Polska

TYLKO U NAS! Rząd w ekspresowym tempie domyka umowę obronną z Niemcami. Co chcą przed nami ukryć i dlaczego się tak spieszą?

opublikowano:
Umowa Tuska z Merzem procesowana jest bardzo szybko
Umowa Tuska z Merzem procesowana jest bardzo szybko (fot. PAP/Paweł Supernak, PAP/EPA/CLEMENS BILAN, źr. własne)
Podczas gdy opinia publiczna zajęta jest codziennymi sporami, w zaciszu gabinetów Ministerstwa Obrony Narodowej trwają gorączkowe prace nad nowym sojuszem z Berlinem. Dotarliśmy do dokumentów, które rzucają nowe światło na „Umowę o współpracy w dziedzinie obronności”. Tryb jej procedowania budzi najwyższy niepokój – czy suwerenność Polski jest właśnie przehandlowywana pod dyktando niemieckich sąsiadów? Dotarliśmy do treści umowy!

Ekspresowe tempo i „milcząca zgoda”

Z dokumentu datowanego na kwiecień 2026 roku, podpisanego z upoważnienia wiceministra obrony narodowej Pawła Zalewskiego, wyłania się obraz niebezpiecznego pośpiechu. Resort obrony wyznaczył innym ministerstwom zaledwie 10 dni na uzgodnienie dokumentu o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa.  

Co więcej, zastosowano kontrowersyjną metodę: brak stanowiska w wyznaczonym terminie zostanie uznany za automatyczną zgodę na treść umowy.

Dlaczego rządowi tak bardzo zależy na czasie? Odpowiedź znajduje się w piśmie – podpisanie dokumentu zaplanowano już na 17 czerwca 2026 roku. Czy dziesięć dni to wystarczający czas na rzetelną analizę prawną i strategiczną traktatu, który ma zastąpić umowę z 2011 roku?  

zalewski2

Tranzyt i wymiana informacji – drugie dno porozumienia?

Analiza projektu wskazuje na dwa szczególnie wrażliwe punkty, które powinny zapalić czerwoną lampkę u każdego patrioty: Wymiana informacji (Art. 2 pkt 1): Dokument zakłada szeroko zakrojoną współpracę wywiadowczą i wymianę danych.

W dobie walki o wpływy w Europie Środkowej, otwarcie naszych zasobów informacyjnych przed Berlinem budzi pytania o ochronę polskiej racji stanu.  Mobilność i tranzyt (Art. 3 pkt 5): Umowa kładzie ogromny nacisk na tzw. mobilność wojskową i wsparcie logistyczne. Czy oznacza to niekontrolowany tranzyt niemieckich wojsk przez terytorium RP? Dokument wprost mówi o współpracy w obszarze „infrastruktury wojskowej”.

umowaNiemcy_o2

Omijanie Prezydenta i Parlamentu?

Najbardziej bulwersujący wydaje się jednak przyjęty tryb prawny. Rząd arbitralnie uznał, że umowa ta nie wymaga ratyfikacji w trybie art. 89 ust. 1 Konstytucji RP. Oznacza to, że dokument ma zostać przyjęty w drodze „zatwierdzenia” przez Radę Ministrów, z pominięciem zgody Sejmu, Senatu i podpisu Prezydenta RP.  Uzasadnienie? Resort twierdzi, że umowa „nie ustanawia sojuszu, układu politycznego ani wojskowego”.

To brzmi jak ponury żart, skoro ten sam dokument mówi o „pogłębianiu wzajemnych relacji”, „wspólnych operacjach lotniczych” i współpracy w „cyberprzestrzeni oraz przestrzeni kosmicznej”.  

Polska kasa dla niemieckich koncernów?

Pod płaszczykiem „rozwoju bilateralnych kontaktów” kryje się potężne zagrożenie dla polskiego sektora obronnego. Dokument wprost zapowiada „rozwój współpracy przemysłów obronnych” oraz „zamówienia obronne”.

W praktyce oznacza to szerokie otwarcie drzwi dla niemieckiej zbrojeniówki, która – dysponując potężnym zapleczem finansowym i politycznym – jest gotowa zalać nasz rynek swoim sprzętem za dziesiątki miliardów złotych. 

Zamiast inwestować w rodzime zakłady i polską myśl techniczną, rządowe plany zdają się torować drogę do uzależnienia modernizacji naszej armii od Berlina. Czy to rzeczywiście partnerstwo, czy raczej dobrowolna rezygnacja z suwerenności przemysłowej na rzecz niemieckich gigantów, którzy na tym „sojuszu” zarobią najwięcej? Podczas gdy nasze środki budżetowe mają płynąć szerokim strumieniem za Odrę, polskie fabryki mogą zostać zredukowane do roli podwykonawców wykonujących proste prace montażowe.

umowa_niemcy01

Pytania bez odpowiedzi

Dlaczego rząd Tuska tak bardzo boi się pełnej procedury ratyfikacyjnej? Dlaczego kluczowe decyzje o współpracy z Niemcami – państwem, którego interesy geopolityczne często rozmijały się z polskimi (vide: Nord Stream) – zapadają w trybie „pilnym” i przy zastosowaniu kruczków prawnych omijających kontrolę parlamentarną?

Nie pozwolimy, by bezpieczeństwo Polski zostało „uzgodnione milcząco” w dziesięć dni. Będziemy patrzeć władzy na ręce!

 

źr. wPolsce24 

Polska

Syreny wyły, a urzędników wysłano do... parku. Kuriozalne kulisy alarmu w Lublinie

opublikowano:
Pracownicy Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego podczas alarmu zostali skierowani do pobliskiego parku, co wywołało zastrzeżenia części urzędników.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
W Lublinie zawyły syreny alarmowe, ale pracownicy urzędu wojewódzkiego zamiast do schronienia trafili do pobliskiego parku. Część urzędników krytykuje sposób przeprowadzenia akcji, podczas gdy biuro prasowe wojewody zapewnia, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurami.
Świat

To już fala? AfD wygrała w kolejnym landzie! Merz panikuje

opublikowano:
Friedrich Merz
fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE
Prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) zwyciężyła w niedzielnych wyborach w kraju związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie o 1,5 punktu procentowego wyprzedzając SPD - wynika z badania exit poll stacji ZDF. W Berlinie głosowanie wygrała Lewica, a drugie miejsce zajęło CDU.
Polska

Fatalna ocena Tuska wśród Polaków! Nawet zwolennicy rządu zaczynają mieć go dość

opublikowano:
mid-26918441
Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia Donalda Tuska na stanowisku prezesa Rady Ministrów. Co ciekawe, wśród osób niezadowolonych z pracy premiera znaleźli się również zwolennicy obecnego rządu. Blisko 54,3 proc. Polaków źle ocenia lidera Koalicji Obywatelskiej jako szefa rządu – wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Zgodnie z jego wynikami niemal jedna trzecia badanych wyraża zdecydowanie negatywną opinię na temat działalności obecnego premiera. Odmienne zdanie w tej kwestii ma zaledwie 37,4 proc. respondentów, z czego 12,2 proc. ocenia Tuska zdecydowanie pozytywnie. Pozostałe 8,3 proc. ankietowanych nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: „Jak ocenia Pan/i Donalda Tuska jako szefa rządu?”. Największy odsetek przeciwników Tuska znajduje się wśród zwolenników obecnej opozycji. Mowa o wyborcach Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji, partii Razem oraz Konfederacji Korony Polskiej. Aż 80 proc. osób z tej grupy negatywnie ocenia obecnego premiera, z czego blisko 52 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie źle”. Co ciekawe, pozytywną opinię o szefie rządu wyraziło niemal 12 proc. respondentów należących do tego elektoratu. Zupełnie inne nastroje panują wśród zwolenników obecnej koalicji rządzącej, choć i tutaj nie zabrakło małej niespodzianki. Dobrą lub bardzo dobrą opinię o premierze wyraziło blisko 85 proc. wyborców ugrupowań tworzących rząd. Pozostałe 15 proc. głosów rozłożyło się następująco: 7 proc. ankietowanych nie potrafiło jednoznacznie ocenić pracy Tuska, natomiast 8 proc. wyraziło negatywne zdanie na temat jego działalności na stanowisku prezesa Rady Ministrów. A jak sytuacja wygląda wśród osób niezdecydowanych, które nie deklarują poparcia dla żadnej z obecnych partii politycznych? W tej grupie przeważają opinie negatywne – aż dwie trzecie respondentów wybrało odpowiedzi „raczej źle” lub „zdecydowanie źle”. Zaledwie 23 proc. ankietowanych oceniło działalność obecnego premiera przychylniej. daj text alt Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia Donalda Tuska jako premiera, a niezadowolenie z jego pracy wyrażają również niektórzy wyborcy obecnej koalicji rządzącej – wynika z najnowszego sondażu United Surveys by IBRiS.
Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia Donalda Tuska na stanowisku prezesa Rady Ministrów. Co ciekawe, wśród osób niezadowolonych z pracy premiera znaleźli się również zwolennicy obecnego rządu.
Polska

Policja nie będzie ścigać Brauna za ścięcie znaku drogowego w Krakowie. Jak to możliwe?

opublikowano:
Ścięcie znaku informującego o "Strefie Czystego Transportu" okazało się być jedynie inscenizacją na potrzeby politycznego przekazu
Ścięcie znaku informującego o "Strefie Czystego Transportu" okazało się być jedynie inscenizacją na potrzeby politycznego przekazu (Fot. Fratria)
W mediach społecznościowych szerokim echem odbiło się nagranie z udziałem posła do Parlamentu Europejskiego Grzegorza Brauna oraz Michała Klimka, kandydata Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta Krakowa. Politycy użyli szlifierki kątowej, aby zdemontować znak informujący o Strefie Czystego Transportu (SCT). Szybko okazało się jednak, że ścięta konstrukcja nie była elementem miejskiej infrastruktury.
Świat

Wstrząsająca sytuacja w Niemczech! Nastolatkowie w gangu

opublikowano:
niemiecka polizei ok.webp
Niemiecka policja (fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
Niemieccy śledczy ujawniają szczegóły działalności zorganizowanej grupy, która miała rekrutować nastolatków do brutalnych zleceń przekazywanych z zagranicy.
Polska

Żukowska szokuje swoją teorią o państwowości Ukrainy! „Czyją córkę i dlaczego zgwałcił Bolesław Chrobry?

opublikowano:
Anna Maria Żukowska wywołała dyskusję w internecie, wskazując na średniowieczne korzenie ukraińskiej państwowości i przypominając wyprawę Bolesława Chrobrego na Ruś Kijowską.
Anna Maria Żukowska (fot. Fratria)
Anna Maria Żukowska zaskoczyła internautów swoją teorią dotyczącą początków państwowości ukraińskiej. W jej opinii nasz wschodni sąsiad posiada średniowieczny rodowód, sięgający czasów pierwszych Piastów.