Świat

Żenujący wywiad Trzaskowskiego. Naobrażał prezydenta Nawrockiego w hiszpańskiej prasie

opublikowano:
Rafał Trzaskowski bardzo ostro i bardzo nieprzyzwoicie zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego na łamach hiszpańskiego "El Mundo"
Rafał Trzaskowski bardzo ostro i bardzo nieprzyzwoicie zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego na łamach hiszpańskiego "El Mundo" (Fot. elmundo.es/pixabay)
Rafał Trzaskowski udzielił wywiadu hiszpańskiemu dziennikowi "El Mudno", na łamach którego ostro zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego i w sposób, który trudno uznać za przyzwoity.

Mniejszą szkodą byłoby zapewne, gdy prezydent Warszawy rozmawiał z dziennikiem "El Pais", który jest powiązany ze skrajnie lewicowym rządem premiera Pedro Sancheza, jednak "El Mundo" uchodzi za medium mocno krytyczne wobec obecnej władzy w Madrycie i jest uznawane za pismo, któremu bliżej do prawicy. Tym gorzej, że jego czytelnicy otrzymają teraz dzięki rozmowie z Trzaskowskim wykrzywiony i nieprawdziwy obraz obecnego prezydenta Polski.

Kłamliwe zarzuty, niewygodne prawdy przemilczane

Jednym z najmocniejszych wątków poruszonych w rozmowie była kwestia kryptowalut. Trzaskowski stwierdził: „Chcieliśmy uregulować kryptowaluty, ale prezydent to zawetował. Teraz mamy jeden z największych skandali – 30 tysięcy osób zostało bez żadnych gwarancji bezpieczeństwa”.
Tymczasem regulacja w formie zawetowanej ustawy nie uchroniłaby klientów giełdy Zondacrypto, bo ta już od dawna działała w Estonii, poza obszarem regulowanym przez polskie prawo. O tym jednak oczywiście Trzaskowski nawet się nie zająknął. 

Wykoncypował za to nowy, iście kuriozalny zarzut wobec prezydenta Karola Nawrockiego, który dotąd nie padł chyba jeszcze nawet na krajowym podwórku. Mianowicie włodarz stolicy stwierdził, że „Niestety nowy prezydent wykazuje niechęć nawet w sprawach bezpieczeństwa”
Na czym opiera ten zarzut Trzaskowski? Oczywiście na fakcie, że prezydent zawetował unijny mechanizm SAFE, ale znów nie znajdziemy słowa w hiszpańskiej gazecie, że wetując prezydent przedstawił wspólnie z prezesem NBP  prof. Adamem Glapińskim alternatywny model finansowania armii, który nie zadłużałby Polski na pokolenia.

"Od 20 lat ostrzegaliśmy przed Putinem". Kto w to uwierzy?

W rozmowie pojawia się również wątek polityki europejskiej i ocena polityki Angeli Merkel, zwłaszcza w kontekście interesu gazowego Berlina z Moskwą oraz szerokiego otwarcia granic dla nielegalnej migracji. Trzaskowski przekonuje: „Od 2004 roku mówiliśmy naszym europejskim partnerom, że musimy być niezależni energetycznie i że Putina nie należy traktować jak partnera biznesowego”.
Taka narracja oczywiście znów pomija fakty, w tym politykę resetu z Rosją prowadzoną przez rząd Donalda Tuska oraz naciski obecnego premiera na rząd Zjednoczonej Prawicy i straszenie karami za nieprzyjęcie uchodźców.

Rozmowa jest zatem w wielu miejscach oderwana od faktów i zwyczajnie obraźliwa dla głowy państwa polskiego. Trzaskowski zaprezentował się na łamach "El Mundo" jak przewidujący i odpowiedzialny polityk, w odróżnieniu od nazywanego niemal w każdym zdaniu "populistą" prezydenta Karola Nawrockiego. 

Pocieszający jest jedynie fakt, że wywiad z Trzaskowskim nie jest "gorącą" wiadomością na stronie hiszpańskiego dziennika i trzeba się go nieco naszukać. Wyraźnie widać, że prezydent Warszawy to nie jest postać, której opinie szczególnie elektryzują europejskich czytelników. 

źr. wPolsce24 za elmundo.es

Świat

Poważny wypadek na lotnisku. Samochód nagle uderzył w samolot

opublikowano:
Szczęśliwie na lotnisku w Monachium obowiązuje zakaz lotów nocnych
Szczęśliwie na lotnisku w Monachium obowiązuje zakaz lotów nocnych (fot. pixabay)
Niecodzienny wypadek wydarzył się na płycie lotniska w Monachium: samochód firmy sprzątającej zderzył się z samolotem. W wyniku kolizji ciężko ranny został kierowca.
Świat

Ojciec Święty dostał zaskakujący prezent. Czym jest tajemnicza zielona kula?

opublikowano:
Czym jest tajemnicza zielona kula, którą dostał papież Leon XIV?
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Do mediów społecznościowych trafiły zdjęcia ogromnej zielonej kuli, jaką dostał w prezencie Ojciec Święty Leon XIV. Czym jest tajemniczy artefakt?
Świat

Czy Polska powinna bać się rosyjskiego ataku? Zaskakujące słowa Trumpa o prezydencie Nawrockim

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-09-19 104852
(fot. zrzut ekranu z wPolsce24)
Premier Donald Tusk od jakiegoś czasu straszy Polaków możliwym atakiem ze strony Rosji. Prezydent Donald Trump wyraził przekonanie, że prezydent Karol Nawrocki ma wszystko pod kontrolą.
Świat

Przyłapany z żoną innego mężczyzny? Gorący kochanek swoją żądzę niemal przypłacił życiem

opublikowano:
Dramatyczny upadek mężczyzny został nagrany (Fot. X)
Dramatyczny upadek mężczyzny został nagrany (Fot. X)
Dramatyczne nagranie z Brazylii przedstawia moment, w którym półnagi mężczyzna próbuje wydostać się przez okno budynku. Chwilę później traci oparcie, spada i uderza w elewację, koziołkując w powietrzu. Według lokalnych relacji uciekał z mieszkania po tym, jak przyłapano go z żoną innego mężczyzny. Służby na razie nie potwierdzają jednak tej wersji.
Świat

Wielki Brat w twoim smartfonie. Jak Rosja inwigiluje obywateli przez superaplikację „Max”

opublikowano:
Smartfon z aplikacją komunikacyjną na tle symbolicznego oka i cyfrowych połączeń, ilustrujących elektroniczny nadzór i inwigilację.
Ilustracja przedstawiająca smartfon z komunikatorem „Max” oraz motyw cyfrowego nadzoru. Grafika odnosi się do doniesień o możliwościach monitorowania aktywności użytkowników rosyjskiej superaplikacji (graf. AI)
W ciągu ostatnich 18 miesięcy dziesiątki milionów Rosjan zostały zmuszone do zainstalowania w swoich telefonach nowej aplikacji o nazwie „Max”. Choć władze reklamują ją jako patriotyczną alternatywę dla zachodnich komunikatorów, niezależne badania ujawniają przerażającą prawdę. Aplikacja to de facto potężne narzędzie szpiegowskie, dające rosyjskim służbom nieograniczony dostęp do urządzeń użytkowników.
Świat

Strzały, panika i absolutny chaos! Tysiące migrantów błąka się po ulicach Ceuty, rząd traci kontrolę

opublikowano:
Tłum migrantów napierający w kierunku funkcjonariuszy hiszpańskiej policji podczas relokacji z plaży Benítez w Ceucie.
Tłum migrantów na plaży Benítez w Ceucie podczas akcji przenoszenia ich do nowo przygotowanego ośrodka. Porządku pilnują funkcjonariusze hiszpańskiej policji (fot. PAP?EPA)
Miała być zaplanowana, uporządkowana relokacja, a wyszły dantejskie sceny i totalny bałagan logistyczny. Kiedy hiszpańskie władze otworzyły nowy obóz dla migrantów, wybuchła panika i szaleńczy wyścig o miejsca, który policja musiała studzić strzałami w powietrze. Efekt? Ośrodek pęka w szwach, a na ulicach miasta wciąż koczują tysiące osób bez dachu nad głową.