Komisja ds. Wolności Religijnej została powołana w ubiegłym roku przez Donalda Trumpa jako organ konsultacyjny prezydenta USA.
Antysyjonizm równa się anysemityzm?
Podczas posiedzenia 9 lutego Carrie Prejean-Boller stwierdziła, że jako katoliczka nie utożsamia się z syjonizmem i nie uznaje, by istnienie Izraela miało dziś prorockie znaczenie biblijne. Jej słowa padły w trakcie obrad poświęconych gwałtownemu wzrostowi antysemityzmu w Stanach Zjednoczonych.
Dwa dni później przewodniczący komisji Dan Patrick poinformował o jej usunięciu ze składu gremium. Decyzję uzasadnił tym, że członkowie komisji nie mogą wykorzystywać publicznych wysłuchań do realizowania osobistych lub politycznych celów, a wypowiedzi Prejean-Boller – w jego ocenie – naruszyły tę zasadę.
Kontrowersje pogłębiły gesty i pytania byłej miss. Podczas posiedzenia miała ona przypięty znaczek z połączonymi flagami Stanów Zjednoczonych i Autonomii Palestyńskiej, a także pytała, czy mówienie o tym, co część Amerykanów uznaje za ludobójstwo w Strefie Gazy, powinno automatycznie być traktowane jako antysemityzm. Wywołało to natychmiastową reakcję części żydowskich uczestników obrad, którzy uznali, że antysyjonizm jest formą antysemityzmu.
Katoliczka od roku
W trakcie dyskusji pojawiły się jednak również głosy łagodzące spór. Ks. Thomas Ferguson przypomniał, że chrześcijaństwo i judaizm łączy wspólne dziedzictwo wiary, a sam sprzeciw wobec syjonizmu nie musi oznaczać wrogości wobec Żydów. Jednocześnie w katolickich środowiskach w USA zwracano uwagę, że teologia katolicka nie interpretuje powstania Izraela jako bezpośredniego wypełnienia proroctw biblijnych, choć Kościół uznaje to państwo i utrzymuje z nim relacje dyplomatyczne.
Sama Prejean-Boller nie wycofała się ze swoich słów. W mediach społecznościowych broniła stanowiska, podkreślając, że zmuszanie członka komisji ds. wolności religijnej do popierania określonej ideologii narusza wolność sumienia.
Była miss Kalifornii, która chrzest w Kościele katolickim przyjęła w kwietniu ubiegłego roku i aktywnie wspierała Trumpa w kampanii wyborczej w 2020 roku, zapowiedziała, że nie da się zastraszyć i pozostanie przy swoich poglądach.
Źr.wPolsce24 za PCH24