Putinowi nie będzie do śmiechu. Trump miał poprzeć ustawę, która wywróci budżet Rosji

Graham był jednym z najbliższych sojuszników Trumpa. Był także gorącym zwolennikiem wsparcia dla Ukrainy i twardej polityki wobec reżymu na Kremlu. Jakiś czas temu, wspólnie z demokratycznym senatorem Richardem Blumenthalem, stworzył ustawę o sankcjach wtórnych na państwa, które kupują od niego ropę i gaz, których sprzedaż jest głównym źródłem finansowania wojny na Ukrainie. Dałaby prezydentowi możliwość nałożenia na nie ceł w wysokości aż 500%.
Trump dał w końcu zielone światło
Graham ostro nawoływał do przyjęcia tej ustawy. Ma ona także ogromne poparcie wśród obu partii. Republikańscy liderzy nie chcieli jednak skierować ją pod głosowanie bez wyraźnej zgody Trumpa. Prezydent najprawdopodobniej traktował ją jako „opcję atomową”, licząc, że sama perspektywa jej przyjęcia skłoni Putina do kompromisu.
CNN informuje jednak w oparciu o źródło w Białym Domu, że Trump poprze tę ustawę. Wcześniej Graham sugerował to podczas swojej wizyty na Ukrainie, dzień przed śmiercią. Lider senackiej większości John Thune powiedział wcześniej mediom, że Graham współpracował blisko z Białym Domem w sprawie tej ustawy i ma nadzieję, że uda się ją przyjąć.
Walczył o to do końca
Thune dodał, że ta ustawa była tym, czym Graham zajmował się intensywnie w swoich ostatnich dniach i na pewno byłaby dla niego niego niewiarygodnym dziedzictwem. Jej współautor, senator Blumenthal, wypowiedział się w podobnym tonie. Dodał, że ta ustawa była tematem ostatniej rozmowy, jaką odbyli i Graham był przekonany, że tym razem uda się ją przyjąć.
Na razie nie wiadomo, kiedy jednak ta ustawa zostanie przyjęta. Lider demokratycznej mniejszości w Senacie Chuck Schumer wezwał Thune'a, by natychmiast skierował ją pod głosowanie. Wersja ustawy, której współautorem był Graham, została już przyjęta przez Izbę Reprezentantów, ale nieoficjalnie wiadomo, że finalna wersja będzie się od niej różnić, więc głosowanie trzeba będzie powtórzyć. Republikański kongresman Joe Wilson zaproponował, żeby przy okazji nadać jej imię zmarłego senatora. Sposób na poskromienie Putina to w rzeczywistości zbankrutowanie jego oligarchów – podkreślił.
Europa też oberwie?
Amerykańscy komentatorzy uważają, że ta ustawa jest wymierzona głównie w Chiny i Indie, najważniejszych importerów rosyjskich surowców. Zaporowe cła na towary z tych krajów byłyby dla nich katastrofą, a sama groźba ich nałożenia może sprawić, że przestaną handlować z Kremlem. Dziennik Financial Times ujawnił jednak, że także zachodnia Europa – która uwielbia krytykować Trumpa za rzekomą prorosyjskość – dba, by Putinowi nie zabrakło pieniędzy na rakiety i drony.
FT ujawnił, że państwa UE wciąż korzysta z rosyjskiego gazu, mimo planowanego unijnego zakazu jego importu. Dziennikarze ustalili, że europejscy odbiorcy wykupili niemal całą produkcję syberyjskiego zakładu Yamal LNG z pierwszej połowy roku. Chodzi o 9,89 mln ton gazu, aż o 18% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, za które Europa mogła zapłacić nawet 6 mld euro. Według danych firmy analitycznej Kpler największymi europejskimi odbiorcami były Francja (3,6 mln ton), Belgia (2,9 mln) i Hiszpania (2,7 mln).
źr. wPolsce24 za CNN, Axios, FT











