Świat

Nielegalne walki jak z podziemia. W tle ekstremiści i wielkie pieniądze z udziałem Polaków

opublikowano:
Mężczyzna bez koszulki z tatuażem na plecach walczący w ringu.
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Brutalne walki bez zasad i miliony dolarów z internetowych transmisji – tak wyglądają kulisy nielegalnego procederu ujawnionego przez szwedzką telewizję publiczną SVT. W jednym z magazynów w Goeteborgu regularnie organizowane są walki na gołe pięści, w których biorą udział zawodnicy MMA, chuligani oraz prawicowi ekstremiści. Wśród nich są także Polacy.

Z dziennikarskiego śledztwa SVT wynika, że walki odbywają się w niepozornym magazynie na terenie Goeteborga. Choć miejsce nie zdradza swojego przeznaczenia, wewnątrz organizowane są profesjonalnie realizowane pojedynki, transmitowane na żywo w internecie.

Dostęp do transmisji jest płatny, a wydarzenia śledzą miliony widzów na całym świecie, głównie za pośrednictwem mediów społecznościowych i zamkniętych platform streamingowych. Szwedzka telewizja ostrzega, że transmisje brutalnych walk cieszą się szczególną popularnością wśród nastolatków.

Uderzenia w głowę, kopnięcia i gryzienie

Walki znacząco odbiegają od jakichkolwiek standardów sportowych. Zawodnicy walczą bez rękawic, ochraniaczy i kasków, a regulamin dopuszcza techniki zakazane w profesjonalnych sportach walki. Dozwolone są m.in. uderzenia pięścią w głowę, kopnięcia w głowę leżącego przeciwnika, a nawet gryzienie.

Według ustaleń SVT za organizacją walk stoi grupa King of the Streets, powiązana z nią marka odzieży sportowej funkcjonująca pod inną nazwą. Sprzedaż ubrań – m.in. dresów, bluz i chust do zasłaniania twarzy – ma być jednym z elementów finansowania całego przedsięwzięcia. Odzież ta zyskała popularność szczególnie wśród młodych odbiorców oglądających transmisje.

Polacy wśród uczestników walk

SVT potwierdza, że w nielegalnych pojedynkach udział biorą również Polacy. Jeden z zawodników w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że walczy głównie dla pieniędzy i jest gotów robić „wszystko, co ludzie chcą zobaczyć”. Zawodnik chwalił organizatorów za zapewnienie transportu z lotniska oraz zakwaterowania w hotelu. Docenił także zapewnienie opieki medycznej.

Według ustaleń dziennikarzy w kilku walkach brał udział także Francuz polskiego pochodzenia, powiązany ze środowiskami neonazistowskimi.

Policja: „Byliśmy naiwni”

Lokalna policja przyznaje, że przez długi czas problem był lekceważony. Max Olsson z policji w rozmowie z SVT otwarcie przyznał, że funkcjonariusze „byli naiwni”.

Śledczy deklarują jednak, że obecnie prowadzone są działania mające na celu zidentyfikowanie organizatorów i ukrócenie procederu, który – ich zdaniem – generuje ogromne zyski.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Świat

Niemcy usłyszeli słowa prezydenta Nawrockiego wypowiedziane na Westerplatte. Reakcja może zaskoczyć

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki w czasie wygłaszania przemówienia na Westerplatte
Prezydent Karol Nawrocki w czasie wygłaszania przemówienia na Westerplatte (Fot. Mikołaj Bujak/KPRP)
Prezydent Karol Nawrocki podczas tegorocznych obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte ostrzegał przed zapominaniem o niemieckich zbrodniach i przestrzegał przed powrotem niemiecko-rosyjskich interesów. Niemiecki publicysta Jan Puhl z „Der Spiegel” odpowiedział na te słowa, zarzucając polskiemu prezydentowi przywoływanie „demonów” niemieckiego zagrożenia. Jest jednak w jego tekście coś wyjątkowo ciekawego. Puhl przyznaje Nawrockiemu rację w kwestiach, które dla Polski są fundamentalne. Potwierdza zarówno ogromną niewiedzę Niemców o skali zbrodni popełnionych na Polakach, jak i fakt, że pogarda wobec Polaków i Słowian była obecna w niemieckim nacjonalizmie jeszcze przed Hitlerem.
Świat

Polskie przedsiębiorstwo rzuciło wyzwanie unijnej agencji. Koniec głośnego sporu przed TSUE

opublikowano:
TSUE
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Polska firma budowlana Warbud przegrała przed unijnym trybunałem głośną batalię z agencją Frontex – Europejską Agencją Straży Granicznej i Przybrzeżnej. Sąd Unii Europejskiej oddalił skargę polskiego przedsiębiorstwa, która dotyczyła gigantycznego przetargu na budowę stałej siedziby tej instytucji na warszawskim Mokotowie. Wytoczona przez krajowego potentata sprawa zakończyła się wyrokiem uznającym roszczenia Polaków za bezzasadne.
Świat

Krwawa strzelanina w holenderskiej wsi. Nie żyje ochroniarz, ostrzelani policjanci. 34 zatrzymanych

opublikowano:
Holenderska policja na miejscu strzelaniny w Overasselt. Zginął 51-letni ochroniarz, dwóch policjantów zostało rannych, a służby zatrzymały 34 osoby.
Holenderska policja prowadzi działania po strzelaninie w Overasselt, w której zginął 51-letni ochroniarz, a dwóch policjantów zostało rannych (fot. PAP/EPA)
Do incydentu doszło w holenderskiej miejscowości Overasselt. Uzbrojona grupa mężczyzn w kominiarkach ostrzelała dom, co doprowadziło do śmierci 51-letniego ochroniarza. Na miejscu pojawili się policjanci, którzy natychmiast znaleźli się pod ostrzałem! Holandia w szoku – to miała być spokojna wieś, a stała się areną wojny narkotykowej.
Świat

Cicha bohaterka z Polski podbiła serca Australijczyków. W stolicy postawili jej pomnik

opublikowano:
Polka bohaterką w Australii w Canberze stanął pomnik Stasi Dąbrowskiej autorstwa Louis Skacej
Polka bohaterką w Australii (fot. Instagram/louise.skacej)
Zamiast ideologicznych haseł – ciężka praca własnych rąk, chrześcijańskie miłosierdzie i wierność zasadom wyniesionym z rodzinnego domu. Stanisława Dąbrowska, skromna Polka ze wsi pod Gorlicami, przez niemal cztery dekady karmiła najuboższych na ulicach stolicy Australii. Gdy inni debatowali o problemach społecznych, ona po prostu zakasała rękawy. Teraz w sercu Canberry stanął jej pomnik, a o jej niezwykłym dziedzictwie przypomniał portal Histmag.org.
Świat

Eksplozja na niemieckim dworcu. Ranni to nastolatkowie z Ukrainy

opublikowano:
Na dworcu w niemieckim Augsburgu doszło do eksplozji, ranni to dwójka nastolatków z Ukrainy
(Fot. ilustracyjna Pexels)
Na stacji kolejowej w niemieckim Augsburgu doszło do eksplozji. Rany odniosła dwójka nastolatków z Ukrainy.
Świat

Socjalistyczny premier i biżuteria za 1,3 mln euro. Prokuratura: to mogła być „zapłata w naturze” za polityczne przysługi

opublikowano:
José Luis Rodríguez Zapatero na tle protestujących Hiszpanów, flag Hiszpanii i luksusowej biżuterii będącej przedmiotem śledztwa
Grafika ilustracyjna dotycząca śledztwa wokół byłego premiera Hiszpanii José Luisa Rodrígueza Zapatero i luksusowej biżuterii wartej ok. 1,3 mln euro (graf. AI)
Sensacyjne doniesienia z Hiszpanii. Prokuratura nie ma wątpliwości - luksusowa biżuteria o wartości 1,3 miliona euro, znaleziona w gabinecie byłego premiera José Luisa Rodrígueza Zapatero, to nic innego jak „zapłata w naturze” za usługi lobbingowe świadczone na rzecz dyktatorskich reżimów.