Dokąd zmierza Wielka Brytania? W wyborach startuje terrorysta

Shahid Butt, został w 1999 roku skazany na pięć lat więzienia za planowanie ataków na brytyjski konsulat, kościół anglikański oraz szwajcarski hotel w Jemenie. Śledczy ustalili, że działał w ramach komórki kierowanej przez Abu Hamzę, słynnego kaznodzieję islamskiego, później skazanego w USA. W tej samej sprawie skazano również syna Hamzy.
Mimo to Butt kandyduje teraz w okręgu Sparkhill z ramienia Independent Candidates Alliance, ugrupowania aktywistów planującego wystawić około 20 kandydatów w Birmingham. Sparkhill zamieszkuje głównie społeczność brytyjskich Pakistańczyków, która stanowi niemal dwie trzecie mieszkańców dzielnicy.
Kandydatura Butta wywołała gwałtowne reakcje w mediach i internecie. Krytycy zarzucają mu gloryfikowanie przemocy i propagowanie islamistycznej ideologii. W przeszłości Butt nawoływał młodych muzułmanów do nauki walki i treningów fizycznych, co wielu odbiera jako zachętę do przemocy politycznej.
Butt zaprzecza prawomocności swojego wyroku, twierdząc, że jego zeznania wymuszono torturami, a dowody były sfabrykowane. Jednocześnie przyznaje, że w przeszłości stosował przemoc, którą tłumaczył doświadczeniami rasizmu w Birmingham. Podkreśla, że dzięki temu zdobył autorytet w swojej społeczności: „Nie mam dyplomu uniwersyteckiego, ale mam doktorat z życia”.
W rozmowie z konserwatywną stacją GB News Butt tłumaczy, że jego celem jest przeciwdziałanie skrajnym ugrupowaniom prawicowym i jednoczenie lokalnej społeczności. Zapowiada, że będzie konkurował zarówno z grupami skrajnej prawicy, jak i z dominującą w Sparkhill Partią Pracy, starając się wykorzystać swoje doświadczenie i wpływy wśród mieszkańców.
Źr.wPolsce24 za hungarianconservative.com











