Świat

Czy Rumunia zablokuje TikToka? Poważne oskarżenia o zmanipulowanie wyborów

opublikowano:
tiktok-5586036_1280
Zdjęcie ilustracyjne / pixabay
Rumuńskie władze chcą zablokować działalność TikToka w swoim kraju. Ich zdaniem platforma zmanipulowała wynik wyborów prezydenckich. Do sprawy włączyła się Komisja Europejska, która żąda wyjaśnień od przedstawicieli popularnej aplikacji.

W minioną niedzielę odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich w Rumunii. Głosowanie zakończyło się zaskakującym wynikiem, a zwycięzcą okazał się mało znany prorosyjski populista Calin Georgescu.

Rumuńskie władze zamierzają podjąć stanowcze kroki jeszcze przed zaplanowaną na 8 grudnia drugą turą wyborów. Ich zdaniem proces wyborczy został zmanipulowany przez popularną aplikację TikTok. To częściowo dzięki niej Georgescu miał zyskać popularność. Bukareszt poprosił o interwencję Komisję Europejską, ale zanim ta zajmie się sprawą, władze chcą zablokować działalność platformy w swoim kraju.

Proces blokowania rozpoczęty

Jak informuje Politico, wiceprezes rumuńskiego Krajowego Urzędu ds. Zarządzania i Regulacji Komunikacji (ANCOM), Pavel Popescu, ogłosił, że rozpoczyna proces blokowania TikToka w Rumunii.

- Żądam, począwszy od 28 listopada 2024 r., zawieszenia platformy TikTok na terytorium Rumunii, do czasu zakończenia dochodzenia prowadzonego przez instytucje państwowe w sprawie manipulacji procesem wyborczym – napisał na Facebooku, a kilka godzin później jego konto zostało zablokowane.

Zdaniem Popescu nad zbudowaniem popularności Georgescu pracowało na TikToku „tysiące kont sponsorowanych przez źródła spoza państwa rumuńskiego”. Przekazał również, że jeszcze przed pierwszą turą wyborów ANCOM przedstawił swoje zastrzeżenia platformie, ale zostały one zignorowane.

Kroki w tej sprawie podjął także obecny prezydent kraju Klaus Iohannis. Na czwartek zaplanował spotkanie z najwyższymi urzędnikami ds. bezpieczeństwa narodowego. Polityk chce omówić możliwe zagrożenia „generowane przez działania państwowych i niepaństwowych podmiotów”. Co ciekawe głowa państwa nie wspomniała przy tym o popularnej aplikacji.

Przedstawiciele TikToka odpierają zarzuty

Politico informuje, że firma odpowiedzialna za TikToka skierowała list do rumuńskich urzędników państwowych, w którym dementuje, że została wykorzystana do wpłynięcia na wynik wyborów.

- Do tej pory nie znaleźliśmy żadnych dowodów na ukrytą operację wpływania na naszą platformę w ciągu ostatnich kilku tygodni w związku z trwającymi wyborami prezydenckimi w Rumunii, ani dowodów na wpływy zagraniczne – przekazano.

Firma ByteDance zapewniła, że przed wyborami usunęła ponad 150 kont podszywających się pod Georgescu oraz ponad 650 kont związanych z innymi kandydatami. Dodatkowo jej rzecznik oświadczył, że to oskarżenia płynące z Rumunii to „wysoce spekulacyjne doniesienia”, które „wprowadzają w błąd”.

KE wkracza do akcji przed drugą turą

Rumuńskie władze żądają od Komisji Europejskiej wszczęcia formalnego dochodzenia w sprawie aplikacji należącej do giganta technologicznego ByteDance. Powołują się przy tym na przepisy dotyczące mediów społecznościowych, Digital Services Act.

Otrzymanie wniosku o wszczęcie dochodzenia przeciwko TikTokowi potwierdził rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier. Poinformował, że zwołane zostanie spotkanie, w którym oprócz urzędników europejskich, uczestniczyć będą także rumuńskie władze oraz przedstawiciele aplikacji. W rozmowie z Politico rzecznik zapewnił, że do rozmów dojdzie jeszcze przed drugą turą wyborów prezydenckich.

źr. wPolsce24 za Politico

Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.
Świat

Polskie flagi na ulicach Budapesztu! Już jutro wielki patriotyczny marsz w rocznicę Węgierskiej Wiosny Ludów. Śledź relację w Telewizji wPolsce24

opublikowano:
Wielki Marz w Budapeszcie co roku przyciąga tysiące ludzi
Wielki Marz w Budapeszcie co roku przyciąga tysiące ludzi (fot. Fratria)
Już jutro, 15 marca, na Węgrzech odbędą się obchody wielkiego święta narodowego. Z tej okazji w Budapeszcie przejdzie wielki patriotyczny marsz.
Świat

Orbán pokazał siłę na ulicach Budapesztu. Wśród uczestników marszu Polacy

opublikowano:
mid-epa12821142 ok
Dziesiątki tysięcy osób dołączyły do organizowanego w Budapeszcie przez premiera Węgier Viktora Orbana „Marszu Pokoju”. Węgrzy obchodzą tego dnia Święto Narodowe, upamiętniające rewolucję z 1848 roku. Wysłannik telewizji wPolsce24 Szymon Szereda zwrócił uwagę na udział Polaków, którzy tłumnie stawili się w Budapeszcie.
Świat

Legenda odeszła. Chuck Norris nie żyje! Świat żegna ikonę kina akcji

opublikowano:
Ten plik jest pochodną pracą: Chuck Norris, The Delta Force 1986.jpg:
(fot. za wikimedia commons)
To koniec pewnej epoki. Chuck Norris – człowiek, o którym krążyły tysiące żartów podkreślających jego nadludzką siłę, mistrz sztuk walki i niezapomniany „Strażnik Teksasu” – zmarł w czwartek, 19 marca 2026 roku, w wieku 86 lat. Informację o jego odejściu przekazała pogrążona w żałobie rodzina.