Świat

AI zniszczy ludzkość do końca dekady? Ponure ostrzeżenia ekspertów

opublikowano:
pexels-pavel-danilyuk-8294606
(fot. illustracyjna Pexels)
Były pracownik firmy Anthropic ostrzegł w mediach społecznościowych przed sztuczną inteligencją. Jego zdaniem może doprowadzić do zagłady ludzkości – i osoby, które nad nią pracują, doskonale o tym wiedzą.

Jacob Coxon był pracownikiem naukowym w zajmującym się tworzeniem „sztucznej inteligencji” koncernie Antropic. Wcześniej pracował także dla jego największego konkurenta, firmy Open AI. Dziś poinformował w mediach społecznościowych, że złożył rezygnację. 

Nie dbają o bezpieczeństwo 

Coxon stwierdził, że żadna z tych firm nie zachowuje się w odpowiedzialny sposób. Ścigają się prosto do samodoskonalącej się superinteligencji i uprawiają hazard naszym życiem – ostrzegł.

Samodoskonaląca się sztuczna inteligencja to taka, która jest w stanie samodzielnie, bez ingerencji ludzi, poprawiać własny kod, zwiększając coraz bardziej swoje możliwości. To ostatecznie doprowadzi do powstania superinteligencji – sztucznej inteligencji, która będzie pod każdym względem przewyższać ludzką inteligencję.

Teoretycy od dawna ostrzegają, że jej powstanie doprowadzi do osobliwości technologicznej - hipotetycznego punktu w przyszłym rozwoju ludzkości, w której postęp technologiczny wyrwie się spod ludzkiej kontroli.

Dziś, o ile wiadomo, samodoskonaląca się AI jeszcze nie istnieje. Ale badacz ostrzegł, że nie powinno się lekceważyć tej technologii. 

Wkrótce będą istnieć nadludzkie systemy, które będą mogły włamać się do dowolnego komputera, zrewolucjonizować w jedną noc każdą gałąź nauki i zdobyć prawdziwą władzę i surowce – napisał Jacob Coxon. – Widzieliśmy postęp w każdej z tych dziedzin i ten postęp nie zwalnia.

Wierzą, że AI może zniszczyć ludzkość

Coxon wyznał, że ludzie, którzy budują AI, szczerze wierzą, że do końca dekady ta technologia może doprowadzić do zagłady ludzkości. Podkreślił, że nie chodzi tu o marketing, a w rozmowach z mediami szefowie firm od AI i wysoko postawieni badacze raczej ważą słowa, by brzmieć rozsądnie, a swoje obawy wyrażają w prywatnych rozmowach. Żadna inna ludzka aktywność nie stanowi takiego zagrożenia – podkreślił.

Odpowiadając na pytanie, dlaczego mimo tych obaw kontynuują prace nad AI, odparł, że w Open AI mogą nie rozumieć do końca ryzyka, a w Anthropic wierzą, że muszą stworzyć ją jako pierwsi, bo nikt inny nie zrobi tego w odpowiedzialny sposób.

Strzał ostrzegawczy 

Coxon przypomniał także o głośnym incydencie z Hugging Face. Open AI poinformowała w lipcu, że jej modelom AI udało się wyrwać z izolowanego środowiska testowego, z bardzo ograniczonym dostępem do internetu. Następnie samodzielnie włamały się do komputerów platformy dla developerów Hugging Face, by poznać w ten sposób odpowiedzi na pytania, które zadali im wcześniej testerzy. 

Zdaniem Coxona ten incydent to był dzwonek alarmowy, który pokazał zagrożenie, jakie może stanowić AI. Uważa, że może to doprowadzić do sytuacji, w której amerykańskie laboratoria zaczną ze sobą współpracować, by bardziej zadbać o bezpieczeństwo. Jest jednak przekonany, że nie uda się powstrzymać globalnego wyścigu, a próba jego powstrzymania wymagałaby bardzo trudnych i kosztownych decyzji.

Badacz zaapelował także do swoich kolegów po fachu, by pomyśleli o przyszłości AI – i o tym, czy chcą stworzyć superinteligencję nie rozumiejąc do końca, jak działa. Czy powinieneś opuścić głowę, bo „to i tak się dzieje” - czy wykorzystać ten moment, by wzywać do innych warunków? - spytał.

10 proc. szansy 

Z jego opinią zgodził się Evan Hubinger, który odpowiada w Anthropic za to, by rozwój sztucznej inteligencji był zgodny z interesami ludzkości. Jacob ma tutaj rację – naprawdę szczerze wierzymy, że AI może zabić wszystkich ludzi! - napisał. Dodał, że on sam uważa, że ryzyko, iż stanie się to do końca dekady, przekracza 10%. Dla porównania szansa, że w tym samym czasie w ziemię uderzy duża asteroida, wynosi ok. 1%. Hubinger przyznał także, że o ile jego firma robi, co może, o tyle nie ma pomysłu na to, jak sprawić, by potencjalna superinteligencja służyła ludzkości.

To nie są nowe obawy. Anthropic już w czerwcu zauważył na firmowym blogu, że technologia samodoskonalenia zwiększa ryzyko, że ludzie utracą kontrolę nad systemami AI. Jeśli systemy są zdolne do budowy w pełni swoich następców, to sposoby, w jakie je zabezpieczami, monitorujemy i wpływamy na ich zachowanie, stają się dużo ważniejsze – napisali. Wielu naukowców i ekspertów od lat ostrzega przed tym scenariuszem. Ostrzega przed tym także Elon Musk, którego firma stworzyła Groka i inwestuje ogromne kwoty w rozwój tej technologii.

Odpowiedzi rządów są na razie mało stanowcze. W USA w zeszłym tygodniu socjalistyczny senator Bernie Sanders zapowiedział stworzenie ustawy, która zabroni prac nad superinteligencją, ale komentatorzy są raczej zgodni, że szanse na wejście jej w życie są raczej małe. W Unii Europejskiej przepisy nakładają jedynie na koncerny AI obowiązek oceny i obniżania ryzyka, że ich produkty wyrwą się spod kontroli ludzi.

źr. wPolsce24 za Politico, CNBC

Świat

Administracja Trumpa uderza w Forda. Padły mocne zarzuty o związki giganta motoryzacji z Chinami

opublikowano:
Pracownica w okularach ochronnych montuje elementy tylnej klapy samochodu na linii produkcyjnej w fabryce Forda
Linia montażowa w zakładach Forda. Administracja w Waszyngtonie domaga się od koncernu większego oparcia na rodzimej produkcji i zerwania technologicznych powiązań z Chinami (fot. materiały prasowe/fromtheroad.ford.com)
Amerykański sekretarz transportu Sean Duffy wystosował bezprecedensowy list do dyrektora generalnego Ford Motor Co., Jima Farleya. Administracja Donalda Trumpa wprost oskarża motoryzacyjnego giganta o uzależnianie się od technologii z ChRL, co ma uderzać w amerykańskich robotników oraz stanowić bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i gospodarczego Stanów Zjednoczonych. To jedno z najostrzejszych publicznych upomnień skierowanych przez Biały Dom do ikonicznej amerykańskiej marki.
Świat

Zaskakująca decyzja administracji Trumpa. Chodzi o Polskę i Węgry

opublikowano:
Administracja Trumpa wznowiła rozpatrywanie wniosków wizowych - ale tylko dla obywateli Polski i Węgier
(fot. PAP/EPA/ANNABELLE GORDON / POOL)
Amerykański Departament Stanu jakiś czas temu wstrzymał rozpatrywanie wniosków o wizy imigracyjne. Teraz to wznowiono – ale tylko dla obywateli Polski i Węgier.
Świat

Wyjazd do Chin może zamienić się w pułapkę. Ostrzeżenie dla turystów i biznesmenów

opublikowano:
Kontrola podróżnej na lotnisku w Chinach – chiński funkcjonariusz zatrzymuje kobietę przy kontroli granicznej
Podróż do Chin może wiązać się ze wzmożonymi kontrolami i ryzykiem zatrzymania. Grafika ilustracyjna (graf. AI)
Departament Stanu USA wydał zaktualizowane ostrzeżenie dla wszystkich podróżujących do Chin, Hongkongu i Makau. Amerykańscy urzędnicy alarmują: w kraju drastycznie wzrosło ryzyko bezprawnych zatrzymań, wieloletnich więzień bez postawienia zarzutów oraz nakładania zakazów opuszczania granic, które zamieniają pobyt turystyczny lub biznesowy w pułapkę bez wyjścia.
Świat

Szokujące dokumenty z Brukseli! Płacą miliony, by zniechęcić młodych Polaków do prawicy

opublikowano:
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w niebieskim żakiecie przemawia zza przezroczystej mównicy na żółtym tle.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Unijna machina przeznacza miliony euro na zwalczanie prawicowych poglądów wśród młodzieży (fot. PAP/EPA)
Unijny establishment pod wodzą Ursuli von der Leyen postanowił sięgnąć po metody rodem z orwellowskich antyutopii! Zamiast neutralnych badań naukowych, Komisja Europejska przeznaczyła gigantyczną kwotę ponad 11,1 miliona euro na projekty, których jawnie zadeklarowanym celem jest zwalczanie konserwatywnych poglądów wśród młodzieży. To nie tylko ideologiczna indoktrynacja za pieniądze podatników – to bezprecedensowa, bezczelna ingerencja unijnej biurokracji w proces demokratyczny i wolny wybór obywateli suwerennych państw!
Świat

Obraz skradziony podczas wojny znaleziony w ogłoszeniu sprzedaży domu. Teraz wróci do rodziny

opublikowano:
Kolaż przedstawiający historię odzyskania zrabowanego podczas II wojny światowej obrazu. W centrum znajduje się zabytkowy portret kobiety w złotej ramie, po lewej archiwalne zdjęcia związane z okresem nazistowskim i Jacques’em Goudstikkerem, po prawej wnętrze domu w Argentynie z odnalezionym obrazem, a na dole mapa trasy z Europy do Mar del Plata oraz dokumenty symbolizujące zwrot dzieła spadkobiercom.
Zdradziło ją ogłoszenie w sieci! Córka nazistowskiego bankiera musi oddać skradziony obraz (graf. AI)
Po ponad 80 latach „Portret damy”, zrabowany podczas II wojny światowej z kolekcji żydowskiego marszanda Jacques’a Goudstikkera, ma wrócić do jego rodziny. Argentyński sąd zatwierdził porozumienie, na mocy którego córka wysokiego urzędnika III Rzeszy Friedricha Kadgiena, zrzekła się praw do obrazu. Dzieło odnaleziono w niezwykłych okolicznościach – wisiało nad kanapą na zdjęciach domu wystawionego na sprzedaż.
Świat

Pegasus, szturm na Ceutę i dymisje. Były szpieg pogrąży Pedro Sáncheza?

opublikowano:
Grupa młodych migrantów w obozie tymczasowym w Ceucie przy barierkach odgradzających, obsługa w rękawiczkach i maseczkach wydaje zaopatrzenie
Tymczasowy obóz dla migrantów w Ceucie. To właśnie wywołany przez Maroko kryzys na granicy zmusił rząd Pedro Sáncheza do ustępstw (fot. PAP/EPA)
To może być polityczny wyrok i gwóźdź do trumny gabinetu Pedro Sáncheza. Były numer dwa marokańskiego wywiadu zagranicznego (DGED), Mehdi Hijaouy, który zbiegł z kraju, jest w posiadaniu niepodważalnych dowodów na operację cyberszpiegowską z użyciem oprogramowania Pegasus. Jak ujawnia hiszpański dziennik „ABC”, uciekinier dysponuje pełną zawartością aż 2,6 GB poufnych danych bezprawnie skradzionych z prywatnego telefonu hiszpańskiego premiera. W tle pojawiają się podsłuchy kluczowych ministrów, bezprecedensowy szantaż migracyjny oraz haniebna uległość Madrytu wobec reżimu w Rabacie.