Polska

Skandal w Holandii. Wielka korekta klimatu. Wymazali upały z historii? „Zniknęło 16 fal gorąca, teraz prawda wychodzi na jaw”

opublikowano:
Kolaż o tematyce klimatycznej: w centralnej części brudne, spracowane dłonie trzymają dymiący globus. Na grafikę nałożono trzy mniejsze zdjęcia w czerwonych ramkach: termometr wskazujący wysoką temperaturę, osobę w kapturze pracującą przy wielu monitorach z kodem komputerowym (symbolizującą manipulację danymi) oraz naukowca w białym kitlu badającego roślinę w laboratorium.
(fot. Freepik)
Przez lata holenderski instytut meteorologiczny KNMI przekonywał, że współczesne fale upałów są bezprecedensowe. Jak się jednak okazuje, historyczne rekordy temperatury sprzed 1951 roku zostały „skorygowane” w dół, co usunęło z oficjalnych statystyk aż... 16 z 23 fal upałów z przeszłości. Dziś, pod wpływem niezależnych badań, instytut po cichu przywraca prawdę o klimacie przeszłości. Redbad Klijnstra komentuje krótko: „Holendrzy dostali cios prosto w serce”.

Wielka korekta „świętej instytucji”

Królewski Holenderski Instytut Meteorologiczny (KNMI), będący odpowiednikiem polskiego IMGW, w 2016 roku dokonał drastycznej zmiany w danych historycznych ze stacji De Bilt. Dzienne temperatury maksymalne z lat 1901–1950 zostały obniżone nawet o 1,9°C.

Skutek? Legendarne, upalne lato 1947 roku, które starsze pokolenia zapamiętały jako „ogień na polach”, w oficjalnych tabelach stało się nagle sezonem łagodnym. W sumie z bazy danych wyparowało 16 historycznych fal upałów. Czy na tej podstawie budowano narrację, że dzisiejsze ocieplenie nie ma odpowiednika w historii, co stało się fundamentem pod radykalne decyzje polityczne i gospodarcze?

Niezależni badacze kontra system

Manipulacja nie umknęła uwadze czwórki badaczy, którzy zakwestionowali metodę KNMI. Choć instytut początkowo ignorował krytykę, w 2021 roku opublikowano recenzowaną analizę, która bezlitośnie wykazała błędy. Wykazano, że metoda systematycznie „wymazywała” historyczne ekstrema pogodowe.

W 2026 roku sytuacja uległa zmianie. KNMI po cichu zmodyfikowało swoje podejście, a do oficjalnych rekordów... „pstryk” i wróciło siedem z wymazanych wcześniej fal upałów, w tym morderczy żar z 1947 roku.

Klijnstra: „Witajcie w klubie tych, którzy przestali ufać”

Aktor Redbad Klijnstra w swoim emocjonalnym wpisie na platformie X zauważa, że dla Holendrów to moment graniczny. Przez wieki wierzyli oni, że państwo i nauka są kryształowo uczciwe:

„Polacy tę wiarę stracili dawno – rozbiory, kłamstwa władzy ludowej, Okrągły Stół. My wiemy, że każda władza kłamie, gdy jej wygodnie. Holendrzy dopiero teraz zaczynają to rozumieć” – pisze Klijnstra.

Globalna korekta klimatu

Co ciekawe, z podobnymi oskarżeniami mierzy się nie tylko Holandia. Po głośnej aferze w Niderlandach, przypomniano podobną sprawę w Wielkiej Brytanii.

Śledztwo obywatelskie ujawniło, że rządowa agencja Met Office mogła wykorzystywać dane z ponad 100 nieistniejących stacji meteorologicznych, by uzasadnić radykalną politykę „Net Zero”.

Brytyjski dziennikarz śledczy Ray Sanders, korzystając z prawa do informacji publicznej (FOI), przeprowadził drobiazgową kontrolę sieci pomiarowej lokalnego Met Office. Wyniki jego śledztwa są wstrząsające: Sanders twierdzi, że aż 103 z 302 stacji, które rzekomo dostarczają oficjalne dane o temperaturze, po prostu nie istnieje w terenie.

Zarzuty sugerują, że dane z tych „widmowych” punktów mogły służyć do sztucznego zawyżania średnich temperatur, co bezpośrednio napędza narrację o rekordowych upałach. Met Office odpiera zarzuty, tłumacząc się procedurami statystycznymi, ale... napiszmy bardzo ogólnie: zaufanie społeczne zostało wystawione na ciężką próbę. 

Nie tylko Europa: Globalny trend „korekt”?

Przypadek holenderskiego KNMI i brytyjskiego Met Office wpisuje się w szerszy obraz kontrowersji, które od lat budzą emocje wśród niezależnych analityków.

  • USA (NOAA i NASA): Krytycy tacy jak Tony Heller od lat wskazują na proces tzw. ujednolicania danych. Twierdzą oni, że amerykańskie agencje systematycznie obniżają temperatury z lat 30. XX wieku (okres wielkich susz) i podwyższają te współczesne, co sprawia, że trend ocieplenia wygląda na bardziej stromy niż w danych surowych.

  • Australia (Bureau of Meteorology - BoM): Australijski urząd był wielokrotnie oskarżany o ignorowanie rekordowo niskich temperatur z przeszłości (np. z 1910 roku) i stosowanie algorytmów, które „wygładzają” historyczne fale mrozów, faworyzując odczyty wskazujące na ocieplenie.

  • Islandia: Kilka lat temu islandzcy meteorolodzy publicznie protestowali przeciwko temu, jak międzynarodowe bazy danych (GISS) „poprawiały” ich lokalne odczyty z okresu 1920–1940, usuwając z historii odnotowane wtedy ocieplenie.

Cena „poprawiania” historii

Wszystkie opisywane tu sprawy mają oczywiście zarówno wymiar wizerunkowy, pogłębiając brak zaufania do oficjalnych rządowych i globalnych instytucji. Równie ważny jest jednak aspekt finansowy i polityczny, bo na podstawie danych - które częściowo mogą być fałszywe - buduje się nową politykę, nie tylko dla Starego Kontynentu, ale także dla Stanów Zjednoczonych czy Australii.

W oryginalnym wpisie dotyczącym Holandii portal Electroverse podkreśla, że na podstawie zmanipulowanych danych budowano politykę, przez którą m.in. rolnicy tracili środki do życia, a gospodarka płaciła wysoką cenę. T

Truizmem jest oczywiście konstatacja, iż nie tylko w Niderlandach zachodziły podobne procesy. 

Dziś, gdy prawda wychodzi na jaw, w dyskusjach dotyczących wspomnianych wyżej skandali pojawiają się oczywiście pytania o odpowiedzialność polityków, urzędników i profesorów, którzy firmowali te zmiany swoimi nazwiskami.

Wraca także pytanie o to, czy cały konsensus klimatyczny nie jest zbudowany na podobnych półprawdach i manipulacjach? 

źr. wPolsce24

 

Polska

Szorowanie po dnie. "Ludzie niekompetentni rujnują Polskę". Czarnek ogłasza audyt w spółkach Skarbu Państwa

opublikowano:
Mężczyzna, Przemysław Czarnek w garniturze udziela wypowiedzi mediom przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Na ekranie pasek informacyjny telewizji wPolsce24 dotyczący budżetu i polityki rządu Donalda Tuska
Przemysław Czarnek(fot. wPolsce24.tv)
Kandydat PiS na premiera w wyborach parlamentarnych w 2027 roku, Przemysław Czarnek, zapowiedział kontrole poselskie w strategicznych spółkach Skarbu Państwa – Orlenie, Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Grupie Azoty.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Błaszczak mówi wprost, co sądzi o wyjeździe Ziobry

opublikowano:
Mariusz Błaszczak  rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Mariusz Błaszczak rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak bije na alarm, ostrzegając, że polityka rządu Donalda Tuska prowadzi Polskę do finansowej katastrofy oraz utraty suwerenności na rzecz Berlina. W najnowszej rozmowie na antenie wPolsce24, polityk bezkompromisowo punktuje upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości służące do walki z opozycją i przekonuje, że to ścisły sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, a nie uległość wobec Niemiec, stanowi jedyny prawdziwy gwarant naszego bezpieczeństwa.
Polska

Historyczne nagranie odnalezione po 91 latach. Tak wyglądał pogrzeb Józefa Piłsudskiego

opublikowano:
pogrzeb marszałka Piłsudskiego
Pogrzeb marszałka Piłsudskiego w Krakowie (fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe)
W przededniu 91. rocznicy śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego Narodowe Archiwum Cyfrowe po raz pierwszy udostępniło w całości unikatowy film przedstawiający krakowskie uroczystości pogrzebowe jednego z ojców polskiej niepodległości. Materiał przez dekady pozostawał nieznany szerokiej publiczności i dopiero teraz został włączony do narodowego zasobu archiwalnego.
Polska

Zbrodnia i zaniechanie. Czy śmierci dziecka można było uniknąć? Śledztwo telewizji wPolsce24 obnaża prawdę o SOP

opublikowano:
SOP
Funkcjonariusz SOP Piotr K., który zimą dokonał przerażającej zbrodni, od dawna miał zdradzać objawy szaleństwa. Nikt jednak nie zareagował, a funkcjonariusz nadal chronił najważniejsze osoby w państwie. Do nieznanych faktów na temat tej zbrodni oraz okoliczności, które jej towarzyszyły, dotarł Samuel Pereira z telewizji wPolsce24.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Czy zbrodni popełnionej przez funkcjonariusza SOP można było uniknąć?

opublikowano:
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w rozmowie z Marcinem Wikłą
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
- Tragedia w SOP obciąża bezpośrednio Marcina Kierwińskiego - uważa rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24.
Polska

Panika w koalicji! Czego w raporcie WSI boi się Czarzasty?

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty nie chce rozmawiać o raporcie?
Włodzimierz Czarzasty nie chce rozmawiać o raporcie? (fot. wPolsce24)
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wykazuje olbrzymią nerwowość w związku z zapowiedzią prezydenta Karola Nawrockiego o rychłej publikacji aneksu do raportu z likwidacji WSI