Świat

Sąd przywraca zdrowy rozsądek. Transpłciowi mężczyźni nie będą już osadzani w żeńskich więzieniach

opublikowano:
Wielka Brytania kończy z ideologią w więzieniach. Sąd: segregacja płciowa musi opierać się na biologii
zdjęcie ilustracyjne (fot.pixabay)
To krok w stronę normalności i bezpieczeństwa kobiet. Sąd w Edynburgu orzekł, że umieszczanie biologicznych mężczyzn w żeńskich zakładach karnych jest niezgodne z prawem. Sędzia Lady Ross uznała, że segregacja płciowa w więzieniach musi opierać się na płci biologicznej i niczym innym. Dla wielu to po prostu przywrócenie zdrowego rozsądku w miejscach, gdzie bezpieczeństwo kobiet jest najważniejsze.

W piątek 19 czerwca zapadł wyrok, który pozwala wrócić do fundamentów – płeć to biologia, a nie deklaracja. Sąd orzekł że wytyczne Szkockiej Służby Więziennej (SPS), które pozwalały na umieszczanie transpłciowych więźniów w zakładach zgodnych z ich tożsamością płciową, a nie płcią urodzenia, są niezgodne z prawem. Do tej pory w Szkocji  stosowany był system "indywidualnych ocen ryzyka" – biologiczny mężczyzna mógł trafić do więzienia dla kobiet, jeśli „nie stanowi zagrożenia” dla nich. Ta polityka była promowana przez rządzących mimo wyroku Sądu Najwyższego Wielkiej Brytanii z kwietnia 2025 roku, który jasno zdefiniował, że w ustawie o równości (Equality Act 2010) pojęcia „kobieta” i „mężczyzna” odnoszą się do płci biologicznej.

Sędzia Lady Ross w uzasadnieniu podkreśliła, że wytyczne  Szkockiej Służby Więziennej są „sprzeczne z wymogiem zapewnienia oddzielnych pomieszczeń dla mężczyzn i kobiet” i stanowią „błędne przedstawienie prawa”. Jak zauważyła, prawa wynikające z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (art. 8 – prawo do życia prywatnego) "nie oznaczają automatycznego prawa do odbywania kary w więzieniu dla przeciwnej płci biologicznej".

Afera z gwałcicielem, która otworzyła oczy

Przypadek Isli Bryson (biologicznego mężczyzny, który zgwałcił dwie kobiety, a następnie zadeklarował się jako kobieta) wstrząsnął opinią publiczną. Bryson został początkowo osadzony w żeńskim więzieniu Cornton Vale, co wywołało ogromne oburzenie. To właśnie ten i podobne przypadki – jak Alexandry Stewart, transpłciowej morderczyni oskarżonej o napaść seksualną na inną osadzoną w żeńskim więzieniu – unaoczniły, dokąd prowadzi polityka tożsamościowa w miejscach, gdzie bezpieczeństwo kobiet powinno być absolutnym priorytetem.

Zwycięstwo zdrowego rozsądku

Organizacja For Women Scotland (FWS), która wniosła skargę, nazwała orzeczenie „kompleksowym zwycięstwem”. Susan Smith z FWS podkreśliła:

Wszystkie argumenty szkockich ministrów zostały całkowicie odrzucone przez sąd, w tym twierdzenie, że umieszczanie transpłciowych mężczyzn w męskim więzieniu naruszyłoby ich prawa konwencyjne. Mamy nadzieję, że w przyszłości szkocki rząd zacznie słuchać nas, a nie lobby, które opracowały te polityki i tak rażąco wprowadziły w błąd parlamentarzystów”.

Meghan Gallacher, rzeczniczka szkockich konserwatystów, nazwała wyrok „zwycięstwem zdrowego rozsądku” i „upokarzającą porażką” ,rządu który "zamiast wdrożyć orzeczenie Sądu Najwyższego, marnował pieniądze podatników na obronę polityki nie do obrony".

Wyjątki, które potwierdzają regułę

Sędzia  dopuściła wyjątkowe sytuacje – np. gdy istnieje realne zagrożenie życia osadzonego (ryzyko samobójstwa) – wtedy można rozważyć inne rozwiązania. Nie zmienia to jednak faktu, że generalna polityka umieszczania mężczyzn w żeńskich więzieniach jest nielegalna.

To orzeczenie to nie tylko zwycięstwo prawne – to przywrócenie zdrowego rozsądku. Przez lata politycy szkockiej partii narodowej, zamiast dbać o bezpieczeństwo kobiet, eksperymentowali z ideologią tożsamości płciowej w miejscach, gdzie konsekwencje mogą być tragiczne. Płeć to biologia. Miejsca takie jak więzienia dla kobiet powinny być zarezerwowane dla kobiet – biologicznych kobiet. To nie dyskryminacja, to zdrowy rozsądek i elementarne bezpieczeństwo. Szkocja, a wraz z nią cała Wielka Brytania, stawia dziś krok w stronę normalności. 

źr. wPolsce24 za The Telegraph/BBC News/The Herald Scotland

 

Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.
Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".