Świat

Kraje unijne stawiają się Niemcom. „Do Włoch odesłano zero migrantów”

opublikowano:
AS_DSC06426_20240219
Nielegalni migranci we Włoszech (fot. Fratria.pl/Andrzej Skwarczyński)
Niemcom jak po grudzie idzie odsyłanie imigrantów do innych krajów unijnych. Szczególnie oporne okazują się być Włochy i Grecja, ale kłopoty sprawiają także Chorwacja czy Bułgaria.

Niemiecki dziennik „Bild” cytuje najnowsze dane Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) dotyczące odsyłania imigrantów do krajów UE zgodnie z unijnym rozporządzeniem dublińskim. Według tego rozporządzenia procedurę rozpatrzenia wniosku o azyl powinien przeprowadzić ten kraj, w którym imigrant przekroczył granicę zewnętrzną Unii.

W pierwszej połowie 2025 r. Niemcy złożyły 20 574 wnioski. Jednak tylko 3109 migrantów zostało faktycznie odesłanych z Niemiec, czyli zaledwie około 15 proc.

Szczególnie często niemieckie władze zwracały się w tej sprawie do Włoch, Grecji, Bułgarii i Chorwacji. Z miernym, jak się okazuje, skutkiem.

Zero do Włoch, 20 do Grecji

Od początku roku do 30 czerwca Niemcy zwrócili się do Włoch o przyjęcie z powrotem 3824 migrantów. Włosi zaakceptowali co prawda 4477 wniosków, z tym że część pochodziła z ubiegłego roku. Mimo to „faktycznie z Niemiec do Włoch odesłano zero migrantów” – żali się niemiecki tabloid.

Do Grecji Niemcy chcieli odesłać 3554 migrantów, a otrzymali zgodę tylko w 78 przypadkach. W rzeczywistości zaś przekazano 20 migrantów.

Niechętne Chorwacja i Bułgaria

Nieco mniej asertywne są kraje, które do Unii wstąpiły później - Chorwacja i Bułgaria - ale i one nie są wcale takie chętne, aby przejmować od Niemców nielegalnych imigrantów.

Z 2830 osób, które chcieli odesłać Niemcy, Chorwacja przyjęła 305. A Bułgarzy -119 spośród 1561.

Z drugiej strony, inne kraje UE zwróciły się do Niemiec o przyjęcie z powrotem 7937 migrantów. Zrealizowano 2326 wniosków, czyli 29 procent.

źr. wPolsce24 za dw.com

 

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Polska

Jarosław Kaczyński powiedział o Niemcach to, co myśli wielu Polaków. Padły bardzo dosadne słowa!

opublikowano:
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński (P) i przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak (L) podczas konferencji prasowej w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie, 16 bm. Spotkanie dot. spraw bieżących. (mr) PAP/Leszek Szymański
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński i przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak podczas konferencji prasowej w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie (fot. PAP/Leszek Szymański)
„Trwa przygotowanie do decydującej bitwy o przyszłość naszego kraju” - zapowiedział Jarosław Kaczyński podczas ostatniej konferencji prasowej. Liderzy Prawa i Sprawiedliwości wypunktowali kłamstwa medialne o bierności partii, przestrzegali przed niebezpiecznymi mechanizmami unijnymi i ucięli wszelkie spekulacje na temat sojuszu ze skrajną prawicą. Oberwało się też Niemcom.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.