Świat

Seniorka miała wypadek w wesołym miasteczku. Sąd przyznał jej gigantyczne odszkodowanie

opublikowano:
Wizarding_World_of_Harry_Potter_Castle
Jej prawnik uważał, że obsługa powinna zatrzymać atrakcję gdy z niej wysiadała (fot. Rstoplabe14\Wikipedia)
74-letnia kobieta doznała wypadku w wesołym miasteczku. Teraz sąd przyznał jej za to gigantyczne odszkodowanie.


Zdarzenie miało miejsce we wrześniu 2022 roku. Mieszkająca w Arizonie Pamela Morrison odwiedziła z wnuczkiem Los Angeles, gdzie udali się do poświęconego Harry'emu Potterowi wesołego miasteczka Wizarding World of Harry Potter, którego właścicielem jest Universal Studios.

Powinni ją zatrzymać 

Gdy wsiadła na jedną z atrakcji, obsługa poprosiła ją, by z niej wyszła, bo jej pas bezpieczeństwa nie chciał się zapiąć. Tłumaczyła potem, że wysiadając postawiła jedną nogę na ruchomym chodniku, który był częścią tej atrakcji, a drugą na ziemi, co spowodowało jej upadek. W szpitalu zdiagnozowano u niej uszkodzenie kręgosłupa i naderwanie mięśni uda.

Kobieta zdecydowała się pozwać Universal Studios do sądu. Jej prawnik Taylor Kruse twierdził, że jej upadek był winą obsługi. Jego zdaniem w takiej sytuacji obsługa powinna zatrzymać atrakcję, by mogła z niej bezpiecznie wysiąść, ale nie zrobili tego, bo zależało im na spełnieniu normy 1800 użytkowników na godzinę. „Zajęłoby im to 4 sekundy” - stwierdził. Biegły sądowy Ban Choi zauważył, że przejście z ruchomego chodnika na ziemię jest niestabilne samo w sobie, a w jej wypadku zaburzyło stabilność jeszcze bardziej, bowiem zeszła z niego prostopadle i czuła, że jest pod presją, by jak najszybciej opuścić atrakcję.

Prawnicy Universal Studios twierdzili, że ten wypadek był jej winą, bo dla własnego bezpieczeństwa nie dochowała środków ostrożności, których w jej sytuacji dochowaliby inni rozsądnie ostrożni ludzie. Pokazali też w sądzie fragment nagrania z monitoringu. Twierdzą, że to dowód na to, że Morris bardziej skupiła się na swoim wnuczku niż na tym, gdzie stawia stopy, więc o ten wypadek może winić tylko siebie.

Dostanie gigantyczne odszkodowanie 

Proces przed kalifornijskim sądem potrwał trzy dni. Ława przysięgłych naradzała się przez cztery godziny i stwierdziła, że to Universal Studios jest winna tego wypadku. Przyznali jej ogromne odszkodowanie – 250 tys. dolarów na poczet przyszłych kosztów medycznych, 2 mln dolarów za cierpienie, którego doznała i 5 mln za cierpienie, jakiego jeszcze dozna w związku z tym wypadkiem.

Universal Studios na razie nie skomentowała tej sprawy i nie wiadomo, czy będą odwoływać się od tego wyroku. Ten upadek zmienił całe jej życie, i właśnie to zobaczyła ława przysięgłych – skomentował Kruse – Oczywiście uważamy, że to bardzo sprawiedliwy werdykt.

źr. wPolsce24 za LA Times 

Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.