Terapeutkę oskarżono o wykorzystanie nieletniego. Opiekowała się nim w poprawczaku

26-letnia Sofia Drotts z San Francisco była terapeutką i ekspertką od behawioryzmu. Pracowała w ośrodku poprawczym dla niepełnoletnich w hrabstwie Contra Costa.
Poznała ofiarę w pracy
W ramach pracy opiekowała się 14-letnim chłopcem, którego tożsamości nie ujawniono. Zdaniem śledczych już wtedy wybrała go na swoją ofiarę. Gdy chłopiec został wypuszczony, utrzymywała z nim kontakt przy pomocy tzw. burner phone [tzw. spłonka] – telefonu komórkowego kupionego wyłącznie w celu dokonania przestępstwa, którego nie da się powiązać z właścicielem.
Według prokuratury miała wykorzystywać go między 1 kwietnia i 14 lipca. W amerykańskim prawie każdy stosunek seksualny z osobą niepełnoletnią jest uznawany automatycznie za gwałt. Prawnik John Burris, który reprezentuje rodzinę ofiary, poinformował, że udawała jego dziewczynę, by ukryć prawdę o ich „związku”.
Długo nad nim "pracowała"
14 lipca terapeutka została aresztowana przez policję z miasta Concord. Wcześniej policjanci dostali informacje o tym, co robi, od jej przełożonego. W poniedziałek usłyszała szereg zarzutów, w tym gwałtów na nieletnim. Odpowiada z wolnej stopy.
Burris ujawnił, że chłopiec był pod jej opieką przez dwa lata pobytu w poprawczaku.
Miała wykorzystać ten czas, by zbudować z nim niewłaściwy związek emocjonalny, pod kątem późniejszego molestowania. Gdy został wypuszczony, spotykała się z nim i jego matką w charakterze terapeutki zatrudnionej przez hrabstwo.
W tym samym czasie miała spotykać się z nim w swoim samochodzie i mieszkaniu. Zachęcała go do tego, by chodził na wagary i ignorował godziny, o których matka kazała mu wracać do domu. W końcu miał zacząć zostawać u niej na noc. Jego matka była przerażona, bo nie wiedziała, gdzie się podziewa.
Jego matka o niczym nie wiedziała
O tym, że padł ofiarą pedofilki, jego matka dowiedziała się dopiero, gdy Drotts została aresztowana. Burris powiedział, że była w szoku i czuje się przez nią zdradzona. Zdecydowała się złożyć pozew cywilny przeciwko hrabstwu.
Drotts usłyszała także zarzuty m.in. wysyłania szkodliwych treści osobie niepełnoletniej, kopulacji oralnej z osobą poniżej 18 roku życia i posiadania dziecięcej pornografii. Nie wyznaczono jeszcze terminu rozpoczęcia rozprawy.
źr. wPolsce24 za New York Post











