Żenujący wywiad Trzaskowskiego. Naobrażał prezydenta Nawrockiego w hiszpańskiej prasie

Mniejszą szkodą byłoby zapewne, gdy prezydent Warszawy rozmawiał z dziennikiem "El Pais", który jest powiązany ze skrajnie lewicowym rządem premiera Pedro Sancheza, jednak "El Mundo" uchodzi za medium mocno krytyczne wobec obecnej władzy w Madrycie i jest uznawane za pismo, któremu bliżej do prawicy. Tym gorzej, że jego czytelnicy otrzymają teraz dzięki rozmowie z Trzaskowskim wykrzywiony i nieprawdziwy obraz obecnego prezydenta Polski.
Kłamliwe zarzuty, niewygodne prawdy przemilczane
Jednym z najmocniejszych wątków poruszonych w rozmowie była kwestia kryptowalut. Trzaskowski stwierdził: „Chcieliśmy uregulować kryptowaluty, ale prezydent to zawetował. Teraz mamy jeden z największych skandali – 30 tysięcy osób zostało bez żadnych gwarancji bezpieczeństwa”.
Tymczasem regulacja w formie zawetowanej ustawy nie uchroniłaby klientów giełdy Zondacrypto, bo ta już od dawna działała w Estonii, poza obszarem regulowanym przez polskie prawo. O tym jednak oczywiście Trzaskowski nawet się nie zająknął.
Wykoncypował za to nowy, iście kuriozalny zarzut wobec prezydenta Karola Nawrockiego, który dotąd nie padł chyba jeszcze nawet na krajowym podwórku. Mianowicie włodarz stolicy stwierdził, że „Niestety nowy prezydent wykazuje niechęć nawet w sprawach bezpieczeństwa”.
Na czym opiera ten zarzut Trzaskowski? Oczywiście na fakcie, że prezydent zawetował unijny mechanizm SAFE, ale znów nie znajdziemy słowa w hiszpańskiej gazecie, że wetując prezydent przedstawił wspólnie z prezesem NBP prof. Adamem Glapińskim alternatywny model finansowania armii, który nie zadłużałby Polski na pokolenia.
"Od 20 lat ostrzegaliśmy przed Putinem". Kto w to uwierzy?
W rozmowie pojawia się również wątek polityki europejskiej i ocena polityki Angeli Merkel, zwłaszcza w kontekście interesu gazowego Berlina z Moskwą oraz szerokiego otwarcia granic dla nielegalnej migracji. Trzaskowski przekonuje: „Od 2004 roku mówiliśmy naszym europejskim partnerom, że musimy być niezależni energetycznie i że Putina nie należy traktować jak partnera biznesowego”.
Taka narracja oczywiście znów pomija fakty, w tym politykę resetu z Rosją prowadzoną przez rząd Donalda Tuska oraz naciski obecnego premiera na rząd Zjednoczonej Prawicy i straszenie karami za nieprzyjęcie uchodźców.
Rozmowa jest zatem w wielu miejscach oderwana od faktów i zwyczajnie obraźliwa dla głowy państwa polskiego. Trzaskowski zaprezentował się na łamach "El Mundo" jak przewidujący i odpowiedzialny polityk, w odróżnieniu od nazywanego niemal w każdym zdaniu "populistą" prezydenta Karola Nawrockiego.
Pocieszający jest jedynie fakt, że wywiad z Trzaskowskim nie jest "gorącą" wiadomością na stronie hiszpańskiego dziennika i trzeba się go nieco naszukać. Wyraźnie widać, że prezydent Warszawy to nie jest postać, której opinie szczególnie elektryzują europejskich czytelników.
źr. wPolsce24 za elmundo.es











