Świat

Polskie przedsiębiorstwo rzuciło wyzwanie unijnej agencji. Koniec głośnego sporu przed TSUE

opublikowano:
TSUE
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Polska firma budowlana Warbud przegrała przed unijnym trybunałem głośną batalię z agencją Frontex – Europejską Agencją Straży Granicznej i Przybrzeżnej. Sąd Unii Europejskiej oddalił skargę polskiego przedsiębiorstwa, która dotyczyła gigantycznego przetargu na budowę stałej siedziby tej instytucji na warszawskim Mokotowie. Wytoczona przez krajowego potentata sprawa zakończyła się wyrokiem uznającym roszczenia Polaków za bezzasadne.

Procedura przetargowa na budowę nowej, stałej siedziby Frontexu w Warszawie ruszyła jeszcze w 2022 roku i była podzielona na kilka etapów. Polska firma Warbud złożyła swoją ofertę, licząc na zdobycie tego prestiżowego kontraktu. Jednak w październiku 2024 roku przedsiębiorstwo otrzymało decyzję o odrzuceniu jego propozycji na końcowym etapie oraz o wyborze innego wykonawcy.

Polskie konsorcjum nie pogodziło się z tą decyzją. Warbud postanowił szukać sprawiedliwości bezpośrednio przed unijnym wymiarem sprawiedliwości, oskarżając unijną agencję o uchybienia proceduralne. W międzyczasie firma próbowała zablokować podpisanie umowy ze zwycięzcą, lecz w kwietniu 2025 roku Sąd UE oddalił jej wniosek o zastosowanie środków tymczasowych.

Czy konkurencja zaoferowała rażąco niską cenę?

Główna linia obrony polskiego przedsiębiorstwa opierała się na dwóch zarzutach. Jednym z nich był brak dostatecznych wyjaśnień ze strony Frontexu, dlaczego wybrana została oferta konkurencji. Ponadto zarzucono nieweryfikowanie zwycięskiej oferty pod kątem rażąco niskiej ceny. Zgodnie z unijnymi przepisami instytucje mają bowiem obowiązek kontrolować, czy oferty nie są sztucznie zaniżone.

Warbud wskazywał m.in. na gigantyczne różnice w wycenie poszczególnych prac. Przykładowo, koszty instalacji elektrycznej w zwycięskiej ofercie stanowiły 35,64 proc. całkowitej ceny, podczas gdy w propozycji Warbudu wyceniono je na 47,72 proc.

Dlaczego Sąd UE stanął po stronie agencji?

Sąd Unii Europejskiej szczegółowo przeanalizował argumentację obu stron i uznał, że Frontex nie naruszył procedur. W uzasadnieniu wyroku sędziowie wskazali, że Frontex przeprowadził pierwszy etap kontroli, w którym bada się, czy cena odbiega od realiów rynkowych. Ponieważ na tym etapie zwycięska oferta nie wzbudziła podejrzeń, agencja nie miała prawnego obowiązku uruchamiania drugiego etapu i żądania dodatkowych wyjaśnień od zwycięzcy. Choć cena konkurenta była znacznie niższa niż oferta Warbudu, nie była ona rażąco niska w świetle prawa.

Obowiązek informacyjny zamawiającego realizowany jest dwuetapowo. Frontex przedstawił Warbudowi ogólny zarys swojej analizy, co było wystarczające. Unijna agencja nie musiała przekazywać szczegółowych danych techniczno-finansowych ani konkretnych cen konkurencji.

Błędy w ofercie polskiego budowlańca

Z odtajnionych dokumentów sądowych wynika, że oferta Warbudu nie była bez skazy. Frontex wskazał na konkretne braki w polskiej dokumentacji przetargowej. Zabrakło w niej głębszej analizy budynków bezemisyjnych w kontekście globalnego ocieplenia. W przedstawionym planie dekonstrukcji nie ujęto szczegółowych rozwiązań dotyczących łatwego demontażu elementów oraz recyklingu materiałów.

Ostatecznie skarga polskiego przedsiębiorstwa została uznana za dopuszczalną, ale w pełni bezzasadną, co zamyka ten etap sądowej walki o warszawską siedzibę Frontexu.

źr. wPolsce24 za Interia

Świat

Poważny incydent nad Litwą. Ukraina przeprasza, a w tle pojawia się Polska!

opublikowano:
Wołodymyr Zełenski
Ukraina przeprasza Litwę. (fot. PAP/ EPA/OLIVIER MATTHYS)
Poranny incydent w przestrzeni powietrznej państw bałtyckich wywołał natychmiastową reakcję dyplomatyczną. Po eksplozji drona na północy Litwy ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oficjalnie przeprosiło władze w Wilnie. W tle całej sprawy pojawiły się jednak doniesienia wskazujące na terytorium Polski. Czy w oficjalnym stanowisku Kijowa znalazło się odniesienie do Warszawy?
Świat

Tragedia podczas mszy na żywo. Potężny krzyż runął na księdza na oczach wiernych

opublikowano:
msza święta
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W ekwadorskim mieście Guayaquil doszło do tragicznego wypadku w kościele. Podczas odprawiania mszy świętej na proboszcza runął wielki krzyż zamontowany w prezbiterium. Zdarzenie rozegrało się na oczach wiernych oraz osób oglądających transmisję w internecie.
Świat

Zełeński grozi Polakom i UE. Szantaż w pełnej postaci

opublikowano:
Donald Tusk i Wołodymyr Zełeński
Donald Tusk i Wołodymyr Zełeński (fot. PAP/Wiktor Dąbkowski)
Kijów sięga po coraz mocniejszą retorykę w relacjach z Brukselą i państwami członkowskimi. Podczas ostatniego szczytu Unii Europejskiej Wołodymyr Zełenski postawił sprawę jasno: brak dalszego, gigantycznego wsparcia finansowego i militarnego może skutkować exodusem nawet 20 milionów Ukraińców na Zachód. Dla Polski i innych krajów regionu to sygnał, że temat uchodźców staje się główną kartą przetargową w unijnych negocjacjach.
Świat

Dramat w górach. Lawina zmiotła narciarzy wprost do lodowatego stawu

opublikowano:
Lawina zeszła w chilijskich Andach
Lawina zeszła w chilijskich Andach (fot. shutterstock)
Góry, które na co dzień zachwycają majestatem i przyciągają miłośników zimowego szaleństwa z całego świata, w ułamku sekundy zamieniły się w bezlitosną pułapkę. W minioną sobotę w Portillo – legendarnym, najstarszym ośrodku narciarskim w Ameryce Łacińskiej – rozegrał się prawdziwy koszmar. Potężna lawina runęła ze zboczy chilijskich Andów, niosąc śmierć, przerażenie i lodowatą grozę.
Świat

„Paragony grozy” nie tylko w Polsce. Turyści oburzeni po kolacji w Wenecji, lokal odpowiada

opublikowano:
congerdesign-glasses-8470536_1920
Uważaj na ten trik w restauracji! Zapłacili 156 euro (680 zł) za rybę, bo kelner nie wspomniał o wadze (fot. pixabay)
Romantyczna kolacja w sercu Wenecji zakończyła się dla pary kanadyjskich turystów finansowym szokiem. Za pieczoną rybę dla dwóch osób zapłacili ponad 150 euro (ok. 680zł), a łączny rachunek sięgnął niemal 190 euro (ok. 820 zł). Choć w restauracji zapłacili bez słowa, sprawa trafiła do stowarzyszenia konsumenckiego. Właściciele lokalu odpierają zarzuty i nie kryją zdziwienia.
Świat

Szokujący incydent! Żydowscy osadnicy napadli na polskich dyplomatów na Zachodnim Brzegu

opublikowano:
e71d63661138496fa27af8d97f0fd536
Agresja osadników przekroczyła granicę. Polscy i francuscy dyplomaci zaatakowani pod Ramallah (fot. Fratria)
Izraelscy osadnicy zaatakowali w sobotę na okupowanym Zachodnim Brzegu delegację dyplomatyczną, w której byli przedstawiciele Polski, Francji i Belgii – podał portal Al-Dżazira za izraelskim Radiem Wojskowym. Napastnicy otoczyli samochody dyplomatów i wybili szybę w jednym z pojazdów.