Świat

Szok w Niemczech. Kompromitacja szefowej Bundestagu. Jednym kliknięciem udostępniła państwowe tajemnice rosyjskim hakerom!

opublikowano:
Kompromitacja niemieckich elit. Wyciekły tajne dane
Kompromitacja niemieckich elit. Wyciekły tajne dane (fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)
To miało być bezpieczne. Elity polityczne, najwyższe szczeble władzy, poufne rozmowy – wszystko chronione przez nowoczesne technologie. A jednak wystarczył jeden sprytny trik hakerów, by całe to poczucie bezpieczeństwa runęło jak domek z kart.

W Niemczech wybuchł prawdziwy skandal: czołowi politycy, w tym przewodnicząca Bundestagu Julia Klöckner, padli ofiarą szeroko zakrojonej operacji szpiegowskiej. I to nie gdzieś na marginesie systemu – ale w samym centrum władzy.

„Bezpieczny” Signal? Wystarczyło jedno kliknięcie

Jak donosi portal sueddeutsche.de, atak przeprowadzono przez popularny komunikator Signal, który przez lata uchodził za jeden z najbezpieczniejszych na świecie. Korzystają z niego politycy, urzędnicy, a nawet instytucje europejskie.

Tyle teoria.

W praktyce cyberprzestępcy nie musieli łamać żadnych zabezpieczeń. Zastosowali starą, sprawdzoną metodę: podszyli się pod pomoc techniczną i wysyłali wiadomości z prośbą o podanie kodów lub kliknięcie w link.

Efekt? Przejęte konta, dostęp do rozmów, kontaktów, a nawet plików. Czyli dokładnie tego, co w polityce najcenniejsze.

Setki ofiar, w tym ścisła czołówka państwa

Skala operacji robi wrażenie – mówi się o co najmniej 300 przejętych kontach osób ze świata polityki, mediów i służb.

Wśród ofiar znaleźli się ministrowie, urzędnicy i osoby mające dostęp do kluczowych informacji państwowych. To już nie incydent – to systemowy problem bezpieczeństwa.

Co więcej, podobne ataki odnotowano także w Wielkiej Brytanii i Holandii.

Trop prowadzi na Wschód

Choć oficjalnie nikt nie wskazuje sprawcy wprost, niemieckie służby nie mają złudzeń: za operacją może stać podmiot państwowy, a najczęściej wskazywany kierunek to Rosja.

To wpisuje się w szerszy obraz wojny hybrydowej – bez czołgów, ale z realnym wpływem na bezpieczeństwo państw.

Elity zawiodły? „Słabym punktem jest człowiek”

Najbardziej kompromitujące w całej sprawie jest jednak coś innego: nie zawiodła technologia, tylko ludzie. Eksperci podkreślają, że atak nie złamał szyfrowania aplikacji – wykorzystał najsłabsze ogniwo, czyli użytkownika.

Innymi słowy: najwyższe elity państwowe dały się nabrać na prosty phishing.

Europa bezbronna wobec cyberwojny?

Cała sytuacja rodzi poważne pytania. Skoro tak łatwo można było uzyskać dostęp do komunikacji niemieckich polityków, to jak wygląda bezpieczeństwo innych krajów? I co z poufnymi informacjami krążącymi między sojusznikami? Dla Polski to szczególnie istotne w kontekście planowanej międzypaństwowej umowy, która ma m.in. zapewnić wymianę tajnych danych między polskim i niemieckimi służbami.

źr. wPolsce24 za sueddeutsche.de

Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.