Świat

Mają rozmach. Trump podpisał z Katarem gigantyczną umowę handlową. Kwota zwala z nóg i nie chodzi o błąd w tłumaczeniu

opublikowano:
epa12099557
Donald Trump spotkał się z emirem Kataru (fot. PAP/EPA/QATAR NEWS AGENCY HANDOUT)
1,2 biliona dolarów - nie, to nie przejęzyczenie ani błąd w tłumaczeniu. To faktyczna wartość porozumień handlowych, które prezydent USA Donald Trump podpisał z emirem Kataru. To największe zamówienie w historii.

Prezydent USA Donald Trump podpisał w środę w Katarze serię porozumień handlowych z tym krajem opiewających na co najmniej 1,2 biliona dolarów - podał Biały Dom. Wśród nich jest rekordowe zamówienie przez Katar do 210 samolotów 787 i 777X Boeinga, dronów MQ-9 oraz systemów przeciwdronowych i innej broni.

Umowy podpisano po spotkaniu Trumpa z emirem Kataru Tamimem ibn Hamadem al-Sanim. Według Białego Domu obejmują one m.in. największe w historii zamówienie samolotów Boeinga, do 210 Dreamlinerów 787 i 777X za 96 mld dol., a także kontrakty z szeregiem innych amerykańskich firm na inwestycje w dziedzinie infrastruktury krytycznej, LNG i obrony. Katar zakupił też drony MQ-9B za 2 mld dolarów oraz systemy przeciwdronowe FS-LIDS firmy Raytheon za 1 mld.

Obie strony podpisały też list intencyjny dotyczący potencjalnych inwestycji obronnych opiewających na 38 mld dolarów.

Kwota zwala z nóg

Według Białego Domu wszystkie podpisane dokumenty mają "wygenerować wymianę gospodarczą o wartości co najmniej 1,2 biliona dolarów".

"Myślę, że po podpisaniu tych dokumentów przejdziemy na inny poziom relacji między Katarem a Stanami Zjednoczonymi" - powiedział przywódca monarchii.

Jak powiedział po spotkaniu Trump, oprócz kwestii handlowych przywódcy rozmawiali również m.in. o wojnie w Ukrainie. Trump dodał, że spodziewa się wkrótce dobrych rezultatów po nadchodzących negocjacjach w Turcji.

Jak dotąd nie ogłoszono natomiast zapowiadanego przez media i samego Trumpa prezentu Kataru dla prezydenta w postaci luksusowego jumbo jeta wartego 400 mln dolarów, który miałby służyć jako Air Force One. Trump wielokrotnie w ostatnich dniach bronił potencjalnej decyzji o przyjęciu daru, twierdząc, że tylko ktoś głupi odmówiłby takiego podarunku. Jeszcze w środę rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt mówiła, że samolot nie zostanie podarowany Trumpowi, lecz siłom powietrznym USA, choć według doniesień miałby pod koniec prezydentury Trumpa zostać przekazany jego fundacji. Sprawa wzbudziła kontrowersje także wśród znacznej części Republikanów w Kongresie m.in. ze względów bezpieczeństwa, a także wątpliwości, czy przyjęcie takiego prezentu byłoby zgodne z konstytucją.

źr. wPolsce24 za PAP (z Waszyngtonu Oskar Górzyński)

 

Polska

Polska w Radzie Pokoju Trumpa? Jasna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego

opublikowano:
kaczyński rada pokoju
Prezes PiS uważa, że Polska powinna dołączyć do Rady Pokoju Donalda Trumpa (Fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński wyraził poparcie dla udziału Polski w Radzie Pokoju inicjowanej przez Donalda Trumpa, podkreślając znaczenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz warunki finansowe, jakie musiałby spełnić rząd.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.