Świat

Trump kończy z jakąkolwiek "polityką klimatyczną". Niemcy już płaczą nad losem planety

opublikowano:
Największą deregulacją w historii USA nazwał prezydent Donald Trump wycofanie obostrzeń dla przemysłu związanych z emisją tzw. gazów cieplarnianych
Największą deregulacją w historii USA nazwał prezydent Donald Trump wycofanie obostrzeń dla przemysłu związanych z emisją tzw. gazów cieplarnianych (Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER / POOL)
Administracja Donalda Trumpa zdecydowała o uchyleniu jednego z kluczowych dokumentów amerykańskiej polityki klimatycznej. Chodzi o tzw. Endangerment Finding – ocenę Agencji Ochrony Środowiska USA (Environmental Protection Agency), zgodnie z którą gazy cieplarniane stanowią zagrożenie dla zdrowia publicznego. Dokument został przyjęty w 2009 roku, za prezydentury Baracka Obamy.

Decyzję ogłosili prezydent Trump oraz szef EPA Lee Zeldin. Jej skutkiem jest zniesienie podstawy prawnej dla niemal wszystkich obowiązujących w USA regulacji klimatycznych, w tym norm emisji spalin wynikających z ustawy Clean Air Act.

Trump określił ten krok jako „największe działanie deregulacyjne w historii Stanów Zjednoczonych”. Według prezydenta zniesienie regulacji ma przynieść Amerykanom oszczędności rzędu 1,3 biliona dolarów. Jego zdaniem dotychczasowe przepisy miały „katastrofalny wpływ” na gospodarkę, zwłaszcza na przemysł motoryzacyjny, oraz przyczyniały się do wzrostu kosztów życia.

Natychmiastowa krytyka z Niemiec

Decyzja Waszyngtonu spotkała się z ostrą reakcją w Europie. Niemiecki minister środowiska Carsten Schneider ocenił w rozmowie z radiem Deutschlandfunk, że działania administracji Trumpa są „motywowane ideologicznie”, bo... mają na celu zwiększenie zysków ze sprzedaży ropy i gazu.

Schneider podkreślił, że Unia Europejska podtrzymuje swoje cele klimatyczne i – jak zaznaczył – opiera decyzje na podstawach naukowych oraz odpowiedzialności wobec mieszkańców Europy i świata. Zapewnił, że UE będzie kontynuować politykę redukcji emisji.

Głos byłych polityków i organizacji ekologicznych

Decyzję skrytykował również były prezydent USA Barack Obama, który stwierdził, że cofnięcie regulacji sprawi, iż Stany Zjednoczone staną się „mniej bezpieczne, mniej zdrowe i mniej zdolne do walki ze zmianami klimatycznymi”. Jego zdaniem działania administracji Trumpa sprzyjają interesom przemysłu paliw kopalnych.

Organizacja Greenpeace zarzuciła prezydentowi USA rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat zmian klimatu. Przedstawiciele organizacji ocenili, że deregulacja przyniesie korzyści koncernom naftowym, a jej koszty poniosą społeczeństwa.

Szerszy kontekst

Stany Zjednoczone są obecnie drugim – po Chinach – największym emitentem dwutlenku węgla na świecie. Według tzw. konsensusu naukowego, choć należy uczciwie przyznać, że jest bardzo wielu naukowców prezentujących także odmienne opinie, emisje gazów cieplarnianych są głównym czynnikiem zmian klimatycznych wywołanych działalnością człowieka.

Od powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu administracja USA ogranicza finansowanie działań na rzecz tzw. ochrony klimatu oraz badań naukowych. W styczniu Stany Zjednoczone formalnie wycofały się także z Porozumienia Paryskiego z 2015 roku, podpisanego przez blisko 200 państw.

źr. wPolsce24 za dw.com

Świat

Skandal w Berlinie! Niemiecka lewica promuje się gdańskim ratuszem. Przypominamy - Gdańsk jest polski!

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający ulicę Długi Targ oraz Ratusz Głównego Miasta w Gdańsku. Na tło polskiej architektury nałożona jest przekrzywiona grafika z wizerunkiem niemieckiej polityk Elif Eralp z partii Die Linke, przemawiającej na tle haseł "Berlin" oraz "Berlin bezahlbar machen"
Sztabowcy promujący kandydatkę na burmistrza pomylili niemiecką stolicę z polskim Gdańskiem, wykorzystując wizerunek Ratusza Głównego Miasta (fot. fratria/zrzut ekrany X)
Gdańsk jest nierozerwalnie polski, a każda - nawet ta wynikająca z rzekomej pomyłki - próba „podpinania” jego dziedzictwa pod niemieckie realia budzi jednoznaczne i ostre oburzenie. Kandydatka na burmistrzynię Berlina zaliczyła właśnie wizerunkową wpadkę, która wykracza poza zwykłe niedbalstwo agencji PR-owej. W oficjalnym spocie reklamowym, mającym budować lokalny patriotyzm i promować władze stolicy Niemiec, zamiast słynnego Czerwonego Ratusza, dumnie zaprezentowano... Ratusz Głównego Miasta w sercu polskiego Gdańska.
Świat

"Czy wie pani, gdzie jest Ceuta?". Brutalna kłótnia w Parlamencie Europejskim obnaża podziały

opublikowano:
Szeroki kadr na salę plenarną Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Setki eurodeputowanych siedzących w półokrągłych rzędach przy niebieskich pulpitach. Część z nich ma podniesione ręce w trakcie trwającego głosowania. W centrum sali, za mównicą, widoczne są flagi państw członkowskich oraz flaga Unii Europejskiej.
Burzliwe obrady w Strasburgu. Eurodeputowani biorą udział w głosowaniu podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, 15 września 2026 roku (fot. PAP/EPA)
Wtorkowa debata w Parlamencie Europejskim na temat dramatycznej sytuacji w Ceucie przerodziła się w polityczną awanturę, która obnażyła głębokie pęknięcia wewnątrz proeuropejskiej koalicji. Na dzień przed przełomowym orędziem o stanie Unii, wygłaszanym przez Ursulę von der Leyen, dwie główne frakcje tworzące centrową większość – Europejska Partia Ludowa (EPP) oraz Socjaliści i Demokraci (S&D) – wdały się w bezpardonową walkę.
Świat

O krok od tragedii nad Bałtykiem! Rosyjska fregata ostrzelała śmigłowiec NATO

opublikowano:
Duński śmigłowca Fennec
Rosjanie testują granice Sojuszu. Flary tuż obok duńskiego śmigłowca, ambasador na dywaniku. Duński śmigłowiec Fennec - (fot. Rune Dyrholm / Forsvaret)
Rutynowy patrol nad Bałtykiem przerodził się w incydent, który wpisuje się w serię niebezpiecznie bliskich spotkań między rosyjskimi siłami a państwami NATO.
Świat

Tajemnica wyszła na jaw: Amerykanie mają już broń w kosmosie

opublikowano:
Sekretarz amerykańskich sił powietrznych ujawnił, że amerykanie mają już broń w kosmosie
(fot. ilustracyjna Pexels)
Sekretarz Sił Powietrznych USA Troy Meink ujawnił, że Amerykanie mają broń na niskiej orbicie okołoziemskiej. Nie sprecyzował jednak, o jaką broń chodzi.
Świat

Skrywany przez 75 lat sekret wreszcie ujrzy światło dzienne. Co Niemcy naprawdę myśleli po wojnie? Ponury obraz

opublikowano:
Niemcy po wojnie dalej skrywali w sobie antysemityzm
Niemcy po wojnie dalej skrywali w sobie antysemityzm (fot. shuterstock - zdjęcie illustracyjne)
Przez dekady Berlin pouczał Europę, a w szczególności Polskę, na temat „wzorowego rozliczenia się z przeszłością” i przekonywał o swej moralnej wyższości. Tymczasem na jaw wychodzą fakty, które burzą ten mit. Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ) opisuje kulisy historycznego badania socjologicznego z początku lat 50. XX wieku. Wyniki były tak druzgocące i niewygodne, że słynny filozof Theodor W. Adorno wolał ukryć je przed światem w obawie o losy młodej Republiki Federalnej.
Świat

Stoją za tym rosyjskie służby? Kolejne państwo padło ofiarą sabotażu na kolei

opublikowano:
pexels-leon-natan-2996182-6409084
W Holandii doszło do poważnych zaburzeń ruchu pociągów. Firma ProRail, operator holenderskiej infrastruktury kolejowej, podejrzewa, że doszło do celowego sabotażu.