Sąd przywraca zdrowy rozsądek. Transpłciowi mężczyźni nie będą już osadzani w żeńskich więzieniach

W piątek 19 czerwca zapadł wyrok, który pozwala wrócić do fundamentów – płeć to biologia, a nie deklaracja. Sąd orzekł że wytyczne Szkockiej Służby Więziennej (SPS), które pozwalały na umieszczanie transpłciowych więźniów w zakładach zgodnych z ich tożsamością płciową, a nie płcią urodzenia, są niezgodne z prawem. Do tej pory w Szkocji stosowany był system "indywidualnych ocen ryzyka" – biologiczny mężczyzna mógł trafić do więzienia dla kobiet, jeśli „nie stanowi zagrożenia” dla nich. Ta polityka była promowana przez rządzących mimo wyroku Sądu Najwyższego Wielkiej Brytanii z kwietnia 2025 roku, który jasno zdefiniował, że w ustawie o równości (Equality Act 2010) pojęcia „kobieta” i „mężczyzna” odnoszą się do płci biologicznej.
Sędzia Lady Ross w uzasadnieniu podkreśliła, że wytyczne Szkockiej Służby Więziennej są „sprzeczne z wymogiem zapewnienia oddzielnych pomieszczeń dla mężczyzn i kobiet” i stanowią „błędne przedstawienie prawa”. Jak zauważyła, prawa wynikające z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (art. 8 – prawo do życia prywatnego) "nie oznaczają automatycznego prawa do odbywania kary w więzieniu dla przeciwnej płci biologicznej".
Afera z gwałcicielem, która otworzyła oczy
Przypadek Isli Bryson (biologicznego mężczyzny, który zgwałcił dwie kobiety, a następnie zadeklarował się jako kobieta) wstrząsnął opinią publiczną. Bryson został początkowo osadzony w żeńskim więzieniu Cornton Vale, co wywołało ogromne oburzenie. To właśnie ten i podobne przypadki – jak Alexandry Stewart, transpłciowej morderczyni oskarżonej o napaść seksualną na inną osadzoną w żeńskim więzieniu – unaoczniły, dokąd prowadzi polityka tożsamościowa w miejscach, gdzie bezpieczeństwo kobiet powinno być absolutnym priorytetem.
Zwycięstwo zdrowego rozsądku
Organizacja For Women Scotland (FWS), która wniosła skargę, nazwała orzeczenie „kompleksowym zwycięstwem”. Susan Smith z FWS podkreśliła:
Wszystkie argumenty szkockich ministrów zostały całkowicie odrzucone przez sąd, w tym twierdzenie, że umieszczanie transpłciowych mężczyzn w męskim więzieniu naruszyłoby ich prawa konwencyjne. Mamy nadzieję, że w przyszłości szkocki rząd zacznie słuchać nas, a nie lobby, które opracowały te polityki i tak rażąco wprowadziły w błąd parlamentarzystów”.
Meghan Gallacher, rzeczniczka szkockich konserwatystów, nazwała wyrok „zwycięstwem zdrowego rozsądku” i „upokarzającą porażką” ,rządu który "zamiast wdrożyć orzeczenie Sądu Najwyższego, marnował pieniądze podatników na obronę polityki nie do obrony".
Wyjątki, które potwierdzają regułę
Sędzia dopuściła wyjątkowe sytuacje – np. gdy istnieje realne zagrożenie życia osadzonego (ryzyko samobójstwa) – wtedy można rozważyć inne rozwiązania. Nie zmienia to jednak faktu, że generalna polityka umieszczania mężczyzn w żeńskich więzieniach jest nielegalna.
To orzeczenie to nie tylko zwycięstwo prawne – to przywrócenie zdrowego rozsądku. Przez lata politycy szkockiej partii narodowej, zamiast dbać o bezpieczeństwo kobiet, eksperymentowali z ideologią tożsamości płciowej w miejscach, gdzie konsekwencje mogą być tragiczne. Płeć to biologia. Miejsca takie jak więzienia dla kobiet powinny być zarezerwowane dla kobiet – biologicznych kobiet. To nie dyskryminacja, to zdrowy rozsądek i elementarne bezpieczeństwo. Szkocja, a wraz z nią cała Wielka Brytania, stawia dziś krok w stronę normalności.
źr. wPolsce24 za The Telegraph/BBC News/The Herald Scotland











