjskiego imperializmu. 

Tym razem Carlson pytał Ławrowa o ryzyko wojny nuklearnej i potencjalny sojusz... Rosji z USA. Wywiad ten nazwał „fascynującym” i zapowiedział, że zostanie opublikowany „już wkrótce”. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa poinformowała, że rozmowa trwała półtorej godziny i dotyczyła m.in. stosunków rosyjsko-amerykańskich, Ukrainy oraz szeroko pojętej geopolityki.

Oskarża własny kraj

Carlson nie omieszkał oskarżyć administracji Bidena o eskalację konfliktu z Rosją, twierdząc, że „wojsko amerykańskie zabija Rosjan w Rosji”. Jego słowa zdają się nawiązywać do użycia przez Ukrainę rakiet dostarczonych przez USA w atakach na cele w obwodzie kurskim. Carlsonowi nie przeszkadza jednak, że to rosyjska agresja na Ukrainę – rozpoczęta w 2014 roku, a eskalowana w 2022 roku – jest źródłem obecnych napięć. Zamiast tego woli powielać fałszywe narracje, które podważają amerykańską politykę zagraniczną i wzmacniają pozycję Rosji.

Carlson twierdzi również, że strona ukraińska chciała udzielić mu wywiadu, ale rzekomo ambasada USA w Kijowie zablokowała te plany. To samo oskarżenie brzmi jak kiepska próba odwrócenia uwagi od faktu, że jego moskiewskie rozmowy są propagandowymi prezentami dla Kremla.

Klasyczny "leninowski" pożyteczny idiota

Nie dziwi więc, że Carlson stał się celem krytyki zarówno w USA, jak i za granicą. Ukraińcy zarzucają mu, że daje platformę do swobodnego przekazu zbrodniarzom wojennym, a była sekretarz stanu USA Hilary Clinton nazwała go „pożytecznym idiotą”.

Określenie „pożyteczny idiota” ma swoje korzenie w polityce sowieckiej i odnosiło się do zachodnich intelektualistów lub działaczy, którzy nieświadomie propagowali interesy ZSRS, wierząc, że służą ideom postępu i sprawiedliwości społecznej. Choć często przypisuje się je Włodzimierzowi Leninowi, nie ma jednoznacznych dowodów, że to on jako pierwszy użył tego terminu. Niemniej jednak koncepcja „pożytecznych idiotów” doskonale pasuje do takich postaci jak Carlson – ludzi, którzy z własnej inicjatywy stają się narzędziami w rękach autorytarnych reżimów, wyrządzając tym nieodwracalne szkody.

źr. wPolsce24 za lidovky.cz

Świat

Samolot nie wyhamował, uderzył w parking. Są ofiary śmiertelne

opublikowano:
W Miami samolot nie wyhamował na pasie i uderzył w parking
(fot. PAP/EPA/D.A. VARELA)
W Miami doszło do katastrofy lotniczej. Lądujący samolot nie zatrzymał się na pasie startowym.
Świat

Zanim skoczysz do wody, zobacz to nagranie. Jedna zła decyzja zamieniła wakacje w tragedię

opublikowano:
Śmiertelny skok do wody został uwieczniony przez kamery
Śmiertelny skok do wody został uwieczniony przez kamery (Fot. halktv.com.tr)
Miał być zwykły dzień wakacyjnego wypoczynku. Słońce, morze, hotelowy pomost i chwila beztroski. Wystarczyła jednak jedna zła decyzja, by wszystko skończyło się tragedią. 39-letni Arif Erman skoczył na główkę do morza z hotelowego pomostu w tureckiej Alanyi. Nie przeżył uderzenia o dno. Całe zdarzenie zarejestrowała kamera.
Świat

Potężna eksplozja na odpuście. Zawalił się kościół, są ofiary śmiertelne

opublikowano:
Podczas odpustu w Meksyku doszło do eksplozji fajerwerków, kościół się zawalił
(fot. PAP/EPA/Felipe Gutiérrez)
Podczas uroczystości odpustowej w jednym z meksykańskich kościołów doszło do eksplozji fajerwerków. Nie żyje co najmniej 10 osób.
Świat

Imigrant został oskarżony o gwałt na 14-letnim chłopcu. Poznał go w autobusie

opublikowano:
33-letni imigrant z Iraku został oskarżony o gwałt na 14-letnim chłopcu, którego poznał w autobusie
(fot. ilustracyjna Pexels)
33-letni obywatel Iraku został oskarżony o gwałt na 14-letnim chłopcu. Poznał go w autobusie.
Świat

Trump chce zmienić nazwę tego stanu? "O wiele bardziej prestiżowa"

opublikowano:
mid-epa13212549
Donald Trump (fot. PAP/EPA/ANNABELLE GORDON / POOL)
Prezydent Donald Trump zamieścił na swoim profilu w serwisie Truth Social mapę Nowego Meksyku z przekreśloną nazwą stanu. W swym wpisie zasugerował zmianę nazwy tego stanu na "Nowa Ameryka". Wywołało to stanowczy sprzeciw lokalnych polityków.
Świat

Exit polls: AfD wygrywa wybory w Saksonii-Anhalt z 44,5 proc. CDU kanclerza Merza z fatalnym wynikiem

opublikowano:
Uczestnicy wydarzenia AfD świętują na scenie z niemieckimi flagami i tablicami „Vision 2026 – Deutschland zuerst”.
AfD świętuje po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów (fot. PAP/EPA)
Z poparciem na poziomie 44 proc. prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) zwyciężyła w niedzielnych wyborach do parlamentu kraju związkowego Saksonia-Anhalt – wynika z exit pollu przeprowadzonego dla stacji ZDF. Według drugiego badania, dla stacji ARD, AfD uzyskała 44,5 proc. głosów. CDU kanclerza Friedricha Merz zanotowała w obu sondażach 18,5 proc.