Świat

Był królem muzyki i multimilionerem. Teraz trafił do więzienia – upadek legendy show-biznesu!

opublikowano:
Jeszcze dwie dekady temu Sean “Diddy” Combs był absolutnym władcą światowego przemysłu muzycznego. Miał wszystko – sławę, fortunę, wpływy i status jednej z największych ikon popkultury. Współpracował z największymi gwiazdami, kreował trendy, wyznaczał rytm całego show-biznesu. Teraz — po latach skandali, oskarżeń i mrocznych tajemnic — jego imperium legło w gruzach.
(Fot. Pixabay)
Jeszcze dwie dekady temu Sean “Diddy” Combs był absolutnym władcą światowego przemysłu muzycznego. Miał wszystko – sławę, fortunę, wpływy i status jednej z największych ikon popkultury. Współpracował z największymi gwiazdami, kreował trendy, wyznaczał rytm całego show-biznesu. Teraz — po latach skandali, oskarżeń i mrocznych tajemnic — jego imperium legło w gruzach.

Amerykański raper i producent muzyczny został skazany na cztery lata i dwa miesiące więzienia za organizowanie transportu w celu umożliwiania prostytucji. Według ustaleń sądu, na jego polecenie kobiety i mężczyźni handlujący swoimi ciałami mieli podróżować po całych Stanach Zjednoczonych, by uczestniczyć w „seksualnych imprezach” pod wpływem narkotyków.

Prokuratura żądała ponad 11 lat pozbawienia wolności, obrona – roku i dwóch miesięcy. Ostatecznie Diddy spędzi za kratami jeszcze ok. trzech lat, ponieważ część kary zaliczono mu z aresztu tymczasowego.

Sędzia Arun Subramanian nie pozostawił wątpliwości: muzyk dopuścił się czynów, które zrujnowały życie jego ofiar. W uzasadnieniu mówił wprost o „zniewoleniu” i „trwałej krzywdzie”, jakiej doświadczyły kobiety — w tym była partnerka artysty, Cassie Ventura.

Podczas procesu odtworzono wstrząsające nagrania, na których widać, jak Combs bije i ciągnie Venturę po hotelowym korytarzu. Z kolei inna kobieta, określana jako „Jane”, zeznała, że muzyk zmuszał ją do uprawiania seksu z mężczyznami pod wpływem narkotyków — przy jego biernym udziale, często rejestrowanym na wideo.

Tłumaczył, że był tylko... niekonwecjonalny

Diddy nie przyznał się do winy, twierdząc, że jego praktyki były „niekonwencjonalne, ale dobrowolne”. Sąd jednak nie uwierzył w tę narrację.

W czasie rozprawy 55-letni artysta płakał, gdy jego dzieci prosiły o łagodniejszy wyrok. Przedstawiono też nagrania pokazujące go jako filantropa, biegacza charytatywnego, mentora młodzieży. Jednak, jak podkreślił sędzia, żadne zasługi nie zmażą krzywd, które wyrządził.

Tak kończy się historia człowieka, który kiedyś trząsł światową sceną hip-hopu i R&B. Sean “Diddy” Combs – milioner, producent, twórca imperium Bad Boy Records – dziś trafia za kraty, a jego legenda staje się symbolem upadku potęgi i moralnego zepsucia.

źr. wPolsce24

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.