Świat

Trump wściekły na Zełenskiego! Ostry wpis prezydenta USA nt. zachowania ukraińskiego przywódcy

opublikowano:
mid-epa12049340_2
Donald Trump (fot.PAP/EPA/JIM LO SCALZO)
Donald Trump nie ukrywa swojego rozczarowania postawą Wołodymyra Zełenskiego, który stanowczo odrzucił uznanie Krymu jako terytorium Federacji Rosyjskiej. Prezydent Stanów Zjednoczonych zamieścił ostry wpis na portalu Truth Social.

Amerykanie w ostatnich dniach zaprezentowali szereg warunków pokojowych, które powinny zostać uznane przez Ukrainę i Rosję do zawarcia pokoju. Niektóre z nich wywołały niemałe kontrowersje, zwłaszcza po stronie ukraińskiej, która ostatecznie zdecydowała się odrzucić m.in. uznanie Krymu jako terytorium należącego do Federacji Rosyjskiej oraz zrzeczenie się roszczeń co do tego terenu, co kolejny raz skutecznie uniemożliwiło zawarcie rozejmu.

Dlatego też amerykański prezydent Donald Trump, widząc kolejne fiasko w negocjacjach ukraińsko-rosyjskich, wyraził swoje niezadowolenie z powodu zachowania Wołodymyra Zełenskiego. Jego zdaniem sprawa Krymu jest już zamknięta od lat i nie powinna budzić wątpliwości, a prawa do niego Ukraina, zdaniem amerykańskiego prezydenta, utraciła jeszcze 11 lat temu za prezydentury Obamy.

-Nikt nie prosi Zełenskiego o uznanie Krymu za terytorium rosyjskie, ale jeśli chce Krymu, dlaczego nie walczyli o niego jedenaście lat temu, kiedy został przekazany Rosji bez jednego wystrzału? - napisał Donald Trump.

W dalszej części prezydent USA uznał, że tego typu postawa ukraińskiego lidera utrudnia zakończenie trwającej już ponad 3 lata wojny. "Sytuacja Ukrainy jest tragiczna - może mieć pokój albo może walczyć przez kolejne trzy lata, zanim straci cały kraj. Nie mam nic wspólnego z Rosją, ale wiele wspólnego z chęcią uratowania średnio pięciu tysięcy rosyjskich i ukraińskich żołnierzy tygodniowo, którzy giną bez żadnego powodu. Dzisiejsze oświadczenie Zełenskiego nie zrobi nic poza przedłużeniem »pola śmierci«, a tego nikt nie chce!" - żali się Trump.

-Jesteśmy bardzo blisko porozumienia, ale człowiek, który »nie ma kart do rozegrania«, powinien teraz w końcu je zrealizować. Nie mogę się doczekać, aby pomóc Ukrainie i Rosji wydostać się z tego całkowitego i totalnego bałaganu, który nigdy by się nie zaczął, gdybym był prezydentem! - podsumował amerykański przywódca.

źr.wPolsce24 za Truth Social/Donald Trump

Świat

Dlaczego Macron wystąpił w Davos w ciemnych okularach? Zaskakująca hipoteza znanego chirurga

opublikowano:
Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas sesji plenarnej na Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) w Davos 20 stycznia 2026 r. Wydarzenie pod hasłem „Duch dialogu” gromadzi liderów biznesu, nauki i polityki do 23 stycznia. Zdjęcie: EPA/GIAN EHRENZELLER.
(fot. EPA/GIAN EHRENZELLER)
Emmanuel Macron zmaga się z niegroźnym, ale bardzo widowiskowym wylewem krwi do oka, który eksperci opisują jako klasyczną podspojówkową wylewkę – stan, który może mieć związek zarówno z urazem (np. uderzeniem), jak i zupełnie błahymi przyczynami, jak kaszel czy tarcie oka. Brytyjski chirurg okulista uspokaja jednak, że zmiana wygląda na powierzchowną i nie zagraża wzrokowi francuskiego prezydenta. Sugeruje jednak, że sprawa może mieć drugie dno!
Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Polska

Polska w Radzie Pokoju Trumpa? Jasna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego

opublikowano:
kaczyński rada pokoju
Prezes PiS uważa, że Polska powinna dołączyć do Rady Pokoju Donalda Trumpa (Fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński wyraził poparcie dla udziału Polski w Radzie Pokoju inicjowanej przez Donalda Trumpa, podkreślając znaczenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz warunki finansowe, jakie musiałby spełnić rząd.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.