Świat

To koniec polskich fabryk? Bruksela żąda rzeczy niemożliwych, ruszyła lawina

opublikowano:
Ursula vin der Leyen i jej zastępca Henna Virkkunen z kolejnym pomysłem niszczącym europejski przemysł (
Ursula vin der Leyen i jej zastępca Henna Virkkunen z kolejnym pomysłem niszczącym europejski przemysł (fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET )
Eurokraci z Komisji Europejskiej po raz kolejny udowadniają, że ideologiczne dogmaty są dla nich ważniejsze niż prawa fizyki, ekonomia i los milionów pracowników. Bruksela wyznaczyła nowe limity redukcji emisji, których – z technologicznego punktu widzenia – po prostu nie da się spełnić. W obliczu nadchodzącej katastrofy gospodarczej Warszawa buduje koalicję oporu. Sześć państw rzuca wyzwanie unijnym urzędnikom, walcząc o przetrwanie kluczowych gałęzi przemysłu.

Jak wynika z ustaleń Katarzyny Szymańskiej-Borginon korespondentki RMF FM w Brukseli, czara goryczy się przelała. Unijni technokraci całkowicie zignorowali polskie postulaty dotyczące urealnienia nowych wskaźników emisji gazów cieplarnianych.

Absurd goni absurd: Normy wbrew prawom fizyki

W czym tkwi istota unijnego obłędu? Komisja Europejska oczekuje od europejskich fabryk dostosowania się do limitów, które są technologicznie nieosiągalne. Urzędnicy zza biurek w Brukseli, odurzeni wizją „neutralności klimatycznej”, uznali, że dekretami mogą zmienić procesy chemiczne i fizyczne.

Brukselska metodologia całkowicie ignoruje realne zdolności produkcyjne oraz, co kluczowe dla naszego kraju, krajowe miksy energetyczne. W efekcie przemysł w Europie Środkowej dostaje potężny cios, podczas gdy urzędnicy udają, że tworzą „zielony raj”. To jawny sabotaż gospodarczy, w którym polskie, nowoczesne zakłady produkcyjne stają się ofiarami ideologicznej krucjaty.

Likwidacja europejskiego przemysłu na życzenie urzędników

Koalicja sześciu państw, której przewodzi Pałac Prezydencki, alarmuje, że  zagrożone są fundamentalne sektory europejskiej gospodarki. Mowa o przemyśle:

  • chemicznym,

  • stalowym,

  • cementowym,

  • ceramicznym,

  • aluminiowym.

To na tych branżach opiera się polska i europejska suwerenność. Jeśli te fabryki upadną pod ciężarem drakońskich opłat za emisje (ETS) i nierealnych norm, Europa straci swoją tzw. „strategiczną autonomię”. Co to oznacza w praktyce? Staniemy się całkowicie zależni od importu kluczowych surowców z Azji (głównie z Chin) oraz Ameryki Północnej.

Czy to jest ta słynna unijna „odpowiedzialność”? Likwidować własne fabryki, niszczyć setki tysięcy miejsc pracy w Polsce i Europie, tylko po to, by sprowadzać te same towary z drugiego końca świata, wyprodukowane w krajach, które żadnymi limitami CO2 się nie przejmują? To nie jest ochrona planety – to czyste szaleństwo i geopolityczne samobójstwo.

Czas na twardy opór

Budujemy koalicję, żeby pokazać, że nie tak powinno wyglądać pomaganie przemysłowi w UE w utrzymaniu konkurencyjności” – ujawnia informator zaangażowany w rozmowy z KE.

Sygnatariusze rodzącego się buntu domagają się natychmiastowego przywrócenia zdrowego rozsądku. Wśród głównych postulatów znajduje się zamrożenie cięć darmowych uprawnień do emisji CO2 na poziomie z lat 2021-2025 oraz całkowita zmiana unijnej metodologii, tak aby odzwierciedlała ona rzeczywistość, a nie fantazje ekologicznych lobbystów.

Europie potrzebny jest dziś powrót do korzeni – do gospodarczego pragmatyzmu, na którym budowano zręby wspólnoty. Jeśli Bruksela nie zatrzyma tego klimatycznego amoku, zamiast zielonej transformacji czeka nas gospodarczy zgliszcza, bezrobocie i całkowita kapitulacja wobec globalnych potęg. Czas, aby głos Warszawy i zbuntowanych państw wybrzmiał w Brukseli z pełną mocą. Koniec z potakiwaniem na unijne absurdy!

źr. wPolsce24 za rmf24

Świat

Miał być sprzęt dla polskiego wojska, jest niespodziewana decyzja Brukseli. Te pieniądze popłyną na Ukrainę

opublikowano:
Kobieta przemawiająca przy mikrofonie podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim
Zaskakujący ruch Brukseli. Polacy spłacą pożyczkę, ale pieniędzy na nasze wojsko nie zobaczą (fot. PAP/EPA)
Czy Unia Europejska dba jeszcze o bezpieczeństwo swoich własnych członków? Słowa przewodniczącej Komisji Europejskiej nie pozostawiają złudzeń. Niewykorzystane miliardy euro z funduszu pożyczkowego SAFE, na które liczyła Warszawa, by wzmocnić nasz potencjał militarny, mają trafić na wspólne projekty z ukraińskim przemysłem zbrojeniowym. Polska i inne kraje członkowskie zostały całkowicie zignorowane, a w kuluarach mówi się o gigantycznym skandalu.
Świat

Klamka zapadła. Waszyngton zamyka granice dla urzędników z RPA. Poszło o dyskryminację białych i grabież ziemi

opublikowano:
Donald Trump podczas publicznego wystąpienia. Zdjęcie ilustruje artykuł o napięciach między Stanami Zjednoczonymi a Republiką Południowej Afryki oraz restrykcjach wobec przedstawicieli władz RPA.
Donald Trump. Administracja USA zaostrza politykę wobec Republiki Południowej Afryki w związku ze sporem dotyczącym wywłaszczeń ziemi i sytuacji Afrykanerów (fot. PAP/EPA)
Stany Zjednoczone zaostrzają kurs wobec Republiki Południowej Afryki. Waszyngton ogłosił wprowadzenie restrykcji wizowych wobec urzędników i polityków z RPA, którym zarzuca promowanie dyskryminacji rasowej wymierzonej w białą mniejszość afrykanerską oraz umożliwianie konfiskaty ziemi bez odszkodowania. „Stany Zjednoczone nie pozwolą, by takie zachowania pozostały bez odpowiedzi” – ostrzegł sekretarz stanu USA Marco Rubio.
Świat

Tak zwycięża "praworządność". Uśmiercili dwulatka, ale za to zgodnie z przepisami

opublikowano:
W Holandii nie ma być chorych i cierpiących. Wszystkich można zabić, nawet jeśli są zbyt młodzi, by o to samodzielnie poprosić
W Holandii nie ma być chorych i cierpiących. Wszystkich można zabić, nawet jeśli są zbyt młodzi, by o to samodzielnie poprosić (Fot. Pixabay/ zdjęcie ilusttracyjne)
W Holandii po raz pierwszy zastosowano procedurę tzw. "aktywnego zakończenia życia" wobec dziecka w wieku poniżej 12 lat. Chodzi o niemal dwuletnie dziecko, które urodziło się po 26. tygodniu ciąży i cierpiało z powodu rozległego uszkodzenia mózgu, ciężkiej niepełnosprawności, padaczki oraz poważnych problemów z oddychaniem i połykaniem. Specjalna komisja, która zbadała sprawę, uznała, że lekarz działał z należytą starannością. Jej ustalenia trafiły jednak do prokuratury, która może jeszcze podjąć decyzję o wszczęciu postępowania.
Świat

Niewiarygodny zwrot po ponad 130 latach! Pracownicy byli w szoku, gdy to zobaczyli

opublikowano:
Po wprowadzeniu amnestii na książki, których termin oddania już minął, do biblioteki zwrócono magazyn wypożyczony 132 lata wcześniej
(fot. zrzut ekranu z FB\Pexels)
Biblioteka publiczna wprowadziła amnestię na kary za przetrzymywanie książek. Dzięki temu wróciło do niej pismo, które wypożyczono... jeszcze w XIX wieku.
Świat

Śmigłowiec telewizji rozbił się podczas transmisji na żywo. Są ofiary śmiertelne

opublikowano:
Telewizyjny śmigłowiec spadł podczas transmisji na żywo, zginęła załoga i przypadkowy przechodzień
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
W Los Angeles doszło do katastrofy śmigłowca telewizyjnego. Zginął pilot, dziennikarka i przypadkowy przechodzień.
Świat

Ukraiński przekręt na metro z Warszawy. To był prezent z Polski

opublikowano:
Do Kijowa trafiło aż 60 wagonów, wycofanych z eksploatacji w warszawskim metrze
Do Kijowa trafiło aż 60 wagonów, wycofanych z eksploatacji w warszawskim metrze (Fot. Fratria)
Wagony metra przekazane Ukrainie przez Warszawę miały być pomocą dla Kijowa. Ukraińskie służby antykorupcyjne twierdzą jednak, że przy organizacji ich transportu doszło do wielomilionowego przekrętu. Według Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) oraz Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) grupa podejrzanych miała wyprowadzić z Kijowskiego Metra ponad 137,5 mln hrywien, czyli około 11,6 mln zł.