Świat

Rumunia zostanie bez prezydenta. Kto będzie rządził do czasu wyborów?

opublikowano:
mid-epa11759172
Kto będzie sprawował urząd prezydenta do czasu wyborów? (fot.PAP/EPA/Robert Ghement)
Rumuński Trybunał Konstytucyjny unieważnił pierwszą turę wyborów prezydenckich. Kadencja obecnej głowy państwa kończy się 21 grudnia. Kto obejmie wówczas urząd prezydenta? Rumuńskie media analizują różne scenariusze, a swój plan ma także dotychczasowy prezydent Klaus Iohannis.

W piątek Trybunał Konstytucyjny unieważnił wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich w Rumunii. W konsekwencji tej decyzji druga tura, którą zaplanowano na najbliższą niedzielę, nie odbędzie się. Na rozpisanie nowych wyborów Rumunii mają ponad trzy miesiące, a według ekspertów odbędą się one najwcześniej w marcu. Swoje przypuszczenia argumentują tym, że cały proces wyborczy, zgłaszanie i rejestracja kandydatów ma być przeprowadzony od nowa.

Mandat obecnego prezydenta Klausa Iohannisa wygaśnie 21 grudnia, w związku z tym w kraju rozpoczęła się dyskusja o tym, kto będzie sprawował urząd głowy państwa do czasu rozstrzygnięcia nowych wyborów.

Przewodniczący Senatu

Rumuńskie media i eksperci przewiduj, że obowiązki prezydenta może przejąć nowy przewodniczący Senatu. Powołują się przy tym na art. 98 ust. 1 konstytucji, który zakłada, że w przypadku  wakatu na stanowisku prezydenta w okresie przejściowym obowiązki pełni przewodniczący Senatu lub przewodniczący Izby Deputowanych.

Zwrócono również uwagę, że w konstytucji zapisano, że mandat prezydenta może być przedłużone tylko w wyjątkowych sytuacjach takich jak wojna lub katastrofa. Z kolei w art. 83 zapisano, że „prezydent Rumunii sprawuje swój mandat do czasu złożenia przysięgi przez nowo wybranego prezydenta”.

Prezydent chce zostać

To właśnie na ten ostatni zapis powołał się obecny prezydent. Klaus Iohannis powiedział, że do czasu wyboru nowej głowy państwa pozostanie na stanowisku.

- Kiedy nowy prezydent złoży przysięgę, ja odejdę – podkreślił.

W specjalnym wystąpieniu Iohannis uspokajał obywateli, zapewniając, że sytuacja polityczna jest pod kontrolą. Dodał, że odwołanie wyborów było decyzją uzasadnioną przez względy bezpieczeństwa i ujawnioną przez rumuńskie służby ingerencję w wybory.

- Jeden z kandydatów nielegalnie korzystał z masowej promocji wyborczej w ciągu dwóch dni, w których zgodnie z prawem jest to zabronione, w sobotę poprzedzającą wybory, a nawet w dniu wyborów. To narusza prawo wyborcze. Ten sam kandydat zadeklarował zerowe wydatki na kampanię, mimo że prowadził bardzo wyrafinowaną promocję. Ponadto otrzymaliśmy informację ze służb, że kampania tego kandydata była wspierana przez obce państwo. To wszystko są poważne rzeczy – przekazał prezydent Rumunii.

źr.wPolsce24 za PAP

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.