Świat

Amerykanie wściekli się na Putina? Proponują miażdżące sankcje

opublikowano:
moscow-4575243_1280
Kremlowi bardzo się to nie spodoba (fot. ilustracyjna Pixabay)
Wygląda na to, że Amerykanie wściekli się na rosyjskiego zbrodniarza wojennego Władimira Putina i na to, że nie traktuje negocjacji pokojowych poważnie. Senatorzy z obu partii przedstawili projekt niszczących sankcji, które wejdą w życie, jeśli prezydent Rosji nie porozumie się w sprawie pokoju na Ukrainie.

Donald Trump negocjuje porozumienie pokojowe z Ukrainą i z Rosją, co było jedną z jego głównych obietnic wyborczych. Na razie niewiele z tego wynika. Władimir Putin nie chce się zgodzić na zawieszenie broni, a częściowy rozejm, na który się zgodził, dotyczący zakazu ataków na infrastrukturę, niemal od razu złamał. Do tego, zgodnie z przewidywaniami Ukraińców, sabotuje negocjacje, mnożąc nierealistyczne żądania. 

Te sankcje zmiażdżą Putina 

Jak informowaliśmy wcześniej, Trump przyznał w niedzielę, że jest wkurzony na Putina i jeśli uzna, że ten celowo sabotuje negocjacje, nałoży na Rosję dotkliwe sankcje.

Teraz projekt takich sankcji został przedstawiony przez republikańskiego senatora Lindseya Grahama – bliskiego sojusznika Trumpa – i demokratycznego senatora Richarda Blumenthala. Jego tzw. współsponsorami zostało aż 50 senatorów, po 25 z każdej partii. Bliźniacza ustawa trafiła też już do Izby Reprezentantów, także przedstawiona przez kongresmanów z obu partii. Sankcje mają wejść w życie, jeśli Kreml odmówi negocjacji pokojowych.

Nowa ustawa zakłada zarówno nałożenie sankcji pierwotnych na Rosję, jak i wtórnych na państwa, które ją wspierają lub robią z nią interesy. Te drugie są zdecydowanie ważniejsze.

Senatorowie wyjaśnili, że zgodnie z ustawą rząd USA będzie musiał nałożyć cła w wysokości aż 500% na towary z państw, które kupują od Rosji gaz, ropę, uran i inne towary. Ma to je skłonić, by przestały to robić, a to odcięłoby Putina od istotnego źródła finansowania wojny.

Po inwazji na Ukrainę głównymi nabywcami rosyjskiej ropy są Chiny i Indie, które prowadzą szeroki eksport do USA, ale te sankcje objęłyby też wiele państw UE, które nadal kupują rosyjski gaz. Agencja Bloomberg, której dziennikarze widzieli projekt, donosi, że z racji potencjalnego konfliktu z Chinami i Indiami i trudnej sytuacji UE, prezydent będzie mógł zrezygnować tymczasowo z części sankcji z powodów bezpieczeństwa narodowego.

Sankcje pierwotne obejmują m.in. zakaz kupowania rosyjskiego długu narodowego przez obywateli USA czy zakaz prowadzenia interesów z firmami związanymi z rosyjskim reżymem przez amerykańskie instytucje finansowe. Ten pakiet sankcji jest dużo ostrzejszy, niż sankcje, które dotychczas nałożono na Rosję, ale senatorowie we wspólnym oświadczeniu stwierdzili, że tak właśnie ma być. Dodali, że te sankcje będą mogły wejść w życie także, jeśli Rosja w przyszłości złamie porozumienie pokojowe.

Są przekonani, że ich ustawa ma poparcie

Senatorzy są przekonani, że ich ustawa bez problemu zdobędzie odpowiednio duże, ponadpartyjne poparcie i przejdzie przez Kongres jak tylko trafi pod głosowanie. Na razie nie jest jednak wiadome kiedy to się stanie. Republikanie mają obecnie większość w obu izbach, więc to ich politycy – spiker Izby Mike Johnson i lider senackiej większości John Thune – o tym zdecydują.

źr. wPolsce24 za The Hill, Bloomberg

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.