Świat

Samolot rozbił się tuż po starcie. Czy ktoś z 240 pasażerów przeżył katastrofę?

opublikowano:
Zdjęcie WhatsApp 2025-06-12 o 13.51.30_f8b34a04
W Indiach miała miejsce katastrofa lotnicza. Rozbił się samolot lecący do Wielkiej Brytanii.

Zdarzenie miało miejsce w stanie Gujarat. Jak donosi portal Hindustan Times, Boeing Dreamliner linii lotniczej Air India wystartował z lotniska Ahmedabad. Miał lecieć do lotniska Gatwick w Londynie. Rozbił się jednak wkrótce po starcie.

Katastrofa po starcie

Media informują, że na pokładzie samolotu było 242 pasażerów. Na razie nie wiadomo, czy komukolwiek udało się przeżyć tę katastrofę. Nagrania, które trafiły do mediów społecznościowych, pokazują słup dymu unoszący się nad miejscem, w którym się rozbił.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy. Na nagraniu, które trafiło do mediów społecznościowych, widać jednak, jak samolot wkrótce po rotacji, jeszcze z rozłożonym podwoziem, zaczyna gwałtownie zniżać lot. Jego dziób jest podniesiony, co sugeruje, że piloci próbowali odzyskać wysokość. Tuż przed katastrofą nadali do wieży kontroli lotów sygnał mayday, ale nie zdążyli przekazać co się stało. 

Ratownicy spodziewają się, że nikt nie przeżył

Air India poinformowała, że na pokładzie tego samolotu było 242 osób, w tym 12 członków załogi. Wśród nich było 169 Hindusów, 53 obywateli Wielkiej Brytanii, siedmiu Portugalczyków i jeden Kanadyjczyk. Faiz Ahmed Kidwai, dyrektor generalny Zarządu Lotnictwa Cywilnego, powiedział jednak agencji AP, że na pokładzie były 244 osoby. Na razie nie jest jasne skąd ta różnica. Wśród pasażerów miał być Vijay Rupani, były główny minister stanu Gujarat. Reuters informuje, że na pokładzie było 11 dzieci i dwójka noworodków.

Liczba ofiar na razie nie jest znana. Wiadomo jednak, że do lokalnego szpitala trafiły już zwłoki ponad stu osób. Komisarz lokalnej policji G.S. Malik powiedział agencji AP, że wszystko wskazuje, że nikomu nie udało się jej przeżyć. Dodał, że liczba ofiar może być większa, bowiem samolot spadł na budynki mieszkalne i spodziewają się, że zginęli także ludzie na ziemi. 

Samolot spadł na akademik 

W mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia, że samolot spadł na lokalną uczelnię medyczną. Miał uderzyć w stołówkę jego akademika. Na razie nie wiadomo ile osób w nim przebywało, ale agencja Reuters informuje, że ratownicy wyciągnęli z niego zwłoki 35 osób, a kolejne osoby utknęły pod gruzami. Koncern Tata, do którego od 2022 roku należy Air India, ogłosił, że uruchomiono już centrum awaryjne oraz infolinię dla rodzin, które chcą się dowiedzieć o losie swoich bliskich.

Poprzednia katastrofa lotnicza miała miejsce w Indiach w 2020 roki. Boeing 737 Air India Express nie trafił w pas startowy lotniska Kozhikode. Spadł z niego w dolinę i uderzył nosem w ziemię, zginęło 21 osób. Najgorsza miała miejsce w 1996 roku, kiedy samolot linii lotniczej z Arabii Saudyjskiej zderzył się w powietrzu z samolotem linii lotniczej z Kazachstanu, zginęło wtedy 349 osób.

To już kolejna katastrofa Boeinga. Firma ma poważne kłopoty od 2018 roku, kiedy rozbił się Boeing 737 Max 8 w Indonezji, a kilka miesięcy później maszyna tego samego typu rozbiła się w Etiopii. Amerykański koncern jest oskarżany o zaniedbania kontroli jakości. Samolot, który rozbił się w Indiach, to był 787-8 Dreamliner, ich najnowszy samolot pasażerski. Oblatano go w 2013 roku, a Air India odebrała go w styczniu 2014. To była pierwsza katastrofa maszyny tego typu.

źr. wPolsce24 za Hindustan Times, AP, Reuters

Świat

Tysiące rolników w Strasburgu! Protestują przeciwko umowie UE–Mercosur. Wśród nich Polacy

opublikowano:
Rolnicy z całej Europy, w tym z Polski, protestują w Strasburgu z setkami traktorów w pobliżu Parlamentu Europejskiego, sprzeciwiając się umowie handlowej UE–Mercosur, która ich zdaniem zagraża europejskiemu rolnictwu.
(fot. EPA/YOAN VALAT Dostawca: PAP/EPA)
Tysiące rolników z całej Europy, w tym również z Polski, protestują w Strasburgu przeciwko podpisanej przez Komisję Europejską umowie handlowej z państwami Ameryki Południowej (Mercosur). W demonstracji, która potrwa dwa dni, uczestniczy kilkaset traktorów zaparkowanych w pobliżu siedziby Parlamentu Europejskiego. Protestujący zarzucają Brukseli, że porozumienie zagraża europejskiemu rolnictwu i otwiera unijny rynek na tańsze produkty z Ameryki Południowej.
Świat

Dlaczego Macron wystąpił w Davos w ciemnych okularach? Zaskakująca hipoteza znanego chirurga

opublikowano:
Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas sesji plenarnej na Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) w Davos 20 stycznia 2026 r. Wydarzenie pod hasłem „Duch dialogu” gromadzi liderów biznesu, nauki i polityki do 23 stycznia. Zdjęcie: EPA/GIAN EHRENZELLER.
(fot. EPA/GIAN EHRENZELLER)
Emmanuel Macron zmaga się z niegroźnym, ale bardzo widowiskowym wylewem krwi do oka, który eksperci opisują jako klasyczną podspojówkową wylewkę – stan, który może mieć związek zarówno z urazem (np. uderzeniem), jak i zupełnie błahymi przyczynami, jak kaszel czy tarcie oka. Brytyjski chirurg okulista uspokaja jednak, że zmiana wygląda na powierzchowną i nie zagraża wzrokowi francuskiego prezydenta. Sugeruje jednak, że sprawa może mieć drugie dno!
Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.