Sąd Najwyższy unieważnił cła Trumpa. Prezydent kontratakuje globalną taryfą

Decyzja to bezpośrednia reakcja na piątkowy wyrok Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych, który unieważnił większość ceł nałożonych wcześniej przez administrację Trumpa w 2025 roku.
„To dla mnie wielki zaszczyt”
Informację o podpisaniu dokumentu Trump przekazał w mediach społecznościowych, na swojej platformie Truth Social.
- To dla mnie wielki zaszczyt, że właśnie podpisałem w Gabinecie Owalnym globalną taryfę celną w wysokości 10 proc. na wszystkie kraje, która wejdzie w życie niemal natychmiast. Dziękuję za uwagę! – oświadczył Trump.
W kolejnym wpisie ostro skrytykował sędziów Sądu Najwyższego, którzy opowiedzieli się za unieważnieniem wcześniejszych taryf. Ocenił ich decyzję jako „żałosną” i zapowiedział dalsze działania w celu zwiększenia wpływów do budżetu.
Co obejmą nowe taryfy?
Jak poinformował Biały Dom, Trump podpisał „proklamację o nałożeniu tymczasowej opłaty importowej”. Stawka 10 proc. obejmie szeroki zakres towarów importowanych do USA, ale przewidziano też wyjątki.
Z ceł wyłączone zostaną m.in. część minerałów krytycznych i metali, energia i produkty energetyczne, wybrane zasoby naturalne i nawozy niedostępne w wystarczającej ilości w USA, niektóre produkty rolne, w tym wołowina, pomidory i pomarańcze, leki, wybrane części sprzętu elektronicznego, niektóre pojazdy oraz książki.
Administracja podkreśla, że wyłączenia dotyczą dóbr, których produkcja w Stanach Zjednoczonych jest niemożliwa lub niewystarczająca, by pokryć krajowy popyt.
Możliwe kolejne kroki
Prezydent USA zapowiedział, że Departament Handlu rozpocznie dodatkowe postępowania w oparciu o inne przepisy dotyczące nieuczciwych praktyk handlowych. Choć te procedury mogą potrwać dłużej, mają – według zapowiedzi – przynieść podobny efekt w postaci nowych ograniczeń handlowych.
Trump ocenił, że wyrok Sądu Najwyższego, mimo że był dla niego niekorzystny, w praktyce wzmacnia jego kompetencje w polityce handlowej, w tym w zakresie samodzielnego nakładania embarga.
źr. wPolsce24 za PAP











