Polski gigant gier odcina Rosjan od dubbingu. CD Projekt Red wykonuje ważny gest, ale korporacyjne tłumaczenie budzi niesmak

Wymowny krok i domyślny język polski
W oficjalnym komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych studio przedstawiło szczegóły dotyczące lokalizacji nowego dodatku:
W związku z naszą decyzją o zaprzestaniu współpracy z rezydentami podatkowymi z Rosji i Białorusi od marca 2022 roku, w dodatku Wiedźmin 3: Dziki Gon – Pieśni przeszłości nie będzie rosyjskiego dubbingu. Przy uruchomieniu dodatku dźwięk automatycznie przełączy się na język polski. Tekst, tak jak dotychczas, pozostanie w pełni przetłumaczony, a rosyjski dubbing zachowa się w grze podstawowej oraz jej dwóch pierwszych dodatkach” - czytamy na rosyjskiej wersji profilu CD Projekt RED na x.com.
Fakt, że rosyjskojęzyczni gracze usłyszą w głośnikach język polski, stanowi mocny, tożsamościowy akcent. Pokazuje, że rodzima kultura i polskie produkty nie muszą kłaniać się rynkowi, który od lat reprezentuje agresywną, imperialną politykę.
Dlaczego korporacja boi się nazwać rzeczy po imieniu?
Mimo że sama decyzja jest krokiem we właściwą stronę, uzasadnienie przedstawione przez CD Projekt Red brzmi co najmniej kuriozalnie. Zamiast otwarcie i bezkompromisowo wskazać prawdziwy powód – zbrodniczą napaść Rosji na Ukrainę oraz terrorystyczny charakter reżimu Władimira Putina – polska spółka wolała zasłonić się biurokratycznym żargonem o „rezydentach podatkowych”.
Takie stawianie sprawy rozmywa moralną odpowiedzialność agresora. Odcinanie Rosji od dóbr zachodniego świata, w tym od polskiej kultury cyfrowej, nie powinno być przedstawiane jako czysto księgowa komplikacja z urzędami skarbowymi, lecz jako świadomy, pryncypialny sprzeciw wobec wojny i imperializmu.
Brak pełnego odcięcia – pozostawienie rosyjskich napisów oraz dubbingu w podstawowej wersji gry – pokazuje, że zachodni biznes wciąż próbuje lawirować między moralnością a tabelkami w Excelu. Mimo to sam gest usunięcia rosyjskich głosów z nowej zawartości i postawienie na język polski to wyraźna i potrzebna demonstracja siły rodzimej marki.
źr. wPolsce24











