Publicystyka

Czy Europa napuściła Zełeńskiego na Trumpa? Mocny komentarz ekspertki

opublikowano:
Nie milkną echa wczorajszej awantury w Gabinecie Owalnym w Białym Domu. Publicystka telewizji wPolsce24 i zarazem ekspertka od spraw międzynarodowych, której polityczne analizy od lat cieszą się dużą trafnością i przenikliwością komentowała w programie Ostra Szpila, to, co wydarzyło się w Waszyngtonie.

Nie tak miało być. Wołodymyr Zełński wiedział po co tam przyjeżdża i co ma podpisać. Wiemy też, że te negocjacje za zamkniętymi drzwiami były bardzo burzliwe. Mimo wszystko coś jednak zostało uzgodnione, strona amerykańska mówi, że w aneksie do tej umowy były jeszcze gwarancje bezpieczeństwa, a Wołodymyr Zełeński twierdzi, że były niewystarczające. Ale uzgodnienia były - mówiła Rybińska.

Dlaczego zatem rozmowa miała tak zaskakujący przebieg i finał? 

Wydaje mi się, że prezydenta Zełeńskiego poniosły emocje. To jest pierwsze wytłumaczenie, ale nie jedyne. To on rozpoczął tę kłótnie, kiedy zaczął pouczać wiceprezydenta USA. Nie wiem, dlaczego to zrobił, to było zupełnie niepotrzebne - tłumaczy absolwentka Instytutu Nauk Politycznych w Paryżu.

Rybińska zwróciła uwagę, że przecież zarzuty, które Zełeńskiemu stawiał wiceprezydent J.D Vance były prawdziwe.

Przecież to prawda, że Ukraina nie robi postępów na polu bitwy, wielu Ukraińców nie chce walczyć, wielu wyjechało. Natomiast Wołodymyr Zełeński zaczął w pewnym momencie pouczać Trumpa i Vance i stosować wobec nich szantaż emocjonalny. I tu to nie zadziałało - dodaje ekspertka. - Na początku Donald Trump był bardzo koncyliacyjny, nawet jak na niego. Potem Zełeńskiego poniosło i skończyło się katastrofą. Tak złej rozmowy nigdy wcześniej nie widziałam - wyjaśnia Rybińska. 

Publicystka zauważyła, że sygnały z Waszyngtonu są takie, że być może będzie można wrócić do stołu, ale jest przekonana, że wówczas, te ustępstwa ze strony Amerykanów będą dużo mniejsze.

Przypomnijmy, że prezydent Zełeński w późniejszej rozmowie z Fox News zasugerował, że chce się opierać na Europie. Dla Aleksandry Rybińskiej to zachowanie jest co najmniej bardzo dziwne. 

Europa nie wie jak ma pomóc. Europejska pomoc jest tak niepewna, że ja się dziwię prezydentowi Zełeńskiemu, że się na tym opiera. Europejczycy mogą mu obiecać błękit nieba, i tak się przecież dzieje, ale przecież żadna z tych obietnic nie zostaje realizowana. Widać, że go tutaj nakręcono w europejskich stolicach, na co zwracają analitycy. Być może Zełeński został tak zbriefowany - dodaje Rybińska, sugerując, że to właśnie europejscy przywódcy mogli napuścić prezydenta Ukrainy na amerykańskie władze. 

Więcej szczegółów w materiale wideo. 

źr. wPolsce24 

Publicystyka

Co za błazenada. W takich tanich zagrywkach Tusk odnajduje się najlepiej. Nie wie, jakie to żenujące?

opublikowano:
Premier Tusk rozdaje pączki w samolocie. Co za tani PR
Tusk przypomniał sobie o pączkach. Jakie o było sztuczne (fot. wPolsce24)
Wyloty do Brukseli najwyraźniej źle wpływają na premiera. Kiedyś opowiadał o przysmakach serwowanych mu przez teściową, teraz postanowił sam zabawić się w "dobrego wujka". Wyszło żenująco.
Publicystyka

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.
Publicystyka

„Magazyn Anity Gargas” wkrótce na antenie telewizji wPolsce24!

opublikowano:
Anita Gargas na antenie telewizji wPolsce24. Powraca ze swoim "Magazynem"
Anita Gargas na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Już niedługo widzowie będą mogli śledzić nowy, autorski format znanej i lubianej dziennikarki Anity Gargas. „Magazyn Anity Gargas” zadebiutuje na antenie telewizji wPolsce24, oferując cotygodniową dawkę angażującej publicystyki.
Publicystyka

Ale nudyyyy. Tusk, Grabiec i Kosiniak-Kamysz przysypiają w Sejmie

opublikowano:
Donald Tusk, minister Grabiec, wicepremier Kosiniak-Kamysz przysypiają na przemówieniu Sikorskiego
Hej, Panowie. Obudźcie się! (fot. wPolsce24)
Wielkie obietnice, dyplomatyczne prężenie muskułów, a w rzeczywistości... po prostu wielkie ziewanie! Tzw. uśmiechnięta koalicja ledwo trzyma się na nogach. Podczas gdy z mównicy padają wzniosłe i wyświechtane frazesy o tym, że "byliśmy i będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki", ekipa Tuska walczy z grawitacją i opadającymi powiekami.
Publicystyka

Tusk nie zauważa święta polskich bohaterów. Potem znów będą płakać, że "prawica zawłaszcza patriotyzm"

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych (Fot. PAP/Paweł Supernak)
1 marca Polska po raz kolejny oddaje hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego — żołnierzom, którzy po 1945 roku nie pogodzili się z narzuconą Polsce komunistyczną władzą. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” został ustanowiony z inicjatywy śp. Lecha Kaczyńskiego, a ustawę wprowadzającą święto podpisał jego następca, Bronisław Komorowski.
Publicystyka

Cyrk na posiedzeniu rządu. Tusk łzawym tonem atakuje prezydenta. Polityczna szopka w wykonaniu premiera

opublikowano:
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rząd atakuje prezydenta i plecie androny.
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Wyreżyserowana polityczna szopka, wręcz cyrk. Tak krótko można skomentować wystąpienie premiera Donalda Tuska na posiedzeniu rządu zwołanym w odpowiedzi na weto prezydenta w sprawie tzw. ustawy o SAFE. Choć posiedzenie przedstawiane było jako nadzwyczajne, trudno nie odnieść wrażenia, że było zaplanowane już dawno, a Tusk tylko wyszedł odegrać swoją rolę. I tu trzeba go pochwalić - umiejętności aktorskich mu nie brakuje.